Któż nie zna tych słów? Słów kluczowych dla rozwoju cRPG bowiem nimi właśnie zaczynało się intro do gier z serii Fallout.
Czemu wspominam te wspaniałe czasy gdy mając mniej niż 1/18 obecnego procesora, 1/32 ramu, 1/320 obecnego dysku, można było grać przez całe tygodnie bez zastanowienia 'czemu tu nie ma pięknych spadających kropel deszczu... To proste, przypomniały mi się te słowa gdy schodziłem po schodach na klatce schodowej. usłyszałem osoby rozmawiające w windzie ... okazało się że mam w klatce conajmniej dwie imprezy sylwestrowe - nade mną techniarską, przez ścianę hh... no a ja siedzę w domu, playlista przygotowana, kolumny ustawione i mam pewność że moi Analogsi, KSU, Vader czy Behemoth będą dobrze słyszalni w moim pokoju.
Wojna...


31 grudnia 2006 15:54:27
LOOOL! wikaj jest przechuj ;)i jego rower też ;)
31 grudnia 2006 16:03:14
Co najmniej w pokoju ;)
Ja właśnie włączam radio i ustawiam się na Trójkowy Top Wszechczasów – jedyną listę przebojów, którą słucham i praktycznie jedyna audycja w radiu jakimkolwiek którą słucham regularnie :)