Nie będzie to ani notka o tym jak to zaczęło mi się żyć przyjemniej, ani o tym że powstał pomysł stworzenia wolnego radia [od OpenSource], ani o niczym innym poza żętu. Choć o radiu jeszcze na końcu wspomnęPo raz enty trwa na moim kompie kompilacja Gentoo, znów mam problemy z ustawieniem optymalnie USE`ów, znów miałem problemy z make.conf i paroma innymi plikami. No ale z czasem pewnie wstanie samodzielnie a nie z chroota. Narazie Ubuntu jest dobrą matką noszącą swe dziecko w brzuszku i się nie skarży choć wie że umrze przy porodzie.
Środowisko jakie wybrałem to IceWM, do tego Firefox, i konsolka z ładnymi, prostymi, aplikacjami konsolowymi :D będzie szybko, ładnie i wygodnie. A to wszystko przez pulpit mgornego zamieszczony na joggerze pulpitowym. A kysz Górny A KYSZ ;-)
A co do radia - byłbym raczej nie za 'wolnym' czy 'otwartym' radiem, a ... darmowym - znaczy nie ograniczał się do tego co obięte GNU czy podobną w pełni otwartą licencją, ale też do Commonsów, czy nawet [uwaga uwaga] Freeware! TAK jestem zwolennikiem darmowego zamkniętego 'kodu' korzystam ze sterów binarnych nvidii, Skype`a, i masy innego zamkniętego softu za którego nie muszę płacić - ograniczmy się do ceny szanowni państwo. Idee są dobre by żyć nimi będąc nastolatkiem, z czasem warto przejrzeć na oczy by za nie nie ginąć.


20 listopada 2007 18:44:56
Wafel korzysta z XFCE, a nie IceWM tak BTW. :-P
A co do licencji Radia, to ma być ono otwarte (wolne, otwarte, GNU, CC, cokolwiek) i (osobiście, a nie wiem wiele do gadania) nie poprę żadnej zmiany. :-P
Tak, jestem nastolatkiem.
23 listopada 2007 18:33:19
A co to za radio? Chyba mnie coś ominęło… Jak już je odpalisz to daj znać :).