września 01
Lesnas site part:1
icon1 wikiyu | icon4 01 września 2006| icon30 »

jak juz niektorzy wiedza, od dosc dawna mialem zamiar, jak i wiszaca nade mna prosbe, [;-)] stworzenia Agacie stronki, wszystko bylo dobrze poki sie nie zabieralem za to ;-) w koncu kilka dni temu zdalem poprawke i zaczalem miec nieco wolnego czasu

Zaczelo sie niewinnie, dowiedzialem sie jak ma wygladac, ot ma byc podobna do strony ktora gdzies wyczaila w sieci, tyle ze tamta jest we Flashu a ja jako linuksiarz do tego programu nie mam dostepu wiec podjalem szybka decyzje: php+ajax=Lesnej stronka. Proste ? W zamierzeniach owszem, najpierw usiadlem i skrobnalem index.xhtml + css`a odpowiedniego. kiedy zaczelo sie prezentowac tak jak to sobie wymarzylem zaczalem rozgladac sie za tym co ma byc glebiej...

I tak oto dzis nauczylem sie wlasnie wczytywac XML`a do php :P, po prostu jako ze bedzie to strona w stylu 'portfolio'/'galeria osobista' postanowilem nie uzywac bazy danych a zamiast tego wlasnie wykorzystac XML`a. Powod byl prosty - takie strony maja to do siebie ze mimo generowania calkiem sporego ruchu [duzo grafiki] uaktualniane sa tylko przez jedna osobe, wiec nie potrzeba glownej imho zalety baz danych czyli mozliwosci pracy na niej wielu uzytkownikow.

kolejnym powodem mialo byc to ze nigdy XMLa nie wczytywalem do php :P a przy wszystkim trzeba sie czegos nauczyc :P

A co do baz danych to i tak je wykorzystam, ale dopiero gdy strona bedzie gotowa lezec na serwerze a ja nie bede az tak naciskany i bede mogl zrobic jakis system komentarzy i ocen :P

no ale najlepsze i tak jest to ze przez poltorej godziny zastanawialem sie dlaczego cos co na pl.php.net zostalo opisane jako dzialajace u mnei ruszyc nie chce... okazalo sie ze wpisywalem zla sciezke do pliku... sam nie wiem jak to mozliwe ale sie stalo.

września 01
Yesterday
icon1 wikiyu | icon4 01 września 2006| icon30 »

zlosc na samego siebie wreszcie mi przeszla, wiec wreszcie moge napisac pare slow

zacznijmy moze od tego ze wczoraj bylem na ognisku, ok bylem 'czlowiekiem z zewnatrz' w sporej mierze, to znaczy ze spodziewalem sie tam ok 1/3 osob, kolejna 'trzecia czesc' poznalem ostatnio w Deko czyli po prostu kojarzylem mordki a reszty nie znalem [poza jednym czlowiekiem ktorego nie widzialem od bardzo dawna i sie ucieszylem na jego widok :* Grinpis]

Od samego poczatku bylo niezle, niestety potem mialy miejsce wydarzenia ktorych wole nie opisywac i ogolnie skonczylo sie wszystko tym ze na ok 20 minut przed polnoca zmylem sie z tamtad i przez kolejne 80 minut spacerowalem do domu...

ogolnie powiem jedno: jesli ktos mnie jeszcze kiedys zaprosi na ognisko to nawet palcem nie kiwne w strone pomocy organizatorom z takimi rzeczami jak zdobywanie drewna czy dokladanie do ognia, zajme sie tak jak inni gadaniem, spiewaniem i mieniem organizatorow w dupie, bo z tego co widze to tylko tak sie zachowujac czlowiek bedzie mial swiety spokoj.

NIESTETY

« Wcześniejsze wpisy Nowsze wpisy »