Nie tak dawno pisałem o debilach którzy dla podniesienia swojego statusu w grupie chwalą się rzyganiem po jedzeniu, ot modna sprawa. Dziś nawiązuję do tego tematu bo sprawia wrażenie niewyczerpanej studni ciekawych dyskusji. Otóż koleżanka podesłała mi link do forum Comy, niby nic prawda? Nic gdyby nie to że pisała mi o tym w kontekście faktu że zacytowała tamten mój wpis w jednym z wątków. Miło wiedzieć że niektórzy chociaż uważają to co tu tworzę za na tyle wartościowe by to rozpowszechniać.
Jednak do rzeczy. W tym wątku trafiłem na kilka nazw, kilka linków. Ciekawe zestawienie, choćby piramidka żywienia
Prawda że słodko? No ale był też link do pewnej strony dla odchudzających się. Był delikatnie mówiąc - masakryczny - nie wiem jak po przeczytaniu tego typu witryny ktokolwiek może nie mieć ochoty by pójść do kuchni i zjeść wszystko co jest w lodówce.
Witryna dla debili
- Jeśli nie jesteś chuda, to znaczy, że nie jesteś atrakcyjna.
- Bycie chudą jest ważniejsze od bycia zdrową.
- Będziesz się głodziła i robiła wszystko co w Twojej mocy, aby wyglądać coraz szczuplej.
- Nie będziesz jadła bez poczucia winy.
- Nie będziesz jadła niczego bez ukarania siebie za to.
- Będziesz liczyła każdą kalorię i ograniczała ich ilość.
- Najważniejsze jest to, co mówi waga.
- To proste: chudnięcie jest dobre, a przybieranie na wadze - złe.
- Nigdy nie jesteś „zbyt” chuda.
- Bycie chudą i niejedzenie są dowodami prawdziwej siły woli
Owszem nie mam najmniejszego zamiaru podawać tego typu adresów, choć nie wiem czy nie byłoby to dobre - strona na pewien czas pewnie by padła biorąc pod uwagę że jest na darmowym serwerze.
No ale moi drodzy poza dekalogiem który jest powyżej, mamy jeszcze zasady takie jak
#1 Musisz znienawidzić jedzenie i pokochać głód.
Przepraszam... ale czy to nie jest masochizm?
#9 Lustro „Spójrz w lustro i powiedz sobie, że jesteś gruba. Nie wierz w to, co mówią inni. Oglądaj zdjęcia chudych dziewczyn i zostań taka jak one. Nie myśl o jedzeniu, nie jedz. Jedzenie sprawi, że utyjesz. Każde jedzenie tuczy. Pij dużo wody. Przymierzaj ubrania o dwa numery za małe, zmotywuje Cię to do niejedzenia, by do nich schudnąć. I nie płacz. Płacz pokazuje, że nie masz nad sobą kontroli”.
No dobra, róbcie sobie panienki co chcecie, ale... po co to robicie? Moim zdaniem w tego typu myśleniu następuje jeden podstawowy błąd.
Człowiek który chce być piękny nie robi tego dla siebie, nie robi tego dla znajomych swojej płci, robi to aby zwiększyć swoje szanse u płci przeciwnej. Skoro zaś tak to chciałbym przypomnieć tylko że kobieta myśląca o związku na dłużej powinna zająć się tym by przeżyć owe 'dłużej' a takie odchudzanie prowadzi do wszystkiego poza długim życiem.
No dobra, mamy jeszcze rady jak unikać jedzenia. Tutaj to po prostu dzieją się rzeczy komiczne... przepraszam - tragikomiczne.
- Zamiast zjadac śnidanie w domu, zabieraj je ze sobą do szkoły. Możesz ją gdzieś zostawić lub nakarmić bezdomnego pieska.
- Proś o pieniądze na śniadanie. Zamiast je wydawać na jedzenie, kup sobie coś fajnego.
- Kiedy wychodzisz z domu, powiedz rodzicom, że zjesz na mieście, żeby nie martwili się o Ciebie...
- Zrób sobie kolczyk w języku lub w okolicy ust- wtedy przez kilka dni nie będziesz mogła jeść
- Zrezygnuj ze spożywania jednego posiłku, najlepiej kolacji
Super, po prostu nie mam co powiedzieć bo to samo w sobie jest już wystarczająco TRAGICZNE! ale mamy jeszcze szczyt hipokryzji
Nigdy nie wychodź z domu z pustym żałądkiem. Napij się chociaż goracej herbaty przed wyjściem.
