Wikajusowa jazda

było zajebiście :D

Dziękuję :-*

Co do samego zaś koncertu, Pyrzyna wyrzuca z siebie słowa na koncercie w tempie kilkukrotnie wyższym niż na płytach, mają genialnego basiste który bawi sie tym co robi i w przeciwieństwie do większości muzyków [nie wliczając 'frontmanów'] nie tworzy sobie 'czwartej ściany' lecz wchodzi w interakcję z widownią. Co więcej? zapytajcie a odpowiem bo jakoś teraz nie mam pomysłów na nic :P

A i nie dotarłem na NMF jednak bo ekipa sobie odpuściła pójście na to a samemu siedzieć od 23:30 do ~6 w kinie mi się nie uśmiecha.

Komentarze do wpisu "DeMode - The Analogs - 08 Grudnia 2006":

Jeszcze nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

blog NIE obsługuje żadnego formatowania komentarzy od TeXtile, przez Markdown, BBCode, HTML, czy czegokolwiek innego. Tak jest mi po prostu wygodniej.
  • Blip
  • nie ma to jak pamiec

    spokojnie, nie bedzie ani o komputerach, ani o sylwestrze.

    Wychodzę na spacer z celem jednym - pofotografować otaczającą zimową scenerię. Żeby nic mi nie przeszkadzalo zostawilem w domu mp3ke, do tego poszedlem sam i co? Widze pierwszy ladny widoczek ktory chce uwiecznic, zaczynam przegladac kieszenie i ... no tak - aparat zostal w domu, jakies pol godziny spacerkiem...

  • ku pamieci
    "Jestem oazą spokoju. Pierdolonym, kurwa, zajebiście wyluzowanym kwiatem na tafli jeziora. Prawdę mówiąc jestem wyluzowany jak wagon pełen pierdolonych, medytujących tybetańskich mnichów."

puste

Tu coś niedługo będzie

Podobne Wpisy