Wkurwili mnie dzisiaj, czekam na dość mocno interesujący mnie list z Londynu od syna wuja [tak postanowiliśmy że maile są za szybkie i tradycyjna poczta ma swoje uroki], i oczywiście ci kretyni strajkują.
Rozumiem strajk, rozumiem niedostarczanie listów, awiz, paczek, ...
ALE KURWA CZEMU MI TO ZROBILI?
CZEMU u licha dziś wracając ze szkoły zastałem w skrzynce na listy... Ulotkę wyborczą JWP Kropiwnickiego czyli jednego z przydupasków Braci Mniejszych.
Jak to możliwe że Poczta ma strajk a w międzyczasie roznosi ulotki? Tego nikt nie umiał mi dziś wyjaśnić niestety...


23 listopada 2006 22:35:47
niekoniecznie poczta musi roznosic -sam kiedys robilem za takiego spamera..
a ulotki to widzialem przed wyborami ze roznosili nawet sami kandydaci(sic!)
23 listopada 2006 22:37:31
@Patryk – to kto u licha takim ulotkoroznosicielom daje klucze od skrzynek?
Przecież taki człowiek ma dostęp do prywatnej korespondencji n ludzi…
23 listopada 2006 22:40:08
a może taki roznosiciel ulotek to jakis hakier? ;)
to faktycznie chyba poczta jednak musiala zrobic(albo w porozumieniu z administracja/spoldzielnia mieszkaniowa…) (mieszkasz w bloku jak przypuszczam(ja do blokow dostawalem sie na ksiedza po kolędzie;) albo używając innych podstepow…)
23 listopada 2006 22:54:28
U mnie, zwyczajnie wsuwają ulotki w szczelinę od zewnątrz.
23 listopada 2006 23:21:15
@Patryk – dostać się do bloku/wieżowca to nie problem, sam nie raz dostawałem się mówiąc w domofonie ‘Ulotki’ gdy zimno na dworze a ja zapomniałem kluczy…
@KKK – tyle ze w ta ulotka nie weszłaby przez szczelinę bo nie przeszłaby obok zamka który ją zasłania na środku, a innych szczelin w tych skrzynkach nie ma, a ulotka niepogięta nawet…
24 listopada 2006 00:56:07
Kurde, mam podobny problem, bo zamówiłem sobie książkę Pratchetta z niezłej promocji, byłem gotowy na czytanie, a tu dupa… Mam nadzieję, że już niedługo im się znudzi, choć jak na razie się na to nie zapowiada… Cóż, trzeba będzie poczekać, w pewnym sensie ich rozumiem, ale niewygoda to jednak jest odczuwalna. A moja domowa biblioteczka poratowała mnie Lumley’em. :) I czemu, Wiki, nie zagladasz na FA?
24 listopada 2006 21:05:04
buheheh a moja arafatka dzis przyszła XD
25 listopada 2006 15:49:30
I tutaj mamy przykład monopolu państwowego w działaniu ;)
27 listopada 2006 15:00:44
a ja dziś widziałem bryke Poczty Polskiej i listonosza wyciągającego z niej paczki i zanoszącego je komuś do domu :P [he likes happy]
27 listopada 2006 15:01:43
@Koval – zanosił pewnie do domu żeby rozpakować, przejrzeć i zapakować spowrotem…
MAFIA
27 listopada 2006 15:04:01
albo już nie będzie pakował
27 listopada 2006 15:04:42
@Koval – a cegłe to kto wsadzi? wróżka?
27 listopada 2006 15:05:34
a fakt. przecież poczta nic nie gubi.
28 maja 2007 12:14:12
PPP #4
Nazwa wpisu to nic innego jak “Pierdolona Poczta Polska part4″, dlaczego czwarta?
Part1[23XI2006
Part2[28XI2006]
Part3[28XII2006]
Wstałem dziś wcześnie, bo ok 7 rano, jak na osobę z wakacjami to imho wcześnie, przesmarowałem po r[...]