Wikajusowa Jazda

22 paź, 2006

wczoraj…

Autor: wikiyu w: Dzien

Pierwsza z notek dzisiejszych, zacznijmy od dnia wczorajszego i
malego kawalka ‘dzisiaja’ :

Godzina 12 [okolo]

na przerwie dowiaduje sie przypadkiem ze w IronHorse`ie jest
impreza muzyczna, sklad ‘tradycyjny’ i muzyka tez

Godzina 16:40

Z rozmowy z Sanchem wynika ze zbiorka sie dzis odbedzie

Godzina 17:45

wychodze na zbiorke harcerska, jest nas trojka: Asia [ktorej nie
widzialem juz pare lat, no poza krotkimi spotkaniami na
koncertach], Dominik i ja… no coz, przejrzelismy plan pracy
hufca, posprzatalismy na magazynie, pogadalismy, wymienilismy sie
planami na wieczor [oni indeks, ja iron] i rozjechalismy po
miescie. Asia jeszcze cos wspominala o Hipokryzji, 10 punkcie prawa
harcerskiego, przyrzeczeniu i alkoholu, ale nie wiem o co jej
chodzilo ;-)

Godzina 19:44

Wsiadam do tramwaju linii 1, gdzie zaczepia mnie jakas para
dzieci, znaczy na oko to wczesne, niewyrosniete, gimnazjum ubrane w
dresy i jakies chujowe czapeczki w stylu ‘Pan Stanislaw lubi
grac w golfa w swej czapeczce i sweterku w krate’

I te dwa pojebane gnojki SMIALY czegos ode mnie zadac {chodzilo o
telefon i kase}, po czym zaproponowalem uprzejmie aby wysiedli co
im sie nawet udalo zrobic, znaczy jednemu bo drugi nie zlapal
rownowagi gdy dostal z glana i wylecial przez drzwi, drugi po
wyleceniu utrzymal sie niestety na nogach, a motorniczy ktory
wszystko obserwowal w lusterku tylko sie usmiechnal odjezdzajac z
przystanku.

Godzina 20:10

Wchodze do Ironsa, spotykam tam: Agatke, Kasie, Emile, Kasie,
Marka, Jacka, Kumpla Jacka, Miska, Kumpla Miska, Oskara, Krakersa,
Kolesia_Ktory_Pokonal_Mnie_W_Trambambule_5_do_3, i oczywiscie
jeszcze Brata Emilki, co prawda nie wszyscy byli od poczatku ale
sie schodzilismy powoli, po „http://www.trojmiasto.pl/ygrek/rura2.gif „>rurze browara jakos
nam sie lepiej rozmawialo, potem z Emilka i Krakersem jeszcze
wyskoczylismy do pobliskiej zabki na ‘male conieco’ zwane
powszechnie komandosem, po ktorym blednik zaczal obijac sie w
pustej czaszce [zeby nie bylo, po prostu czulem ze jestem juz
pijany, a nie ze sie najebalem w trzy dupy i chodzilem jak jakis
kretyn od kraweznika do kraweznika]. Potem ludzie po kolei zaczeli
sie zbierac az w koncu zostalismy w Trojke z Emilka i jej Bratem, w
koncu po wysepieniu przez Emilke autografow od calego kwartetu
grajacego tego wieczoru w Ironsie wrocilismy do domow

:D

komentarzy: 1 do wpisy "wczoraj…"

1 | Paviarotti

Październik 22nd, 2006 o 10:34

Avatar

Kurwa wikaj dobry jestes, respekt.

Komentarz Twój:

O mnie

Powoli i po kolei coś się pojawiać będzie. Na razie postawiłem WordPressa, niedoróbki powoli nadgonię.

  • RSS
  • Facebook
  • Google+
  • Blip
  • Picasa