28 września, 2006
Napisane w: Ogólne
(0)
zaczne moze od przeproszenia za brak tematu, ale Gaim chyba
takowych nie obsluguje, a pl-fontow nie bylo i nie bedzie za szybko
na tym Joggu.
Coz chcialem napisac? od godziny 16:50 'instaluje sie' Gentoo na
moim kompie, w tej chwili trwa 'Emerging kde-base/kdelibs-3.5.2-r6'
czyli pliczek 402/435, mam nadzieje ze rano jak wstane o 6 do
szkoly to bedzie gotowe, cieszy mnie tylko ze komp jest wmiare
cichy i powinno mi sie dobrze spac:P
co jeszcze napisze o Gentoo? Sciagnalem 700Mb plytke dzieki
czemu mam w czasie kompilacji X`y a co za tym idzie tez dostep do
netu [mail, www, IM...], co prawda hasel poza podstawowymi -
jabberpl, gmail - nie pamietam, ale jednak wystarczajaco duzo tego
netu mam ;-) zeby moc sie czuc swobodnie :P
Mogliby tez byc cyklisci - z ironia powiedzial przed
chwila Marek Borowski wymieniajac ludzi ktorych za wrogow uwaza
PiS, bylismy [my - cyklisci] zaraz po Żydach i Komuchach :D coz za
doborowe towarzystwo :P
27 września, 2006
Napisane w: Ogólne
(0)
Zastanawialiscie sie kto wybral obecna wladze?
Zastanawialiscie sie ile osob glosowalo na PiS?
Zastanawialiscie sie ...
Po ostatnich wydarzeniach postanowilem to przeliczyc i oto
wyniki:
Czytaj dalej »
Pytanie z tych 'co bylo pierwsze jajko czy kura?' ale ma jednak
inne rozwiniecie niz zwykle, otoz chce przejsc z rodziny *ubuntu na
OpenSUSE`a i mam dylemat:
Mam Athlona64 3000+ czyli AMD64 ale... czy jest sens? w koncu na
64bitach nie obejrze zadnego flasha, nie zainstaluje opery, nie
uzyje wine`a, nie..., a czy zysk bedzie odpowiedni do tych
wyrzeczen?
Czemu pisze dopiero dzis a nie pisalem przez dni ostatnie?
Glupie pytanie, wiem, po prostu nie czuje sie najlepiej. Bynajmniej
nie chodzi o zadna chorobe, jako ze jestem zdrow jak ryba. Po
prostu moj nastroj od tak gdzies srody spada na leb na szyje, minal
tydzien niemalze i zaczynam siegac dna. Szczegolnie przyczynia sie
do tego szkola jako ze np dzis spedzilem tam 'cztery godziny
ekstra' znaczy mialem okienka/zastepstwa o ktorych nie wiedzialem
nic wczesniej...
wczoraj byłem na osiemnastce swojej.
masakra...
zrabany dzien, zrabani ludzie, zrabany swiat
17 września, 2006
Napisane w: Ogólne
(1)
Dziendobry, pomoc miłosna, słucham?
Nie rozumiem jak ktos moze mi powierzac swoje problemy, mi ktory
nie radzi sobie z uczuciami... ale jednak to sie zdarza. :*
PS Agata ten SMS ode mnie to szczera prawda