Właśnie słucham w radiu meczu Widzew Łódź - Lech Poznań, w tej chwili jest 1:1, ale to jest mało istotne. Istotne jest to że dzięki komentatorowi Gazety Wyborczej sam nie wiem w co wierzyć. Czy w to co mówi komentator, czy w to co wypisuje osoba z GW.
85 min dwie zmiany w Widzewie za Napoleoniego - Szeliga, a w Lechu za Wojtkowiaka - Zając
Fajne prawda? Dwie zmiany w Widzewie z czego jedna w Lechu :D
71 min zmiana w Widzewie: Kuklis za Djurdjevicia
71 min Obie drużyny grają w dziesiątkę, bo czerwone kartki dostali Kłos i Djurdjević. Pierwszy - drugą żółtą za niesportowe zachowanie, drugi - za bardzo ostry wślizg w nogi Budki
Spójrzcie - Djurdević dostaje czerwoną kartkę, a w jego miejsce wchodzi inny zawodnik! Przecież to już totalna kpina... Czy ten człowiek zna zasady gry w Piłkę Nożną? Pozatym to Djurdević jest zawodnikiem Lecha, a Kuklis Widzewa...
Mało? Może i tak, ale po prostu w międzyczasie było widać przy kolejnych odświeżeniach że ktoś koryguje tekst, a że odświeżanie następowało automatycznie to paru kwiatków nie zdążyłem złapać. Jako że przede wszystkim słuchałem transmisji.
Z końcówki - skończyło się 1:1

