listopada 20
Gentoo - prawdziwy system pro rodzinny
icon1 wikiyu | icon4 20 listopada 2007| icon39 »

Windows - raz na dobę wypada zrestartować, trwa to kilka minut czyli możesz siedzieć i coś robić przez prawie 24/7

Dowolna dystrybucja paczkowa Linuksa - działa 24/7, instalujesz coś z minutę, upgrade systemu - ok godziny raz w mcu robiąc - wniosek? Też system dla samotnego informatyka obrastającego w brud.

Gentoo - Działa 24/7, instalujesz coś z dwie godziny, spory upgrade - doba. Wniosek? Masz kiedy spotkać się ze znajomymi, kiedy zaopiekować się rodziną. Co prawda wszyscy twoi znajomi będą znali bardzo dokładnie twój terminarz przeprowadzania upgrade`ów oprogramowania, ale za to będziesz... ICH MIAŁ!Gentoo - bardziej pro rodzinny niż poprzednia koalicja.

  1. Clou:

    system dla samotnego informatyka obrastającego w brud.

    haha :D

  2. JOUKI:

    Ja chyba nie załapałem. Może z winy, że z Gentoo nie miałem styczności, ale nie wyobrażam sobie mamy czy taty na choćby Ubuntu (mimo, ze to „klikalny OS”) :/

  3. Clou:

    autorowi chodzi o to, że jak zapuszcza np kompilacje KDE to może wyjsc na cały dzień do znajomych, albo podczas instalacji MC zdązyć dorobić sie potomstwa :D
    w Ubuntu nie ma na to czasu, bo wszystko się zbyt szybki instaluje ;)

  4. JOUKI:

    Clou, dziękując za wyjaśnienie wypiję Twoje zdrowie :)

  5. Michał Górny:

    Kurde, chciałbym tak. Ale mam już zbyt mocny sprzet i codzienne aktualizacje kończą się zanim wyjdę rano na pociąg (a zaczynają max 15 minut wcześniej). Nie mam potem na co patrzeć na monitorze…

  6. wikiyu:

    @MGórny – no to update`y rób np raz w tygodniu :P albo zainwestuj w mniej minimalistyczny desktop ;-)

  7. Michał Górny:

    wikiyu: Można wepchnąć coś paskudniejszego niż KDE? q ;. Tzn. nie używam KDE jako desktopu, ale parę aplikacji mam.

  8. wikiyu:

    jasne – Gnom jest paskudniejszy :P

  9. flegmatyk:

    Gnome RLZ :P

    Muszę się kiedyś wreszcie za to żętu wziąść. ;/