Wikajusowa jazda

31 marca, 2008

Rowerowo

Napisane w: Ogólne, Rower (1)

Wczoraj był wybitnie rowerowy dzień. Setka, koło. Teraz doszła do tego przednia przerzutka XT czyli można powiedzieć że udany rowerowo czas, zwłaszcza że poluję na jeszcze jedną rzecz na allegro.

Co mogę powiedzieć, jazda wczoraj była naprawdę przyjemna - dużo kilometrów w fajnym gronie. Tempo niestety szarpane, ale za to było sporo błocka na początku. Niestety błotko spowodowało że przez większość trasy nie miałem dostępu do 2 czy 3 największych koronek kasety co było dość męczące jako że 4 koronka to już tylko 19 ząbków jednak jak to niedawno ktoś mi powiedział

To się nie jeździ, to się zapierdala

Więc i zacisnąłem zęby i cisnąłem nie narzekając na nic i się nie skarżąc, za to innym się zdarzało:

  • 3* guma na jednym przednim kole
  • 1* guma na tylnym
  • 1* przedni hamulec
  • 2* siodełko

Aż człowiek stwierdza że dobrze jest mieć sprawny i nie awaryjny rower.

Zaś co się tyczy zakupów. Koło musiałem kupić bo obece mi pęka na spawie powoli i szkoda zrobić sobie krzywdy przy ewentualnym pęknięciu gdzieś w trasie. Zwłaszcza daleko od domu. Przednią przerzutkę kupowałem już od paru lat więc decyzja przyszła niebywale łatwo. Za to mogę powiedzieć że rower zaczyna prezentować się coraz lepiej, tylko ta rama z amorkiem zaczynają mnie coraz bardziej denerwować swoją obecnością. Ale to w dalszej przyszłości.

I znów odkładam frameset na później... ech.

0

28 marca, 2008

Korona Kolporter - WYPIERDALAĆ!

Napisane w: Sport (0)

Kielecki klub poda do sądu Zbigniewa Bońka, który w niedzielę wymienił Kolportera Koronę wśród klubów "umoczonych" w korupcję.
Gazeta Wyborcza
- Nie boję się procesu, bo z panem Klickim na pewno się dogadam. Nigdy nie mówiłem, że jest on [Klicki, właściciel Korony Kielce] zamieszany w korupcję. Ale bardzo prawdopodobne, że wkrótce może znaleźć się w takiej samej sytuacji jak ja przed 1 grudnia. Wtedy też byłem przekonamy, że Widzew nie ma nic wspólnego z ustawianiem meczów - mówi "Gazecie" Zbigniew Boniek.
Zbigniew Boniek

Tak było 11 Lutego 2008. A dziś mamy 28 Marca tego samego roku i ...

CBA zatrzymało Dariusza Wdowczyka - wieloletniego reprezentanta Polski, znanego trenera (dwukrotnego mistrza Polski) a obecnie szkoleniowca piłkarzy drugoligowej Polonii Warszawa. Do zatrzymania doszło o siódmej rano w warszawskim mieszkaniu Wdowczyka. Ma ono związek z aferą korupcyjną w Koronie Kielce. To zupełnie inne śledztwo niż to prowadzone w sprawie domniemanego szefa piłkarskiej mafii - Ryszarda F. "Fryziera".
Gazeta Wyborcza

No i przepraszam? Kto tu z kogo robi wielbłąda? Kto tu kogo powinien przepraszać? Boniek Koronę czy... Korona Bońka za mówienie że ten kłamał?

No ale mamy jeszcze jeden wątek afery - kto w CBA chciał awansu Lechii Gdańsk do pierwszej ligi? W końcu zamknięcie trenera na kilka dni przed meczem drugiej Lechii z trzecią Polonią to jakaś kpina. W ten sposób nie karze się Kolportera który kupował mecze tylko zupełnie inny klub który mógł nie mieć nic wspólnego z korupcją, a przynajmniej korupcją Wdowczyka.

0

28 marca, 2008

Przyjaźń

Napisane w: Ogólne (1)

Tym razem krótko i docelowo. Utwór MP3

0

27 marca, 2008

Przełożenia w rowerze

Napisane w: Rower, Techblog (0)

Poczułem się wyciągnięty do odpowiedzi przez Piotrka w kwestii przełożeń rowerowych.