TAK, w tym miejscu napisano "Odchudzaj się, nic nie jedz, w ogóle zaszyj sobie usta żeby nie korciło... ale nie chodź z pustym żołądkiem" TO JEST CHORE
Zawsze miej na ustach błyszczyk. Odzwyczaisz się od podjadania miedzy posiłkami i kilka razy pomyślisz zanim cokolwiek weźmiesz do ust, bo będziesz pamietać o ponownym nałożeniu go na usta.
Przepraszam, to nałożenie błyszczyka na usta to taka straszna rzecz? Zdarza mi się używać różnych natłuszczaczy do ust - zwłaszcza zimą gdy usta pękają, i nie wydaje mi się by korzystanie z błyszczyka to był jakiś problem, zwłaszcza że te kobiece ładnie pachną i smakują przyjemnie. Także o co im w tym miejscu chodziło?
I najważniejsze chyba
Bransoletki To nasz symbol, nieoficjalny znak rozpoznawczy dla wtajemniczonych. Kolor czerwony oznacza anoreksję, fioletowy - bulimię. Jeśli kiedykolwiek spotkasz drugą taką osobę, popatrz jej prosto w oczy i uśmiechnij się. Ona zrozumie.
Panowie - omijajcie szerokim łukiem. Pamiętajcie że nawet ratownikom medycznym mówi się że "Życie ratownika jest najważniejsze", a wiążąc się z tego typu osobą zrujnujecie sobie psychikę na tych wszystkich zapewnieniach "Nie kotku nie jesteś gruba", w co ona nie wierzy mimo że przeciętny wymoczek z gimnazjum może nosić ją na jednej ręce...


21 lutego 2008 20:45:38
Dobra, zapamiętać by unikac czerwonych i fioletowych bransoletek. Czy to bardzo źle, że prawdę mówiąc gówno mnie obchodzą te głodzące się nie-piękności?
21 lutego 2008 20:47:37
Wprost przeciwnie Piotrze, wprost przeciwnie. A przy okazji właśnie trafiłem na jakąś dietę dla tego typu ludzi. Dzienna dawka kalorii na poziomie 380-420kcal [więcej zjadasz pewnie na dowolny posiłek w ciągu dnia], a któraś z tych bransoletkowych stwierdza w komentarzu „aż tyle?”...
21 lutego 2008 20:49:00
Czekaj czekaj, czy tu nie zbliżamy się do ilości, jakich dostarczano więźniom obozów koncentracyjnych? A ile zjadam na dowolny posiłek nie mam pojęcia, bo nigdy nie liczyłem kalorii, w domu nie mam nawet wagi.
21 lutego 2008 20:52:38
hehe ja jak to zobaczyłem to wziąłem się za szukanie tabel i wyszło mi że naprawdę uzyskanie wyniku dziennego na poziomie 400kcal korzystając z czegoś poza wodą to wyczyn :P a co do wagi – ja też nie, ale… po co ona? Najlepszym wyznacznikiem współczynnika Waga/Moc jest wsiąść na rower i zaliczyć jakiś podjazd :P
21 lutego 2008 20:53:53
Dokładnie. :) Hmm, a właśnie – ciekawe jak te dziewczynki ze swoim oryginalnym hobby podchodzą do sportu?
21 lutego 2008 20:55:03
oj zdziwiłbyś się, masa rad w stylu ‘ćwicz’ ‘biegaj’ ‘idź na rower’ tylko… ciekawe skąd mają energię by to robić? Bo na bank nie z jedzenia – czyżby ich organizm robił na codzień to co nasze gdy stawiamy przed sobą coś nadambitnego tj zjadają się same?
21 lutego 2008 20:56:28
Może dzięki ich minimalnej wadze zużywają mniej energii i jakoś im styka? No bo ze swoim fanatyzmem może odchudzają rowery do 5kg, kupując tytanowe śrubki i papierowe korby, same ważą max 30kg – żaden podjazd nie jest straszny. ;)
21 lutego 2008 20:56:56
czy ty wierzysz we własne słowa?
21 lutego 2008 20:57:26
Nie. Ale koncepcja jest ciekawa. ;)
21 lutego 2008 20:57:59
tak, ale trzeba by znaleźć złoty środek, bo w ten sposób ich ciała spalają komórki które na tych podjazdach są ważne – mięśnie.
21 lutego 2008 20:59:33
Z tak profesjonalnymi i radykalnymi poradami dotyczącymi odchudzania, z pewnością i na to znajdują sposób. Właśnie odnalazłem nisze rynkową – batony energetyczne dla lightowych rowerzystek, zupełnie nie dostarczające kalorii.
