Pierdolona Poczta Polska (Part1)
Kiedyś już o tej 'firmie' pisałem, dziś czas napisać coś jeszcze:
W święta zamówiłem sobie potrzebną cząstkę do roweru bez której ciężko by mi się jeździło [przejściówka do sterów], dogadałem się mailowo ze sprzedawcą z Allegro wysłał mi to za pobraniem wczoraj i byłoby wszystko OK gdyby PP nie zjebała wszystkiego..
Oczywiście jako że potrzebuję tego do jazdy to zamiast dziś gdzieś wyjść czekałem jak ten debil w domu na listonosza... a ten kretyn co zrobił? nawet nie pofatygował się sprawdzić czy jest ktoś w domu tylko zostawił awizo i sobie polazł w cholerę.. Tak to narzekają że mało im płacą, że dodają im kolejne obowiązki... Ciekawe tylko czemu tak narzekają skoro nawet ze swoich podstawowych i odwiecznych obowiązków ta listonoszowska brać nie potrafi się wywiązać jak należy.
Aha i żeby nie było ta 'paczka' będzie ważyć góra z 300 gram czyli tyle co 6-8 normalnych listów, jak dla listonosza który pod samą klatkę podjeżdża samochodem chyba nie jest to aż tak wiele


28 grudnia 2006 19:41:27
Ja też lubię pocztę...
28 grudnia 2006 20:10:39
To chyba standardowa praktyka – na poczcie wypisuje awizo, które potem zanosi do adresata. Waży takie awizo mniej, zajmuje mniej miejsca, fatygi mniej, bo odbiorcy nie trzeba oglądać, etc.
Tym nie mniej cieszę się, że mnie listonosz dziś paczkę przyniósł do domu i nawet był miły :P
28 grudnia 2006 20:12:55
@Dex – właśnie w tym rzecz że kiedyś PP miała już ‘zwalczyć tą praktykę’ bo jakby nie patrzeć jest to niewywiązywanie się z obowiązków, ale jak widać niektórzy listonoszowie wciąż mają to głęboko w dupie, ale jutro sobie pójdę wczesnym rankiem na pocztę i zapytam się ‘przy okazji’ dlaczego właśnie w ten sposób listonosz postąpił.
30 grudnia 2006 10:17:22
I tak słyszałam lepszy motyw. Listonosz zadzwonił domofonem do mojego znajomego tylko po to, zeby zotsawić awizo :D
Ja dostałam akurat paczkę do rąk własnych ale.. spóźnioną tydzień czasu xD
Nienawidze tego kodu ;/
30 grudnia 2006 12:53:55
@Zireael – wiesz, listonosz dałby mi to awizo to poszedłbym od ręki i miał sprawny rower dzień wcześniej.. dla mnie przejście się ten krótki kawałek na pocztę to jednak nie problem.
Zresztą o czymś podobnym pisał Bartini w komentarzach do części pierwszej.
31 grudnia 2006 00:52:29
Ja mam problem z okradaniem paczek ale to inna bajka. Do mnie dochodzą przesyłki porżnięte skalpelem.
28 maja 2007 12:14:12
PPP #4
Nazwa wpisu to nic innego jak “Pierdolona Poczta Polska part4″, dlaczego czwarta?
Part1[23XI2006
Part2[28XI2006]
Part3[28XII2006]
Wstałem dziś wcześnie, bo ok 7 rano, jak na osobę z wakacjami to imho wcześnie, przesmarowałem po r[...]
29 listopada 2007 18:35:36
Jeżeli wam się nie podoba świadczenie usług przez pocztę to możecie sobie zamówić kuriera Dhl Ups Masterlink i będzie bez problemu , paczki będą dochodzić na czas i zapłacicie dzięcioły trzy razy więcej .
30 listopada 2007 11:10:24
Oj biedny GLRX86 jako młody przedstawiciel kasty listonoszów widzę już jest przeżarty lenistwem i debilizmem i nie dostrzega tego do czego jako listonosz ma obowiązek…
29 grudnia 2007 20:15:26
Wywalić wszystkich doręczycieli na bruk! Zlikwidować pocztę polską, pozwolić założyć pocztę prywatną, cwaniaków doręczycieli batożyć i skazywać na 10 lat łagrów, wtedy będą wyniki…
Podobnie postapić z PKP, wtedy pociagi będą jeżdzić punktualnie i szybko jak przed wojną, a po wymianie torów tak jak powinny w XXI wieku w normalnym kraju a nie pier….ej Polsce.
Ja na paczkę z W-wy do W-wy czekam od 14 grudnia – wtedy była nadana jako priorytet!
29 grudnia 2007 20:20:09
Widzę że nie są tu podawane daty wpisów – też dno!
Podaje więc że pisałem poprzednie 29 grudnia. Ponad dwa tygodnie i paczka nie doszła na terenie W-wy, skurwysyny i już! I to pogorszyło się strasznie w ciągu ostatnich dwóch – trzech miesięcy! To nieprawda że powodem jest nawał przesyłek na swięta! Po prostu zaczeli się czckać ze strajkującymi nierobami, więc oni pozwalają sobie na nieróbstwo!
29 grudnia 2007 21:40:10
nie są podawane, bo póki co autor nie wpadł na pomysł gdzie umieścić tę informację, tj w jakim miejscu aby nie była natarczywa, a jednak się pojawiała.
01 stycznia 2008 15:20:45
Data mogłaby się znajdować pod nickiem, ale ostatecznie nie jest to konieczne. Miłoby było jednak wiedzieć w jakim to miesiącu tak oczekiwana była część do roweru, zwłaszcza jak wpis czyta się w grudniu ;-)
Dziś Nowy Rok, więc wszystkim miłym do siego roku!
(A poczcie, żeby siego roku nie doczekała…)