października 30
Gum rowerowych ciąg dalszy
icon1 wikiyu | icon4 30 października 2007| icon30 »

Więc wczoraj złapałem gumę, skoczyłem do Carefoura i nabyłem nową dętkę, tym razem wentyl dunlopa miałem w niej i ... minimalnie [ok milimetra] się nie mieścił w oczko w obręczy, no to złapałem jeszcze starszą dziurawą dętkę, wziąłem z niej kawałek gumy, poksipol i załatałem tą która wczoraj wzięła i się zdziurawiła - w wodzie okazało się że to nie wina wentyla o dziwo - zostawiłem ją na godzinkę, potem wsadziłem w oponę, myk na obręcz i napompowałem lekko by się porządnie skleiła. Dziś od rana po kolei - druga, trzecia, atmosfera i ... nim doszedłem do czwartej słyszę huk. Dętka pękła wzdłóż swojej długości. także niezałatywalna jest. Co dalej? o 10:30 mam kolokwium na które będę musiał jechać tramwajem bo OsiedlowySklepRowerowy[TM] otwarty jest dopiero od 10:00, a nie mam zamiaru brać roweru na ramię i wulkanizować się w sklepie.