21 lutego 2008 21:00:45
lepszy pomysł – w jakiś sposób wysysające kalorie! np coś na kształt gąbki pochłaniającej to co mamy w żołądku a następnie zatrzymując to wydalane :D [one nie brzydzą się np wymiotować takim lightowym śniadankiem więc dowolna droga wydalania jest możliwa – a jak weszło to i wyjdzie :P]
21 lutego 2008 21:02:02
Oszzz, słyszałem kiedyś o tabletkach do odchudzania, które po połknięciu rozszerzają się w żołądku, zapewniając uczucie sytości. :)
21 lutego 2008 21:05:10
hmm to ja już wolę tłuściutką golonkę – też zapewnia uczucie sytości :P
21 lutego 2008 21:05:44
Ale po tym nie możesz „czuć się atrakcyjny” etc. itp. ;)
21 lutego 2008 21:06:14
coś ci enter za szybko się pacnął :P
21 lutego 2008 21:06:28
Nowa klawiatura. :)
21 lutego 2008 21:06:50
i się nią nie pochwaliłeś?
21 lutego 2008 21:07:40
Gdybym kupił wreszcie normalne manetki, cokolwiek takiego… Ale klawiaturę? Eeee tam.
21 lutego 2008 21:09:30
manetki… kurde ja jeszcze się nie zmusiłem do przejścia na 9tki … [tak, mam wszystko praktycznie poza chęcią tego założenia]
21 lutego 2008 21:10:31
Hehe, ja mam siódemki i nie zamierzam tego zmieniać. Moja Acera działa bez zarzutów. Oczywiście z tego powodu mój wybór manetek ograniczony jest właściwie do Alivio. :)
21 lutego 2008 21:11:15
no ja mam ósemki, ale wyszło że stałem się posiadaczem sporej części zestawu pod 9, dokupiłem resztę i brakuje mi tylko klamek normalnych żeby to mogło działać
21 lutego 2008 21:11:55
No to kombinuj i streszczaj się z wymianą, bo na rynek wchodzą dziesiątki. Kto wie co potem? ;)
21 lutego 2008 21:12:43
10tki to jeszcze nie w MTB, a potem… no jak dla mnie to zamiast zwiększać ilość zębatek mogliby pomyśleć nad odchudzeniem bądź utanieniem piast ze skrzynią biegów wewnątrz
21 lutego 2008 21:15:00
I tak pewnie jeszcze długo będę parę sezonów za najnowszymi wymysłami producentów. Następną rewolucją dla mnie będzie właśnie 9tka, ale póki co nie czuję potrzeby wymiany.
22 lutego 2008 09:08:36
Po zacytowaniu na forum comy ja rozważałbym zamknięcie joggera swojego.
Dorzuć w jednym miejscu ‘entera’ bo tekst pod obrazkiem Ci sie rozjezdza i w zlym miejscu jest…
Ja sam już nie wiem czy jeszcze mnie to „odchudzanie” dziwi czy już śmieszy bo jestem jednym z tych spaczonych co twierdza im wiecej ciałka tym lepiej (oczywiscie do pewnej granicy)
22 lutego 2008 09:11:35
Patryk – formę wizualną zostawiam aktualną bo już czeka w odwodzie nowy lay w którym nie ma tego problemu [patrz na fotkowy.jogger.pl ], a co do cytowania na forum comy – szczerze? Mam gdzieś czy tu mi wejdzie banda dzieci emo czy czegokolwiek innego – bo w sumie to ja mam dla kogo pisać ;-)
22 lutego 2008 13:30:36
Sądzę że większe korzyści by były z przeciążenia tej strony. Przynajmniej nie musiałbym patrzeć na jakieś patyki chodzące obok mnie…
22 lutego 2008 14:04:37
Gozd3k – próbuję się zarejestrować na ich forum… czekam na aktywację przez administratora :P
22 lutego 2008 14:06:12
Mmm, potrzebujesz rad co do odchudzania? xD Pewnie nie dostanieszs bo admin już padł z głodu ^^
22 lutego 2008 14:07:26
nie nie potrzebuję rad co do odchudzania, po prostu chcę mieć temat na kolejną notkę ]:-> a może nawet zapuścić ściąganie całego forum i udostępnić je cywilizacji jako formę walki z patologiami?
