Szukam cichego portu gdzie okręt mój zawinie
Tak sobie przeglądam właśnie statystyki w GAnalytics i tak porównuję czytelników mojego bloga i osoby odwiedzające forum mojej grupy dziekańskiej ze statystykami Gemiusa publikowanymi na Ranking.pl. Nie przeczę że spodziewałem się że IE straci, a Fx i Opera zyskają trochę w tych dwóch miejscach względem tego co widać w przeglądzie całej polskiej sieci. Nie myślałem jednak że będą to aż takie różnice.
Zacznę może od referali z wyszukiwarek - w polskiej sieci wg Rankingu 88% rynku należy do Google`a, 4,7% do Onetu i 3% do Wp. Muszę przyznać że tak na sucho spodziewałbym się niższych udziałów Googla na rzecz naszych portali. Jak widać się przeliczyłem i ci dla których Onet/Wp/Interia == Internet to margines góra 1-1,5% a reszta to po prostu użytkownicy którym bliżej do wyszukiwarki portalu niż do klepania kolejnej strony. Tu jeszcze dodam że do mnie jedyne 98% referali od wyszukiwarkowych pochodzi ze stron amerykańskiego giganta.
To co najpopularniejsze w porównaniach czyli systemy i przeglądarki - tutaj standardowo będzie. Wiadomo że na Joggerze jak i w grupie wybranych niemal losowo studentów informatyki trudno znaleźć użytkowników IE i ... na forum grupy miało miejsce w sumie raptem kilkanaście wejść z tej przeglądarki w różnych wersjach - IE6 należał do kolegi administrującego, a IE7 do mnie. A obaj sprawdzaliśmy jak się zachowuje layout fora na tych dwóch przeglądarkach. Jak teraz widać robiliśmy to niepotrzebnie bo nikt z grupy docelowej nie korzysta z tejże przeglądarki.
Na blogu już mam nieco więcej użytkowników IE, ale wciąż to jest 11% margines, czego jednak innego mogłem się spodziewać jeśli żaden z moich ostatnich layoutów nie działał w tej przeglądarce? Także obecny się rozjeżdża w IE niezależnie od wersji. Cóż jednak jest wyżej i z jakimi słupkami? 21punktów dla Opery i 61 dla Firefoksa - czyli stosunek 3:1 między userami Fx a Opery - imho to jest jedyna statystyka którą można z siecią porównywać, wszak inne z różnych przyczyn [choćby nie działanie w IE] są niemiarodajne jeśli chodzi o przeglądarki.
A te małe żółte paskowane prezentują się już zupełnie alternatywnie ;-) na forum grupy 20% to użytkownicy Linuksa, reszta to różne wariacje Windowsów od 98 do Visty. Na blogu zaś mam chyba jednego czytelnika korzystającego z komputerka Apple`a wnioskując z okrągłej liczby ośmiu wejść od początku miesiąca, poza tym ok 25% to użytkownicy systemów z rodziny Linuksa, a reszta czyli ok 72% to systemy z Redmond w różnych wersjach. Tu warto zaznaczyć miażdżącą przewagę XPeka, przed Vistą która minimalnie wyprzedza 2000, a dalej mała przepaść przed grupą paru użytkowników 98, 95, ME i 2003. Co kto lubi - to znajdzie w statystykach na bank. Czyli tutaj - w statystykach Windowsa, jest podobnie co w kraju - XP daleko przed Vistą i ta daleko przed resztą. Ciekawe jak będą te statystyki wyglądać w pierwszych dniach stycznia po pojawieniu się gwiazdkowych prezentów z preinstalowaną Vistą na pokładzie, w domach naszych rodaków.
Ale tak w oderwaniu od siebie te liczby tak dużo nie mówią. Najczęstszym połączeniem jest oczywiście Fx na Windowsie, lecz zespół ten nie ma nawet połowy rynku czytelników tego bloga, wszak zespół Fx na Linuksie, i Opera na Windows walczą dzielnie na poziomie ok 16-18punktów procentowych o drugie miejsce, próg 10 punktów procentowych przekracza jeszcze o punkcik IE a reszty szkoda wspominać.
W kraju ma to się jednak dramatycznie inaczej - aż 60,6% użytkowników korzysta z IE, przy ok 32,7% Fx, ~6% Opery. Co oznacza że na 1 Operowca przypada ponad 5 Firefoksowców - czyli Opera jednak wśród joggerowców jest wykorzystywana częściej niż wśród przeciętnych internautów. I trzeba o tym pamiętać tworząc layouty na nasze słitaśne blogaski. Cieszy za to że z silnika MSIE5 nie korzysta już praktycznie nikt - 0,5% Polskich internautów, MSIE7 pnie się w górę mając już około 14%, zaś MSIE6 traci mając już ok 46%, przy 31% Firefoksa. Co jeszcze można zaobserwować? Otóż przyglądając się dokładnie zmianom w statystykach na przekroju ostatnich tygodni widać że tygodniowo ok 1,1% internautów odchodzi od IE6, jednak o ile większość bo ok 0,7-0,9% przechodzi po prostu na nowszą wersję programu tj MSIE7, o tyle cieszyć może fakt że jak ktoś już ma zainstalować coś nowocześniejszego to zamiast robić mały krok jednego człowieka, to woli zrobić duży krok dla ludz... znaczy dla środowiska webdeweloperskiego i przechodzi na Firefoksa, Opera zaś zachowuje się dziwnie bo zyskuje minimalnie punkty procentowe popularności jednocześnie tracąc liczbę odsłon i UU pochodzących z tej przeglądarki, co niewątpliwie jest spowodowane chwilowym spadkiem ilości osób odnotowywanych przez statystyki gemiusa.
Ale tak właściwie to po jaką cholerę ja to piszę skoro do końca przebrnie może z 5 osób? A reszta widząc temat po prostu wejdzie na stronę rankingu i porówna z własnymi statystykami. Szczególnie że jest tu sporo osób mających sporo wyższy traffic więc i bardziej miarodajną grupę.


18 grudnia 2007 00:23:46
Do ostaniej kropki. ;) Wszystko fajnie, ale 11% to nie jest w żadnym razie margines.
18 grudnia 2007 09:12:52
@Zx – imho 11% przy prywatnym blogu, gdy chodzi o całkowicie niezgodną ze standardami przeglądarkę to JEST margines. Owszem nawet 5% w wypadku serwisu komercyjnego nie byłoby takim. Ale dla bloga, w sytuacji gdy chodzi o dające losowe efekty CSS/xHtml IE… można uznać że to margines.
18 grudnia 2007 09:16:21
To zależy od podejścia. Dla mnie te kilka osób na moim blogu byłoby tak samo ważne jak cała reszta.