Tak, to już dziś wieczorem, bilet spakowany do kurtki żeby nie zapomnieć, kasa na jakiegoś browarka także, pozostało zdobyć kilka złotych jeszcze coby starczyło na koszulkę :D bo wreszcie chcę się wyposażyć w takową jako że koszulki z tras Kultu są fajne. No i około 17:40 wychodzę z imienin babci, wsiadam w tramwaj linii '2' i jadę niemalże całą trasę [od Dąbrowskiego/Kossaka, aż na Żabieniec :P] czyli jakieś 40 minut w tramwaju mnie czeka, ale za to jakież wrażenia będą później :P
Ciekawe tylko jak prezentuje się nowa deko, w starej jestem stałym bywalcem, w nowej się na to nie zanosi bo z domu mam około 45 minut jazdy tramwajem, dobrze że połączenie jest bezpośrednie. Nocne też ładnie się układają bo koło nowego lokalu przejeżdża jeden z Nocnych który mnie dowiezie do strefy... ale sam klub, jakoś nie czuję dobrej zabawy na Limance szczególnie po wczorajszej przegranej Widzewa ;-)

