No i stało się, wreszcie nabyłem nowe okulary :D, po przygodach z poprzednimi Brendami które dzielnie służyły lecz były dość głupio kupowane bo były w najmniej przydatnym na rowerze kolorze niebieskim, teraz wziąłem ciemno żółte. Dobrze leżą, są wysokie, a to najważniejsze. Do tego na dole jest dużo miejsca na powietrze wlatujące spod okularów także nie będą parować.
Wybrankami stąły się Uvexy Airwing Small, w sieci widziałem takie na przestrzeni cenowej między 90 a 140 złotych, w GoSporcie dostałem za 49.50, a ponoć to sklepy internetowe i allegro są tanie :P
I do jasnej cholery czemu ja z Łodzi do Jarosławca, w obrębie jednego kraju będę jechał dłużej niż moja siostra wiezie swą zacną i szanowną [choć już o innym nazwisku] rzyć na trasie Łódź-Wwa Okęcie - Egipt? W sumie jej zejdzie o ok półtorej godziny [-opóźnienia samolotu + opóźnienia pociągu] krócej niż mi