Jak pewnie wiecie rower przeważnie ma dwie przerzutki - przednią i tylną. Przednia obsługuje 2 lub 3 tarcze w rozmiarze najczęściej od 22 do ok 55 zębów zależnie od typu roweru, tylna zaś ma pod sobą obecnie od 5 do 10 zębatek w rozmiarach od 10 do 34 czasem 36 zębów.

Czytaj dalej »

11

27 marca, 2008

Napisane w: Rower (1) Otagowane: , ,

18? 20? 21? 24? 27? Może aż 30? Ile potrzebujesz przełożeń w rowerze? Czy jesteś twardzielem i jeździsz na singlu?

Właśnie robię dwie podstawowe rzeczy - oglądam na Eurosporcie Mistrzostwa Świata w kolarstwie torowym z Manchesteru. Drugą zaś jest... przejście z 3*8 na 3*9 w góralu. Słyszałem o tym przejściu kilka opinii. O tym że dzięki temu jest szerszy zakres przełożeń, że to pozwala na lepsze zestopniowanie kasety, że cośtam... a w sumie to czemu ja to robię? Bo miałem okazję tanio kupić kasetę na 9 w swoim czasie, a że podobała mi się pod kątem zestopniowania to wziąłem. Teraz zaś wreszcie po prawie roku jej leżenia mam okazję ją założyć do górala.

Jak będzie w moim wypadku? Nie będzie szerzej, wprost przeciwnie - będzie sporo węziej jako że kaseta obecna to zestawienie można by rzec przełajowe - 28*11, podczas gdy nowa jest już stricte szosową zaczynającą się chyba od 24 czy 25 ząbków. Mielenia z prawdziwego zdarzenia które pokazują górale na 22*34 nie będzie - 22*24 to już miłe przełożenie na jakim da się jechać w kierunkach innych niż w górę po pionowej ścianie pobliskiego wieżowca.

Tylko teraz mam głupi problem - klamki Deore są po prostu chujowe jak teraz widzę, wziąłem ze względu na cenę i to że powinny się dobrze układać z manetkami z tej samej grupy, a tutaj? Gówno. Zajmują tyle miejsca i są tak długie że chyba zaraz zniszczę manetki, pozbędę się wskaźnika przełożenia i przez to znajdę miejsce by klamki założyć dalej od dłoni. Będzie to też powód dla którego lewą stronę pozostawiam bez zmian z klamkomanetką.

5

26 marca, 2008

Prezentacja maturalna

Napisane w: matura 2k7 (1)

Fenomen powieści kryminalnej na podstawie twórczości Agathy Christie i Arthura Conan Doyle`a

Plan

  • Wstęp
    1. Definicja słowa:„fenomen”.
    2. Definicja powieści kryminalnej.
    3. Biografia Agathy Christie i Artura Conan Doyle`a w aspekcie poruszanego tematu.
  • II.Rozwinięcie
    1. Przestępstwo jako temat powieści.
    2. Dwojaki sposób prowadzenia akcji.
      • Poznawanie wydarzeń wraz z ich biegiem.
      • Śledztwo jako rekonstrukcja zbrodni.
    3. Studium psychiki bohaterów pozostających w zamknięciu.
    4. Gra słów w aspekcie niewyjaśnionych zdarzeń.
    5. Kreacja postaci detektywów.
  • III.Wnioski
    1. Monotematyczność sposobem na zainteresowanie czytelnika.
    2. Kryminał sposobem na potwierdzenie reguły, że prawda zawsze wyjdzie na jaw.