22 lutego 2008 14:09:03
Najgorsze jest to że niektóre modelko-wannabe nawet po przeczytaniu tego będą dalej się odchudzać ;)
22 lutego 2008 14:09:58
tak, ale może dotrze tu kiedyś jakiś rodzic w formie odsapnięcia od naszej-klasy i przejrzy na oczy… albo chłopak któremu dziewczyna się połamała podczas stosunku…
22 lutego 2008 14:10:23
oj narazasz sie :P – a tam i ja sie naraze i wywolam flejma – zrob to, do kazdego posta dodaj zlosliwy komentarz i w ogole ponasmiewajmy sie wokol szumu medialnego wokol tej grupy grajkow do kotleta ktorej sluchaja w wiekszosci twory emopodobne, oraz administratora forum ktory sobie nie radzi ze spamem…
22 lutego 2008 14:12:04
Administracja to sądzę że nie da sobie rady nawet jak lokalnie zapuszczę jakiegoś bota [to phpbb jest] dodającego identyczną, acz sensowną wiadomość.
A co do narażania – komu niby? Ludziom którym się kości połamią gdy będą chcieli mnie na ulicy uderzyć? Jakoś chudzielców się nie boję :P
22 lutego 2008 14:16:27
no tak, z nimi moze byc tak jak z mrowkami – zabijesz jedna, zabijesz 10 ale wieksza grupa moze ci zaszkodzic ;)
ps. po „wszystko co jest w lodówce.” dodałbyś jeszcze jeden znacznik typu <br /> bo nieładnie wyglada
ps2. skoro juz mowa o żałości (żałosności?) forum to i przyczepmy sie do tandetnych tekstow tej grupy kotletowych grajków? :>
(przynajmniej sila uderzeniowa sie rozlozy na wiecej celow)
22 lutego 2008 14:20:04
No może
ps -> nie wiem co ci tam nie ładnie wygląda, Fx2 i Opera 9.5 [jedyne przeglądarki jakie mam] renderują ten kawałek nieźle.
ps2 -> jakich kotletowych grajków? Ja do Comy nic nie mam, znaczy w sumie mam, ale nie ich tu się dotyczy sprawa. Wszak nawet na forumie ichniejszym była nagonka przeciw tym zachowaniom. A forum o jakim pisałem powyżej to było forum Pro-Ana a nie forum Comy :P
Zresztą poszukaj solowych nagrań Roguckiego w sieci. Zmienisz zdanie :P
22 lutego 2008 14:45:02
ej! zepsules mi zabawe w przeciaganie tematu z jednego zdania o forum comy na flejm dotyczący tego zespolu <ulubiona_emotikonka_jarka_foch>
(temat przejrzalem pobieznie, wiekszosc odpowiedzi zaczyna sie od „zgadzam sie” „otóż to” i „masz racje” oraz podobnych i nic nie wnosi do dyskusji, po awatarach i stylu pisania odnoszę naciągane wrażenie że osoby piszace na tym forum są emo lub równie zakompleksione jak te z forum pro-ana.
Cóż każdy ma swoje kompleksy, ale imo najbardziej szkodliwe jest to „odchudzanie sie” bo jak sie taka poodchudza to nawet „nie ma za co złapać”
22 lutego 2008 14:48:39
tworczosci solowej tego pana nie znam ale nie zdziwilbym sie gdyby byla o wiele lepsza niz tych grajkow…
a co mi zle wyglada?
to:
http://zagle.org/scr.jpg
[firefox 2.0.0.12/winXP]
15 kwietnia 2008 15:26:00
Czy to źle, że chcę schudnąć? Czy to źle, że się staram i jem po 300-400kcal dziennie? Nawet sobie nie wyobrażacie, ile ja jem! Dużo, tylko po prostu wybieram produkty, które mają mało kalorii. Bynajmniej nie ważę 30kg, tylko 48 przy wzroście 150cm, ale wiecie co... Narazie nie mam zamiaru przestać... Wy nie wiecie, co to za tragedia... I nie rozumiem ludzi, którzy śmieją się innym prosto w twarz (tutaj: monitor) tylko dlatego, że niektórzy nie umieją sobie ze sobą poradzić... To nic nie zmieni, ale cholernie zrani...Więc następnym razem pomyślcie, zanim będziecie dyskutować na temat czegoś, o czym guzik wiecie! O!
17 kwietnia 2008 14:42:59
Francja docenia jedzenie
Dziennik Internautów podał dziś bardzo przyjemnie wyglądającą informację - Francja chce karać za rozpowszechnianie ideologii "pro-ana" czyli de facto za propagowanie anoreksji jako sposobu na życie.