Wczoraj kupiłem klucz do korb, wczoraj ją zdjąłem i dziś wyglancowałem że wygląda jak nowa :P szkoda tylko że nie jest rozbieralna bo miałbym jeszcze większe pole do POPiSu :P Ale nie o tym miałem:
Dziś zrobiłem niewiele, w sumie to prawie nic: wyczyściłem korby, hamulec, i zajrzałem do sklepu gdzie sprzedawca upewnił mnie że niecny plan związany z manetkami mtb wypali :P znaczy spokojnie uda się przejechać taką manetką przez wygięcia baranka, żeby mnie upewnić bo byłem nieprzekonany po prostu... zaprezentował mi to na kierownicy o tej samej średnicy rur :D
Przeraziłem się za to dziś tym że piasta przednia jest nierozbieralna... stąd też wniosek jest prosty: wypada zmienić jednak oba koła, ale to lepiej [nie dla kieszeni] bo będą jednakowe.
Oczywiście wciąż coraz nowsze zdjęcia części są na moim flickrze, link po lewej 'moje zdjęcia' i info po prawej w czytniku RSS [drugim, tym z samymi fotkami :P]