Bibliografia

  • Literatura podmiotu
    1. Agatha Christie, „Morderstwo w Orient Expressie”, wyd. Hachette
    2. Agatha Christie, „Pięć małych świnek”, wyd. Phantom Press
    3. Agatha Christie, „Dziesięciu Murzynków”, wyd. Hachette
    4. Artur Conan Doyle, „Pies Baskerville`ów”, wyd. Rytm
    5. Artur Conan Doyle, „Dolina trwogi”, wyd. Prószyński i S-ka
    6. Film: „Morderstwo w Orient Expressie”, reż. Sidney Lumet
  • Literatura przedmiotu
    1. Anne Hart, „Herkules Poirot – życie i czasy, biografia według Agathy Christie”, wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1998
    2. Jacek Potocki, „Zbrodnia z klasą”, Wprost 51/2001 52/2001
    3. Agatha Christie, „Autobiografia”, wyd Prószyński i S-ka, Warszawa 1998
    4. Barbara Drabarek, Jacek Falkowski, Izabella Rowińska, "Słownik motywów literackich", wyd. KRAM, Warszawa 1988.

Wypowiedź

Fenomen – Rzadkie, niezwykłe zjawisko, rzecz zadziwiająca, osobliwa, jedyna w swoim rodzaju. W pewnych wypadkach mająca swój wpływ na otoczenie. Możemy mówić o fenomenie twórczości pojedyńczej osoby, gatunku, czy serii książek odwołujących się do jednego wątku. W ten sposób możemy mówić o fenomenie powieści kryminalnej, czyli powieści traktującej o zbrodni, metodach jej wykrycia, i psychice zbrodniarza i śledzącego go detektywa.

W ten sposób swoją twórczość kreowała Agatha Christie, Angielka sama w sobie już stanowi pewien fenomen, zostało bowiem sprzedanych przeszło 2 miliardy jej książek przetłumaczonych na 45 języków, a popularność zawdzięcza między innymi temu że z czytelnikami zawsze postępowała uczciwie, dostarczając im wskazówek niezbędnych do rozwiązania zagadki, a także temu że akcja niektórych jej powieści przybierała nieoczekiwany obrót, jak na przykład w Morderstwie w Orient Ekspressie gdzie nie było jednego mordercy lecz wszyscy bohaterowie byli zamieszani w zbrodnię.

Agatha Christie poza kryminałami stworzyła tylko kilka romansów, w przeciwieństwie do Arthura Conan Doyle`a który tworzył także powieści sensacyjne, historyczne i fantastycznonaukowe, szczególnie po zamknięciu praktyki lekarskiej skupił się na swojej twórczości i podejmował próby w wielu różnych gatunkach włącznie z poezją, czy wzorując się na Edgarze Alanie Poe stworzył kilka powieści grozy.

Przestępstwo, oraz dociekanie prawdy od wieków fascynuje ludzi, czy mówimy o Antygonie Sofoklesa gdzie siostra pragnie ułaskawić brata, czy o brutalnym mordercy Londyńskich prostytutek - Kubie Rozpruwaczu, którego historia jest wciąż przedmiotem badań pomimo że minęło już prawie 130 lat od popełnianych przez niego mordów. Nie trudno więc zrozumieć skąd bierze się popularność powieści, filmów czy seriali telewizyjnych w których głównym, a czasem jedynym, motywem jest kroczenie wraz z detektywem po ścieżce prowadzącej do odkrycia prawdy o zbrodni.

Powieść kryminalną można jednak prowadzić, bo jak powiedziała kiedyś Agatha Christie „Kryminału się nie pisze, kryminałowi trzeba pozwolić się rozwijać”, można więc powieść prowadzić na dwa sposoby.

Pierwszym, prezentowanym na przykład w „Dziesięciu murzynkach” Agathy Christie, tutaj warto wspomnieć że książka ta doczekała się aż trzech tytułów, poza „Dziesięcioma murzynkami” spotyka się też tłumaczenie „Dziesięciu żołnierzyków”, oraz wersję którą w kilka lat po wydaniu książki przeforsowała z wydawcą sama autorka czyli „I nie było już nikogo”. Pierwszym ze sposobów prowadzenia kryminału jest więc ukazanie samej zbrodni, krok po kroku, najczęściej oczyma ofiar, powieść obywa się wówczas bez postaci detektywa prowadzącego śledztwo, a w jego rolę wciela się sam czytelnik prowadzony psychiką zbrodniarzy i ofiar, a także kolejnymi śladami pozostawionymi na miejscu zbrodni.

