listopada 05
PC >> /dev/null
icon1 wikiyu | icon4 05 listopada 2006| icon314 »

Tytuł wybitnie nawiązuje do tytułu wpisu Paszczaka czyli do PSI >> /dev/null", czemu? o tym za chwilę.

Byłem szczęśliwym posiadaczem ubuntu, jednak wszystko co dobre... powoduje w nas chęć poprawiania, to co złe raczej leży i nie da sie nic zrobić [jak windowsy :P], jako że Ubuntu było fajne i wytrzymało od chuja czasu na dysku to postanowiłem dorzucić na dysk drugiego linuksa... i tak to się zaczęło

(czytaj dalej...)

listopada 04
nocka...
icon1 wikiyu | icon4 04 listopada 2006| icon30 »

Zapowiadałem sobie 'tej nocy nie imprezuję'...

zaczęło się od tego że do ok 19:30 byłem na zbiorce 40ŁDW, potem od 22 do ok północy nadawałem w Ht-Radiu, w końcu dostałem smsa i z kumplem pojechaliśmy na jakąś imprezę, ogólnie dawno się tak nie najebałem jak wczoraj, ale to raczej przez to że grono było dość ciekawe i kilka osób dążyło do tego żeby mnie zobaczyć najebanego. Nie zbłaźniłem się jak niektórzy kretyni mają w zwyczaju w takim stanie i po prostu gdy już byłem wstawiony to odstawiłem picie i zająłem się czymś innym :P

Wróciłem do domu koło siódmej rano i jakoś nie chce mi się jeszcze spać, zobaczymy co będzie później. Ale dzisiejszej nocy to już muszę sobie odpuścić :P

listopada 02
One ring to rule them all...
icon1 wikiyu | icon4 02 listopada 2006| icon36 »

Trzy resorty dla Ligi, co ich Roman wiedzie
Siedem dla Samoobrony, z Andrzejem na przedzie
Dziewięć dla PiSu, pod wodzą Kaczora
Jeden dla władcy - Ojca Dyrektora?
za Bashem

listopada 01
Ostatni czas
icon1 wikiyu | icon4 01 listopada 2006| icon326 »

W szkole ostatnio mam coraz większe problemy z polskim, do tego w klasie maturalnej jesteśmy dopiero na romantyzmie i omawiamy właśnie Pana Tadeusza, wszystko fajnie ale ja nie mam pojęcia jak my mamy niby zdążyć do matury z przeszło 100 letnim okresem w którym w literaturze działo się naprawdę wiele.

Do tego jeszcze mam problemy z ludźmi, ostatnio jestem strasznie rozdrażniony i przeszkadza mi naprawdę wiele rzeczy w ludziach, rzeczy które dotychczas po prostu olewałem. To chyba przez to że nie mam czasu ostatnio żeby się zatrzymać i spojrzeć spokojnie pod nogi. Naprawdę chciałbym tak sobie spokojnie pożyć ze dwa czy trzy dni i ruszyć potem z powrotem z kopyta do przodu.

Żeby nie było tak szaro, nie chodzi o to z brakiem czasu że cały czas się uczę, co to to nie. Właściwie to uczę się praktycznie tylko Matmy, Fizyki, Anglika, Polskiego i od czasu do czasu Historii z której mam nauczycielkę widzącą tylko swój przedmiot... Poza nauką też imprezuję, ale to głównie niestety na zasadzie - ktoś dzwoni i idę gdzieś na imprezę 'od ręki', bądź na koncerty jak ostatnio na Kult.

I właściwie to w ostatnim czasie zdarzyły się dwie pozytywne rzeczy, na Kulcie poznałem bardzo miłą dziewczynę, ale niestety okazało się że różnica wieku między nami była po prostu olbrzymia. Druga zaś pozytywna rzecz miała miejsce wczoraj gdy dane mi było poznać niejaką Anię, dziewczynę chodzącą do 2 LO w Łodzi i z którą wiążę jakieś dłuższe plany.

Szkoda tylko że wczoraj Tomek zachowywał się jak ostatni debil który ma za mało krwi w organizmie by móc choć trochę pomyśleć gdy widzi Kaśkę która na niego leci. No ale nie każdy może być taki jak ja ;-)

« Wcześniejsze wpisy Nowsze wpisy »