sierpnia 10
Jarosławiec 2007 RC
icon1 wikiyu | icon4 10 sierpnia 2007| icon30 »

Zaraz będę się zbierał, wszystko przygotowane do pakowania, jest 16:27 a o 19:15 mam być na dworcu czyli prawie 3 godzinki zostały. Potrzebuję jeszcze zdobyć słuchawki do odtwarzacza mp3 i ... tyle. Reszta zamknięta,

Dawno się tak nie czułem, przeważnie jak gdziekolwiek jechałem czułem ulgę, czułem że zaraz odpocznę od Łodzi, rodziny, znajomych, "naładuję baterie". Tym razem jest inaczej, sam nie wiem czemu, ale obawiam się tego wyjazdu. Właściwie to nie wiem czy boję się o ten akurat wyjazd czy o siostrę lecącą dziś do Egiptu. Właściwie to pewnie i to i to, no ale... cóż nic nie da się zatrzymać, trzeba żyć do przodu i jakoś dotrzeć do Sławna pociągiem, a potem jakoś na bazę w Jarosławcu.

Szkoda tylko że nie będę mógł zabrać nikogo z najbliższych mi osób, chciałbym mieć komu pokazać ten wspaniały zachód słońca ze skarpy w Jarosławcu, a potem wrócić plażą na bazę...

Ostatnio w pewnej miłej rozmowie padła prośba o to abym sporo napisał w pocztówce przy czym się wypierałem że ja nie umiem dużo pisać... W głowie mam już ze dwa rozdziały tego co chciałbym przekazać

sierpnia 09
okularki
icon1 wikiyu | icon4 09 sierpnia 2007| icon30 »

No i stało się, wreszcie nabyłem nowe okulary :D, po przygodach z poprzednimi Brendami które dzielnie służyły lecz były dość głupio kupowane bo były w najmniej przydatnym na rowerze kolorze niebieskim, teraz wziąłem ciemno żółte. Dobrze leżą, są wysokie, a to najważniejsze. Do tego na dole jest dużo miejsca na powietrze wlatujące spod okularów także nie będą parować.

Wybrankami stąły się Uvexy Airwing Small, w sieci widziałem takie na przestrzeni cenowej między 90 a 140 złotych, w GoSporcie dostałem za 49.50, a ponoć to sklepy internetowe i allegro są tanie :P

I do jasnej cholery czemu ja z Łodzi do Jarosławca, w obrębie jednego kraju będę jechał dłużej niż moja siostra wiezie swą zacną i szanowną [choć już o innym nazwisku] rzyć na trasie Łódź-Wwa Okęcie - Egipt? W sumie jej zejdzie o ok półtorej godziny [-opóźnienia samolotu + opóźnienia pociągu] krócej niż mi

sierpnia 09
Jarosławiec 2007 beta
icon1 wikiyu | icon4 09 sierpnia 2007| icon30 »

Jednak jadę w piątek wieczorem dopiero :P

Zaczynam bać się że na jednej wersji RC się nie skończy jeśli wpis wyjazdowy chcę nazwać 'final', a potem tylko wypuścić ze dwa service packi ze zdjęciami po powrocie ;-)

No ale chociaż zdążę wszystko załatwić przed wyjazdem bo tak to robiłem na ostatnią chwilę wszystko że zapomniałbym takiej masy przydatnych rzeczy że to głowa mała :P

sierpnia 09
Jarosławiec 2007 pre-beta
icon1 wikiyu | icon4 09 sierpnia 2007| icon30 »

LOL włączam kompa i widzę pytanie "jedziemy jutro [tj już dzisiaj] czy pojutrze [tj już jutro]"

Czy ja już mówiłem że podoba mi się to zorganizowanie? A gdyby nie fakt że mam do złożenia playlistę do odtwarzacza mp3 to chyba nawet kompa bym nie włączył dzisiaj :P

sierpnia 08
Jarosławiec 2007 alpha
icon1 wikiyu | icon4 08 sierpnia 2007| icon30 »

Jednak tamta wersja musiała ulec zmianie - wyjazd nie w piątek, a w czwartek :P zawsze lubiłem to Harcerskie planowanie wszystkiego, po prostu niemiecka dokładność :D Szczególnie że wiem o tym że jadę od 'za pięć dwunasta' to jeszcze wyjazd jest przekładany na jedenastą :D no ale czy ja... tego zwariowania tak nie uwielbiam? Tak samo jak spania w starych dyszkach na kanadyjkach :D po prostu to jest mój raj, to moja rzeczywistość.

« Wcześniejsze wpisy Nowsze wpisy »