Wikajusowa jazda

31 stycznia, 2007

środa... ferie...

Napisane w: Dzień, Forum Actionum, komputery, Ogólne (1)

Kurde jak bardzo mnie te ferie już wkurzają a to dopiero trzeci dzień, normalnie w roku szkolnym spokojnie wiem kiedy i na co mam ile czasu i się sprężam jak mogę aby ze wszystkim wyrobić... a teraz? a to mi sie nie chce, a to stwierdzam "eee mam dużo czasu" i w końcu robię prawie nic, dziś od rana robiłem matmę, potem matmę... i w końcu odpuściłem sobie mniej więcej po 1/3 zadań, na rower też dziś nie poszedłem bo stwierdziłem 'później pójdę' a teraz jest później i już zaczyna się z powrotem robić zimno czyli jutro dobiję setki, szkoda że nie dziś bo miałbym w styczniu stówę i ładnie by się zaczynało :P

Chociaż na FA coś się dzieje dzięki jakiemuś debilowi co nam forum spamuje i którego już Arnie raz zbanował a ja dorzuciłem jeszcze dwa bany na kolejne konta, ciekawe jaki nick będzie następny :P

0

Niedawno wróciłem do moderowania forum CD-Action, wiadomo w profilu podałem parę informacji które wcześniej też tam były jak aktualny mail, gg, avatarek, podpis... i zauważyłem dziwne zjawisko, otóż PRZECIWIEŃSTWA SIĘ PRZYCIĄGAJĄ

Skąd ten wniosek? w podpisie mam 'Linux user' a już zgłosiło się do mnie [od wczorajszego ranka] 8 osób które mają problem z systemem, wirusami, grami z rodziny 'windows only' ... przed chwilą nawet człowiek bez najmniejszego wahania uraczył mnie od razu logiem z Call of Duty który zajął mi półtora ekranu jeśli zmaksymalizować kadu...

2

28 stycznia, 2007

gg rlz #1

Napisane w: dziwne, Ogólne (0)

tak czasem zostawiam GG włączone jak gdzieś wychodzę i po powrocie zastaję swoiste 'kfiatki z sesji' ;-) dziś coś dla blachosmrodziarzy:

10XXXXXX :: 20:36:37 / S 20:35:44
wiesz jak stwożyć samochód
10XXXXXX :: 20:58:10 / S 20:57:17
dobra jusz wiem

pisownia oryginalna.

BTW od kiedy w GG są 8 cyfrowe numery bo ten aparat taki miał

4

25 stycznia, 2007

Aghata Christie I nie było już nikogo

Napisane w: dziwne, Ogólne (1)

Raz dziesięciu żołnierzyków
Pyszny obiad zajadało
Nagle jeden się zaksztusił -
I dziewięciu pozostało

Tych dziewięciu żołnierzyków
Tak wieczorem balowało,
Że aż jeden rano zaspał -
Ośmiu tylko pozostało.

Ośmiu dziarskich żołnierzyków
Po Devonie wędrowało
Jeden zostać chciał na zawsze...
No i właśnie tak się stało.

Siedmiu żołnierzyków zimą
Do kominka drwa rąbało
Jeden zaciął się siekierą -
Sześciu tylko pozostało.

Sześciu wkrótce znęcił miodek;
Gdy go z ula podbierali
Pszczoła ukłuła jednego
I tylko w piątkę zostali.

Pięciu sprytnych żołnierzyków
W prawie robić chce karierę;
Jeden już przymierzył togę...
I zostało tylko czterech.

Czterech dzielnych żołnierzyków
Raz po morzu żeglowało
Wtem wychynął śledź czerwony
Zjadł jednego, trzech zostało.

Trójka miłych żołnierzyków
Zoo sobie raz zwiedzała
Gdy jednego ścisnął niedźwiedź
Dwójka tylko pozostała

Dwóch się w słonku wygrzewało
Pod błękitnym czystym niebem
Ale słońce tak przypiekło
Że pozostał tylko jeden

A ten jeden ten ostatni
Tak się przejął dolą srogą
Że aż z żalu się powiesił
I nie było już nikogo

Przepisane dla Barthaliona w związku z jego prośbą.

1

Powszechnie uważa się że kolarstwo jest dyscypliną letnią, jednak niestety niektórym ludziom nikt o tym nie powiedział i ci biedacy w środku zimy zakładają kaski i wsiadają na rowery...

Z przykrością muszę przyznać że mnie także wciąż nikt nie uświadomił (wszelkie panie w wieku 18-20 lat chcące mnie uświadomić zapraszam na jabbera/gg) i jeżdżę jak ten ostatni kretyn po śniegu na rowerze... postanowiłem więc zrobić coś dla otoczenia i podzielić się kilkoma radami tak z zeszłej, jak i obecnej zimy.

Po pierwsze i NAJWAŻNIEJSZE należy zadbać o odpowiedni komfort cieplny. Jazda przy temperaturach niższych niż 5*C w dresie bądź jeansach to kretynizm i nic innego, nawet założenie dwu par spodni nie uchroni was przed mrozem dlatego naprawdę polecam zakup długich spodni kolarskich z szelkami. Dlaczego z szelkami? To proste. Jeśli spodnie nie mają szelek to kończą się tak jak normalne spodnie, jeśli je zaś mają to zachodzą na plecy dzięki czemu ładnie chronią nam nerki przed wplecywindem, z drugiej zaś strony przód także jest wyżej i chroni nasze podbrzusza przed wmordewindem. Bo o ile spodnie dokładnie przylegają do ciała, o tyle żadna koszulka czy kurtka nie ochroni nas tak dobrze w obszarze jej końca, ktoś może powiedzieć "Ok a jeśli włożę kurtkę w spodnie?" odpowiedź jest prosta: będziesz wyglądał jak kretyn, a na dodatek przy każdym gwałtowniejszym ruchu kurtka będzie ci z nich wypadać.

