Dawno temu bo w początkach grudnia na blogu Google Polska pojawił się wpis Mała wielka rewolucja, o tym że ujednolicają te paski z linkami do innych narzędzi google, które pojawiają się u góry ekranu.
Następnie, WZS określił to jako 100 lat za murzynami, nie pisał jednak nic konkretnego na temat samego ujednolicenia, paska i wątpliwej jakości ich wykonania.
Ja zaś mam taki zamiar
Dokładniej chcę napisać jak bardzo ujednolicony pasek narzędzi jest... niejednolity. Sprawia nawet wrażenie jakby każda z aplikacji miała ten element tworzony w pełnym oderwaniu od pozostałych. Co prawda wyglądają podobnie [nawet czasem mają różny rozmiar pionowy], ale zachowują się w różny sposób.
Gmail, Reader, Calendar - linki posiadają atrybut target="_blank" przez co klikając nań lewym klawiszem myszy otwierają się w nowym oknie - prawda że miło? Nie stracimy okna z właśnie czytanym mailem tylko dlatego że chcemy sprawdzić czy jutro o 17tej mamy czas na spotkanie...
Web, Picasa, Groups, Video, Images, iGoogle - linki NIE posiadają w/w atrybutu przez co kliknięcie lewym klawiszem myszy nie otworzy nam nowego okna lub nowego tabu w przeglądarce lecz przeniesie nas na nową stronę w miejsce aktualnie otwartego serwisu.
Katalog - Tak dla odmiany jest jeszcze takie jedno miejsce które... nie ma wcale tego paska :)
Jak widać dla takiej korporacji jak Google czas 4 miesięcy to mniej niż okres określany jako "Już wkrótce", ale co się dziwić? W końcu Microsoft ostatnio stwierdził że pewien mocno drażniący użytkowników systemu 'Windows Home Server" zostanie naprawiony w czerwcu mimo że znany jest odkąd wydano ten system w ubiegłym roku. Google zaś z jego hasłem przewodnim Dont be evil idzie w ślady firmy Microsoft.
PS a wpis WZSa podlinkowałem mimo wątpliwego związku z treścią, tylko dlatego że zaciekawił mnie fakt obecności jego trackbacka pod postem na google polska.


13 marca 2008 13:06:57
Jak dla mnie target="_blank" to zmora! Jestem na tyle świadomy, że sam mogę decydować co i gdzie chcę przeglądać. Chcę w nowej karcie to klikam ŚPM, chcę w tej samej to LPM, chcę czegoś więcej PPM. Nie lubię jak ktoś lub coś stara się myśleć za mnie, bo zwykle nie nadąża.
13 marca 2008 13:07:46
Też nie lubię tego, ale niech się zdecydują - z targetem czy bez. Bo jako człowiek potrafiący użyć ŚPM uważam że LPM = 'ta sama karta'...
13 marca 2008 13:34:46
Tam robią oprogramowanie specjaliści od wszystkiego i ogólnie wychodzi im tak naprawdę jeden wielki bajzel..
13 marca 2008 13:37:11
Powinno być bez target, każdy link klikalny środkowym przyciskiem (linki z menu "more..." da się kliknąć tylko lewym, ignorują środkowy).
Ba. Menu "more" w gmailu zawiera m.in. pozycje "Orkut" czy "Patents".
Gdy zajrzę do "more" na gmail.com to nie zobaczę tych pozycji, ale zamiast nich pojawia się link "even more", kierujący do http://www.google.co.uk/intl/en/options/
Wygląda na to, że każda usługa/aplikacja googla to świat sam w sobie.
A szkoda, bo niektóre aplikacje Google są naprawdę warte uwagi. Dzisiaj odkryłem np. moduł śledzenia kursów walut w google finance -- no boski.
13 marca 2008 16:01:21
W końcu Microsoft ostatnio stwierdził że pewien mocno drażniący użytkowników systemu 'Windows Home Server" zostanie naprawiony w czerwcu mimo że znany jest odkąd wydano ten system w ubiegłym roku
Zgubiles "blad" ;)
A oprocz tego to Grzglo++
13 marca 2008 16:02:15
hmm zgubiłem? hmm ale może wg nich to feature jak memoryleaki w Firefoksie wg Mozilli?
13 marca 2008 16:12:28
BTW, co to za drażniący błąd? Coś bardzo upierdliwego?
13 marca 2008 16:13:38
tak to jest drażniące - nie mogę sam zdecydować gdzie otworzyć daną stronę bo twórca wie lepiej...
13 marca 2008 16:19:52
Nienie, mi chodziło o ten błąd w Windowsie.
Bo z tym że wymuszanie otwierania w nowym oknie jest drażniące nikt chyba nie będzie polemizował...
BTW, można gorzej -- wymuszać nowe okna nie przez target, ale przez podpięcie javascriptowego popupu, który po kliknięciu środkowym przyciskiem otwiera puste okno ...
13 marca 2008 18:12:47
Panie, w treści nie linkuje się do trackbacka, a do samego wpisu.
Najwyżej możesz dodać trackback w tradycyjny sposób...
13 marca 2008 18:53:18
Hmm Gdzieś, kiedyś widziałem że usuwało trackbacki jeśli nie były dokładnie tym samym linkiem co występujący w tekście, może w Wordpressie, może jeszcze jakimś innym systemie ale gdzieś się z tym spotkałem
13 marca 2008 20:15:47
Ja także im dłużej używam produktów Google, tym mam do nich więcej zastrzeżeń... można chyba już zrobić stronę w stylu digg'a z błędami i bezsensowanymi rzeczami w produktach....
Jak na taką firmę, to powinni się bardziej starać...