listopada 28
Pierdolona Poczta Polska
icon1 wikiyu | icon4 28 listopada 2006| icon311 »

Jak ktoś zna piosenkę "Pierdolona Era Techno" Analogsów to wie w jakim tonie należy wykrzyczeć nazwę tego wpisu.

Kilka faktów:

Otóż w dniu dzisiejszym przyszła do mnie listopaczka ;-) nadawca zapłacił za jej nadanie 2Zł 50 gr, nalepił też karteczkę niebieską 'Priorytet Prioritaire' i ... chuj! na stęplu pocztowym widnieje data:

16/11/2006

Jak wiadomo dziś jest 28/11/2006 więc priorytet który z zasady ma dojść: w następnym dniu roboczym po nadaniu na terenie Polski powinien był dojść do mnie 17 bądź 18 Listopada... czyli DZIESIĘĆ DNI TEMU

żeby było zabawniej to w/w priorytet szedł do mnie z ... drugiego końca Łodzi a nie np ze Stambułu czy innego Władywostoku... ot około 10 kilometrów drogi miał do pokonania, dystans jaki pokonuję w ok 25 minut na rowerze w cyklu miejskim... tak, jestem leniem i nie chciało mi sie tam jechać

<edit>Ciąg dalszy moich przygód z Pocztą Polską</edit>

  1. x:

    Standard protestacyjny. Do mnie priorytet polecony szedł 10 dni przez 3 województwa na krzyż.

  2. Bartini:

    Zrozumcie tych ludzi, zanim zaczniecie bluzgać.
    Jakbyś jeden z drugim pobiegał z 30-kilową torbą na mrozie, to też byś stwierdził, że za tak marne grosze nie warto się wysilać.

  3. x:

    Super tylko, że to jest wewnętrzna sprawa firmy pt ,,Poczta Polska’‘. Niech sobie protestują, a my mamy prawo bluzgać na FIRMĘ.

  4. wikiyu:

    @Bartini – to przepraszam co? Jeśli kierowcy Orlenu zastrajkują i nagle 3/4 gospodarki stanie z powodu braku paliwa na rynku też będziesz ich bronił? Sorry ale moim zdaniem można robić akcję protestacyjną która OBNIŻY WYDAJNOŚĆ pracy w sposób widoczny, ale jednak firma wciąż będzie działać.
    W końcu gdyby to samo stało się np w jakiejś firmie kurierskiej to byłaby ona narażona na wypłatę odszkodowań, pozatym stanęłyby jej przychody i mogłaby stanąć w obliczu bankructwa, a szefostwo Poczty Polskiej ma głęboko w dupie swoich klientów i pracowników i powinno za to dostać mocnego kopa w rzyć. Tak mocnego aby zrzuciło ich ze stołków.

  5. Bartini:

    Nie bronię szefów Poczty Polskiej, a pracowników.

  6. marcoos:

    Bartini: a dlaczego ich bronisz?

    Opole, poczta na ul. Sosnkowskiego. Jaśniepan listonosz ma do mojego (ówczesnego) mieszkania jakieś 200 metrów. Zamiast z paczką (150-stronicową książeczką z Heliona) przychodzi od razu z awizo, wciska mi to awizo do rąk i bezczelnie mówi do mnie per „ty” (jakim, kurwa, prawem?!): „Pójdziesz se to odebrać na pocztę, bo mnie się tego nie chce nosić”, po czym ucieka spod moich drzwi zanim zdążę mu cokolwiek powiedzieć.

    Wk00rwiony maksymalnie idę na tą zasraną pocztę, a Jejmość Pani z Okienka mi mówi, że mi paczki nie wyda, bo „jest w doręczeniu”.

    Sytuacja taka miała miejsce dwa razy w moim przypadku w ciągu pół roku, ale wiem, że sąsiedzi mieli identyczne problemy.

    Oczywiście cały ten zasrany oddzialik tej przecudownej instytucji dzisiaj strajkuje i bezczelnie żąda podwyżek, a Jasniepan listonosz ma się za wielce prześladowanego.

    Ja zamiast podwyżek dałbym im po prostu wypowiedzenie. Tak by się takie numery, takie traktowanie klienta, skończyły w każdej normalnej firmie.

    Należy skończyć z monopolem Państwowego Przedsiębiorstwa Bezużyteczności Publicznej „Poczta Polska” (oraz np. PKP), dopuścić pełną konkurencję. Natychmiast.

    PS. Nie piernicz, że ciężko im nosić te torby, pan listonosz jeździ Żukiem. Mimo że ma 200 metrów do mnie.

  7. Bartini:

    To, że powinna być normalna konkurencja to inna sprawa – to po prostu oczywistość, że trzeba to sprywatyzować i znieść PRAWNY monopol.
    Tyle, że nie każdy listonosz jest taki jak ten twój – u mnie w mieście, mój lokalny listonosz jak nie mógł dostarczyć mi przesyłki (pudło w winylami to było wtedy), spytał się czy chcę pójść na pocztę, gdzie za 30 minut on mi wyda paczkę, czy chcę czekać +15 minut żeby mi dostarczył (samochodu nie ma).
    Dokonałeś tej samej generalizacji co ja, kiedy pisałem o służbie zdrowia ;)
    Życzę Ci lepszego listonosza :)

  8. marcoos:

    A co jeśli Ci powiem, że w dwóch innych miejscach mojego zamieszkania miałem podobne kłopoty z PPBP PP? Aż takiego mam pecha do tej Szacownej Instytucji?
    Czy może jednak jest coś na rzeczy?

  9. Bartini:

    To tak jak ja mam ze służbą zdrowia ;)

  10. wikajusowa jazda:

    PPP #4

    Nazwa wpisu to nic innego jak &#8220;Pierdolona Poczta Polska part4&#8243;, dlaczego czwarta?

    Part1[23XI2006
    Part2[28XI2006]
    Part3[28XII2006]

    Wstałem dziś wcześnie, bo ok 7 rano, jak na osobę z wakacjami to imho wcześnie, przesmarowałem po r[...]

  11. gonzo:

    Co się czepiacie tej biednej poczty, mi priorytet szedł zaledwie tydzień od nadania paczki (nie licząc weekendu). Kurwa mać...