Drugą ważną kwestią jest obuwie. Poprzedniej zimy jeździłem w dwu rodzajach: Glanach i adidaskach, tej zimy zaś jeżdżę w butach SPD 'letnich' Shimano MT40. Cóż mogę powiedzieć na porównanie? Glany są ok przez pierwsze 1h:30min później skóra i blacha na czubie tak oziębnie że szybko sobie odmrozimy stopy, dlatego na krótką przejażdżkę są ok. Adidasy - mają tę zaletę nad glanami że stopa może w nich pracować, jeśli mamy odpowiednio wysoko siodło i pedałujemy najdalszą częścią stopy to nie zmarzną nam stopy jeśli nie przemoczymy butów, ale to normalne, co do SPD - to jest ich pierwsza zima, ale muszę przyznać że dzięki temu że są bardziej przyległe do stopy, a jednocześnie pedałuję palcami niemalże to stopa po ok 40 minutach jazdy wciąż czuła się tak jakbym był w domu, trzeba tu jednak pamiętać że nie jeździłem w SPD ani w mrozy zeszłorocznego pokroju, ani nie jeździłem dość długo aby naprawdę przemarznąć.

Po trzecie - rękawice. O tym można napisać naprawdę wiele, przede wszystkim muszą dobrze chronić przed zimnem, wiatrem, wilgocią, a z drugiej strony muszą mieć wzmocnione okolice kciuka [trzymanie kiery] i możliwość ruszania palcami [manipulacja przerzutkami i hamulcami].

Kolejną ważną sprawą jest... sprzęt. Cóż powiedzieć, w zeszłym roku na tyle miałem Acerę w tym mam Deore i ... aż się zdziwiłem gdy po tym jak upadłem na prawą stronę wstałem i pojechałem bez odśnieżania przerzutki, Acera miała to do siebie że zapychała się śniegiem jak radiator kurzem, a w Deore takie coś niemal nie występuje, jest jeszcze kwestia pedałów - miałem M540 którym błoto było nie straszne i wystarczyło solidnie kopnąć ruszając aby wypadło z nich wszystko, w M505 już nie jest tak różowo i tak błoto jak i teraz śnieg po prostu je zapychają i żeby je usunąć trzeba mieć ciut wprawy [jeśli nie chce się robić tego rękoma].

5

23 stycznia, 2007

jaki ja jestem głupi...

Napisane w: komputery, Ogólne (0)

Kurde no, dawno sie tak nie popisałem

  1. mount nie działa
  2. włączyłem K3B i też nie chciał wymazać CDRW
  3. CD dobrze podłączony był taśmą i kablem zasilania

to trzeba być mną żeby krzyczeć WYCZYŚĆ TĄ JEBANĄ PŁYTĘ jednocześnie trzymając ją w ręku i wymachując nią przed monitorem gdy w napędzie DVD-RW było pusto...

4

22 stycznia, 2007

autoreklama

Napisane w: zdjęcia (0)

A co tam, nie będę skromny jak zawsze tylko sie pochwalę bo to co niedawno stworzyłem mi się podoba :P

fotka na flickrze
to samo na deviancie

w dwu serwisach bo są popularne a na żadnym z nich niestety goście nie mogą się wypowiadać :/ chyba czas stworzyć sobie własną galerię, ale znowuż tam nie będzie społeczności w której fotki potrafią się po sznurkach w miarę o własnych siłach rozreklamować :/

0

22 stycznia, 2007

wieczór

Napisane w: Ogólne (1)

Biegnę
mijają długie minuty
kolejne skrzyżowania
parki
płyty chodnikowe usuwają się spod stóp
ból
BÓL
tak wreszcie ból
z pleców spływają krople potu
powoli nasączają koszulkę podwiewaną przez wiatr
zawinięte spodnie odkrywają łydki ponad glanami
ból
czuję każdy fragment łydek
napinających się przy każdym kolejnym kroku
uda
czuję je podnoszące raz po raz kolana w górę
przy każdym pokonywanym krawężniku grymas bólu wykrzywia mą twarz
ból
BÓL

BÓL

wreszcie jest i on
wreszcie pomaga zapomnieć o problemach
o kolejnych nie spełnionych marzeniach
ból...
0

21 stycznia, 2007

1/100

Napisane w: Ogólne (1)

Skoro rok ma 365 dni, a ja chcę zrobić 4000 kilometrów w tym roku, to oznacza że średnio dziennie powinienem robić 11km, a co za tym idzie dziś powinienem mieć już na koncie 230km ... piękne myśli lecz jak widać po prawej stronie dopiero zbliżyłem się na włos od 1/100 całego planowanego dystansu, oraz mam dopiero 1/6 tego co powinienem już na liczniku mieć...

żenada

3
  • Blip
  • nie ma to jak pamiec

    spokojnie, nie bedzie ani o komputerach, ani o sylwestrze.

    Wychodzę na spacer z celem jednym - pofotografować otaczającą zimową scenerię. Żeby nic mi nie przeszkadzalo zostawilem w domu mp3ke, do tego poszedlem sam i co? Widze pierwszy ladny widoczek ktory chce uwiecznic, zaczynam przegladac kieszenie i ... no tak - aparat zostal w domu, jakies pol godziny spacerkiem...

  • ku pamieci
    "Jestem oazą spokoju. Pierdolonym, kurwa, zajebiście wyluzowanym kwiatem na tafli jeziora. Prawdę mówiąc jestem wyluzowany jak wagon pełen pierdolonych, medytujących tybetańskich mnichów."

puste

Tu coś niedługo będzie

Podobne Wpisy