Przeciwieństwem tej postawy jest ta zaprezentowana światu w „Morderstwie w Orient Ekspressie” to znaczy właściwa akcja powieści rozpoczyna się od zbrodni o której czytelnik prawie nic nie wie, i wraz z detektywem rozpoczyna poszukiwania kolejnych śladów i wskazówek, starając się powoli i jak najdokładniej odtworzyć motywy i sposób dokonania przestępstwa by w końcu rozpoznać kto za nią stoi.

Czytelnik może także poznać jak zachowuje się w sytuacjach kryzysowych osoba która nie może wydostać się poza problematyczne otoczenie, dzieje się tak właśnie w dwu powyższych przykładach, tj w „Dziesięciu murzynkach” autorka zamyka bohaterów na wyspie u brzegów Angielskich z której nie ma możliwości wydostania się, w „Morderstwie w Orient Ekspressie” zaś dwunastka morderców wraz z detektywem Herculesem Poirot jest uwięziona w pociągu który utknął w zaspach śnieżnych gdzieś na bałkanach.

Warto także wspomnieć o tym jak autorzy nazywają swe postacie, choćby postać zapraszająca przyszłe ofiary na wyspę w „Dziesięciu Murzynkach” to U.N. Owen co bezpośrednio kojarzy się z angielskim słowem „Unknown” czyli „nieznany”, podczas gdy cała powieść opiera się na wierszyku jaki znajduje się w każdym pokoju, wierszyku o dziesięciu murzynkach którzy umierali jeden po drugim, dokładnie w takich samych okolicznościach jakie były tworzone przez zabójcę przy okazji kolejnych morderstw na wyspie.

Powieść kryminalna jednak nie byłaby aż tak popularna gdyby nie postaci detektywów, w „Dziesięciu Murzynkach” co prawda nie występuje żaden śledczy ze względu na to że tam poznajemy samą zbrodnię a nie śledztwo po niej, jednak większość kryminałów opiera się na drugim sposobie kreacji akcji, a co za tym idzie wymaga postaci detektywa. Poza dwoma najważniejszymi detektywami występującymi w literaturze, to jest Anglikiem Sherlockiem Holmesem wykreowanym przez Arthura Conan Doyle`a, oraz Belgiem Herkulesem Poirot Agathy Christie, są także postaci znajdujące się nieco na uboczu jak doktor John Watson, pomocnik Holmesa, czy Panna Marple, starsza pani dorównująca umiejętnościom Herkulesowi Poirot, lecz pozostająca w jego cieniu ze względu na rozwikłanie mniejszej ilości spraw w kolejnych powieściach Agathy Christie.

Sherlock Holmes był wszechstronnie wykształcony w dziedzinach pomocnych w pracy detektywa np balistyce, chemii, psychologii, jednak potrafił także grać na skrzypcach, oraz miał pewne osiągnięcia na ringu bokserskim. Sherlock pracował głównie przeciwko swojemu jednemu wrogowi, profesorowi Moriarty`emu, jednak przyniosło to Holmesowi zgubę gdyż w „Ostatniej zagadce” zginął z ręki profesora. Lecz ... nie na długo, gdyż autor pod wpływem czytelników wskrzesił swojego bohatera i przydzielił mu do rozwiązania jeszcze kilka zagadek.

Podobną, lecz jednak różniącą się od Holmesa postacią jest Herkules Poirot, pedantyczny Belg o którym czytelnik dowiaduje się niewiele pomimo że wystąpił on w kilkudziesięciu powieściach i opowiadaniach, jest to bardzo skrupulatny w swych działaniach dżentelmen który jak udowodnił w jednym z opowiadań nie potrzebuje nawet ruszyć się z krzesła aby rozwiązać zagadkę, gdyż robi to jedynie przy pomocy swoich szarych komórek. Autorka uśmierciła go wcześnie ponieważ powieść pożegnalną Herkulesa Poirot napisała jeszcze w pierwszej połowie lat 40stych XX wieku, lecz do publicznej wiadomości dotarła ona dopiero w latach siedemdziesiątych po śmierci Agathy Christie, ponieważ wciąż powstawały kolejne przygody z tym detektywem w roli głównej.

Czemu powieść kryminalna stała się popularna? Nie ma jednego jasnego powodu, jednak należy się zastanowić nad dwoma głównymi aspektami.

