WKU to straszliwy złodziej czasu, coś co dało się zrobić w 45 minut czyli badanie lekarskie + wypisanie książeczki wojskowej + przepisanie moich danych do paru formularzy, zabrało ... DWIE I PÓŁ GODZINY! to chore jest, ale przynajmniej dostałem A i mam dowód na to że nie jestem upośledzony :D
]:->
1 | Turambar
26 lutego 2007, 13:18:37
Stary… 2 godziny to wcale nie tak dużo… Ja swego czasy poszedłem na 8 rano, a zostałem „obsłużony” jako ostatni, czyli ok. godziny 13 – 14…