Wikajusowa jazda

Tak mnie zastanawia od pewnego czasu dlaczego niektórzy próbują być bardziej święci od papieża... Przeglądam sobie sieć i większość normalnych, zwykłych, szarych zjadaczy chleba którzy tworzą stronę internetową czy choćby layout bloga, a jednocześnie mają kanał RSS idą na łatwizne - dodają tag <link/> z RSSem i/lub znaną wszystkim pomarańczową ikonkę RSS którą rozpozna każdy, a jednocześnie taki piszący stronę nie musi jej tworzyć bo jest na wolnej licencji dostępna do ściągnięcia z setek stron internetowych...

Jednak regularnie spotykam się z sytuacją w której ktoś stara się być świętszy od wszystkich świętych i wpada na genialny pomysł żeby nie wykorzystywać cudzej pracy... i powstają takie potworki jak ten na stronie Związku Harcerstwa Polskiego, gdzie jakiś genialny webmaster wpadł na pomysł by stworzyć własny obrazek, jest to niebieski prostokąt z napisanym normalną czcionką 'RSS', niby nic a jednak... cała strona jest utrzymana w tym samym tonie kolorystycznym, jest też ta grafika tuż obok napisu "Aktualności" napisanego niemal identyczną niebieską czcionką i te "Aktualności" wraz z "RSS" wyglądają jak kolejny tytuł newsa na stronie.

Pewnie już niektórzy rozumieją o co mi chodzi, a reszcie wyjaśnię - ikona RSS po to jest pomarańczowa aby łatwo ją było znaleźć, po to istnieje tag <link/> aby użytkownik zawsze mógł dostać link rss`a w tym samym miejscu - w pasku adresu przeglądarki. A taki święty webmaster psuje wszystko karząc mi szukać przez > 5 minut tego RSSa po ich stronie. Pewnie odpuściłbym sobie i napisał maila doZespołu Internetowego Głównej Kwatery Związku Harcerstwa Polskiego lub rzecznika prasowego z adekwatnym pytaniem o użycie nowoczesnych technologii internetowych ;-), ale wiedziałem że istnieje taki kanał bo widziałem na stronie Hufca Łódź-Widzew że ZHP musi mieć RSSa bo tamże był mały ficzer na kształt Googlowego widgeta na stronę z spisem najnowszych rzeczy z kanału RSS, tyle że na stronie Hufca Widzew było to rozwiązane bardziej elegancko {dla użytkownika} bo zrobili to po stronie serwera i user dostawał czysty html.

Tak czy siak - jak dla mnie porażka webdeweloperki po stronie twórców witryny ZHP.

Komentarze do wpisu "drodzy webdevi...":

1 | zx

12 grudnia 2007, 23:41:26

Swego czasu właśnie się używało przecież takich prostokątów, tyle, że niebieskich z białym napisem (chociaż teraz tak sobie przypominam, to kolory chyba różne były). O, nawet idg jeszcze coś podobnego ma: http://www.idg.pl/rss/

Rest iz tru! ;)

2 | wikiyu

12 grudnia 2007, 23:44:00

tyle że na stronie IDG masz imho te niebieskie prostokąty po to by się odróżniały od pomarańczowych obok, no i główny przycisk [RSS] u góry to też jest pomarańcz, tak samo przycisk RSS w stopce – pomarańczowy.

3 | zx

13 grudnia 2007, 11:34:00

Ja to wiem, ty to wiesz. Może warto by było zwyczajnie zwrócić uwagę webmasterowi?

4 | wikiyu

13 grudnia 2007, 14:32:14

w sumie to z tego co wyczytałem powstaje nowa autorska strona związku… ale dopiero teraz doczytałem że chcą chyba napisać całość [lay, cms, forum…] więc to sporo potrwa… także mailnę jeszcze dziś

Dodaj komentarz

blog NIE obsługuje żadnego formatowania komentarzy od TeXtile, przez Markdown, BBCode, HTML, czy czegokolwiek innego. Tak jest mi po prostu wygodniej.
  • Blip
  • dlaczego ten Chrome chce zmienić mnie?

    Korzystam z tej dziwnej przeglądarki od v3 albo v4? No chwilę już, przyzwyczaiłem się do jednej prostej rzeczy - chcę mieć więcej miejsca na ekranie dla strony = naciskam CTRL+B i znika mi pasek zakładek. Przy netbooku z małym ekranem całkiem rozsądna rzecz. Ale jednak nierozsądna. Developerzy zabrali mi tą możliwość, teraz muszę trafić w trzy klawisze - zrobili że trzeba też Shift nacisnąć przy tym tj CTRL+SHIFT+B i tak musiałem pogooglać by zobaczyć co google mi spsuło ;-) swoją drogą przydałby się jakiś dodatek pozwalający samemu ustawić skróty klawiszowe, bo przydałby mi się jakiś CTRL+(np)M zamiast F11 dla widoku pełno ekranowego :P

  • nie ma to jak pamiec

    spokojnie, nie bedzie ani o komputerach, ani o sylwestrze.

    Wychodzę na spacer z celem jednym - pofotografować otaczającą zimową scenerię. Żeby nic mi nie przeszkadzalo zostawilem w domu mp3ke, do tego poszedlem sam i co? Widze pierwszy ladny widoczek ktory chce uwiecznic, zaczynam przegladac kieszenie i ... no tak - aparat zostal w domu, jakies pol godziny spacerkiem...

puste

Tu coś niedługo będzie

Podobne Wpisy