Pierwszym niewątpliwie jest zmuszenie czytelnika do myślenia tylko o jednej sprawie, w kryminałach nie występują wątki drugoplanowe, akcja trwa praktycznie nieustannie, a monotematyczność dla czytelnika masowego jest prosta do zrozumienia w przeciwieństwie do tzw sztuki wyższej zawierającej wiele kontekstów i niuansów historycznych czy politycznych.

Drugim powodem popularności kryminału jest fakt że w gruncie rzeczy czytelnik liczy na tzw „szczęśliwe zakończenie”, a co za tym idzie pomimo że powieść opowiada o zbrodni to chętnie ją przeczyta jeśli jednak zatriumfuje w niej dobro pod postacią genialnych detektywów czy policjantów, gdyż chce wierzyć że w prawdziwym, poza książkowym świecie też triumfuje sprawiedliwość i dobro, czyli bez obaw będzie mógł znów wyjść na ulicę.


O pracy

Nie radzę liczyć na wiele, piszę ją tak na dobrą sprawę na ostatnią chwilę, a umieszczam bo może ktoś piszący podobny temat będzie miał jakiś problem np z bibliografią. Powiem szczerze że do ostatniej chwili [dziś sobota, a odpowiadam pojutrze] robię w niej duże zmiany, właściwie to dzisiaj przepisałem ją od początku. Dwukrotnie. Wynik i pytania do pracy umieszczę w poniedziałek. Trzymajcie kciuki.


Po Wypowiedzi

Dopisuję to w kilka dni po opublikowaniu i po odpowiedzi z tego tematu, cóż mogę napisać. Bardzo cieszę się że odpowiadałem jako pierwszy gdyż dzięki temu nie zestresowałem się jak niektórzy, po prostu było bardzo mało osób w szkole gdy wchodziłem na egzamin.

Wynik mój to 17/20

Pytania

  • Porównaj sposoby pracy Herkulesa Poirot, oraz Sherlocka Holmesa.
  • W jaki sposób na twórczość Agathy Christie wpłynął okres jej życia?
  • Która z pozycji literatury przedmiotu była ci najbardziej pomocna w przygotowaniu pracy i dlaczego?

Jak widać nie było to nic specjalnie trudnego, jednak jeszcze raz przypominam: wszystkie pozycje bibliografii trzeba znać, wszystko o czym mówimy musimy znać dobrze bo o wszystko mogą się zapytać.


Licencja

Powyższy tekst udostępniam na licencji: licencja z zastrzeżeniem że ZAWSZE należy przed lub pod pracą napisać/powiedzieć że została ona stworzona przez Wiktora Jędrzejczaka miło by mi było także gdyby moje nazwisko kierowało bądź do adresu e-mail bądź do tej podstrony, a w wypadku materiałów drukowanych gdyby e-mail znalazł się np w przypisach pod pracą.

Kiedyś umieściłem to na starym blogu który w międzyczasie zniknął w sieci, a jako że szanowny kolega Paweł prosił o wrzucenie tego do sieci to i wrzucam tutaj.

3

26 marca, 2008

Muzyka

Napisane w: komputery, muzyka, Rower (1)

Właśnie siedzę przy kompie i robię porządki na moim zenie, co ja tam mam takiego do porządkowania? Trochę się tego nazbierało:

  • Czarne Stopy - Stary film polski
  • mplayer [win32] - czymś trzeba odtwarzać filmy na innych kompach
  • firefox, vim, putty, kompilatory pascala i C [win32]

Wiecie czego mi tu brakuje? Muzyki właśnie, niby to małe coś ma 2GB, ale i tak zajmuję raptem połowę i nie mam głowy muzyki sobie zrzucić. Także ... Bukowino, eSDeeMie, Polku, Peltonie... krycie się waszych płyt po domu na nic się zda gdy muzyka jest już dawno na dysk skopiowana.

I tu przychodzi kolejny problem - przydałyby się głośniki do zena, tylko szkoda że życzą sobie aż stu złotych za nie, ale w końcu i tak je kupię, bo jak inaczej mam słuchać muzyki na rowerze? Słuchawki są niebezpieczne, a samotna jazda w ciszy... jest przyjemna jeśli jestem w dobrym nastroju, inaczej za dużo myślę.

