Wikajusowa jazda

17 lipca, 2006

koronka nr 6

Napisane w: Rower (0)

od rana byłem na polskim, więc po południu żeby sie odstresować i nieco rozgrzać kości po leniwym weekendzie (w weekendy nie jeżdżę jako że za dużo wtedy rowerzystów tzw 'niedzielnych' na drogach), a przed dość aktywnym tygodniem w którym zapowiada się kilka objazdów po Parku Krajobrazowym Wzniesień Łódzkich, jako że na Forum już Filia zgłosił się do prowadzenia nas po trasie jutro, ktoś pisał o 'cotygodniowych środowych' a nie wiem jeszcze czy Witek jak co tydzień nie obudzi się z tym żeby popedałować w czwartek...
a co dzisiaj było ? właściwie to sam nie wiem, znacz się średnia 23kmh na dystansie 43km, ok 90% trasy to asfalty pokonywane na góralu, a na końcówce był ok 4 km odcinek po szutrze.

Komentarze do wpisu "koronka nr 6 ":

Jeszcze nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

blog NIE obsługuje żadnego formatowania komentarzy od TeXtile, przez Markdown, BBCode, HTML, czy czegokolwiek innego. Tak jest mi po prostu wygodniej.
  • Blip
  • nie ma to jak pamiec

    spokojnie, nie bedzie ani o komputerach, ani o sylwestrze.

    Wychodzę na spacer z celem jednym - pofotografować otaczającą zimową scenerię. Żeby nic mi nie przeszkadzalo zostawilem w domu mp3ke, do tego poszedlem sam i co? Widze pierwszy ladny widoczek ktory chce uwiecznic, zaczynam przegladac kieszenie i ... no tak - aparat zostal w domu, jakies pol godziny spacerkiem...

  • ku pamieci
    "Jestem oazą spokoju. Pierdolonym, kurwa, zajebiście wyluzowanym kwiatem na tafli jeziora. Prawdę mówiąc jestem wyluzowany jak wagon pełen pierdolonych, medytujących tybetańskich mnichów."

puste

Tu coś niedługo będzie

Podobne Wpisy