7

25 marca, 2008

Ewa - jesteś boska!

Napisane w: Ogólne (0)

Rzecz dotyczy oczywiście Rzecznik Praw Dziecka - Ewy Sowińskiej, która wyskoczyła z kolejnym boskim pomysłem. Nie mówimy już o tym że Teletubiś jest homoseksualistą, teraz mówimy o tym żeby seks był dozwolony prawnie nie od 15tego a od 18tego roku życia.

Cóż pomysł chyba dość mocno chybiony w czasach gdy 16to latkę na dyskotece można odróżnić od 18to latki tylko jeśli zna się jej dokładną datę urodzenia. Przy tym nie można powiedzieć że większość tych niepełnoletnich dziewczyn zachowuje się i wygląda wyzywająco... bo to co robią jest już w zakresie innego słowa - wulgarność.

Poza tym czy ten przepis nie byłby martwy? Może lepiej najpierw zająć się tym by alkohol był sprzedawany naprawdę od 18tego roku życia? Chociaż można by było odróżnić dziewczynę pełnoletnią od niepełnoletniej po tym co pije.

No i jakie znaczenie miałoby wprowadzenie tego przepisu? Gwałt pozostaje gwałtem niezależnie od wieku stron. A jeśli para chce ze sobą współżyć to zrobi to niezależnie czy mają po 16, 18, czy 20 lat i na siebie przecież nie doniosą na prokuraturę. Więc?

Ewa znowu sobie nie popieprzyła więc nie pozwoli popieprzyć innym.

1a111c3bfd132baac1e835ec64ab526b

14

21 marca, 2008

Odpierdolcie się od Tybetu!

Napisane w: Dzień, dziwne, Łódź (0) Otagowane: ,

Tak wiem że wcześniej też o tym pisałem, ale po kolejnych przelanych w sieci megabajtach tekstów o Chinach, Tybecie i olimpiadzie w Pekinie mam dosyć. Tak samo jak mam dosyć po pseudo akcjach poparcia dla Tybetańczyków jakie odbywają się w miastach Polski. TO JEST ŻENUJĄCE!

Po jaką cholerę ci ludzie wychodzą na ulicę? Lepiej niech poczytają co Amnesty International proponuje i wziąć się do roboty - nie uratujemy nikogo skandowaniem wielkich haseł w Łodzi, Poznaniu czy Warszawie. Za to możemy coś zrobić nie wychodząc z domu np pisząc list do Ambasady ChRL w Warszawie czy prosto do Państwa Środka - przy dużym natłoku takich zobaczą że ktoś im patrzy na ręce.

Zresztą do kogo ja to mówię? Na te wystąpienia i tak chodzą przede wszystkim ludzie którzy mają głęboko w dupie los Tybetańczyków, Koreańczyków, Birmańczyków, Kubańczyków... chodzi im o to by pokazać że im zależy, że są trendy i na czasie, że wiedzą co teraz jest na topie... A że obecnie najwięcej mówi się o Tybecie to i oni się tym lansują. Nie wiedząc nawet gdzie Tybet leży. I robią to gdy za wschodnią granicą mają totalitarną Białoruś, a tuż za nią niedawno ukazał się popis idealnej formy demokracji w wydaniu Putinowsko - Miedwiediewowskim.

7
  • Blip
  • nie ma to jak pamiec

    spokojnie, nie bedzie ani o komputerach, ani o sylwestrze.

    Wychodzę na spacer z celem jednym - pofotografować otaczającą zimową scenerię. Żeby nic mi nie przeszkadzalo zostawilem w domu mp3ke, do tego poszedlem sam i co? Widze pierwszy ladny widoczek ktory chce uwiecznic, zaczynam przegladac kieszenie i ... no tak - aparat zostal w domu, jakies pol godziny spacerkiem...

  • ku pamieci
    "Jestem oazą spokoju. Pierdolonym, kurwa, zajebiście wyluzowanym kwiatem na tafli jeziora. Prawdę mówiąc jestem wyluzowany jak wagon pełen pierdolonych, medytujących tybetańskich mnichów."

puste

Tu coś niedługo będzie

Podobne Wpisy