kwietnia 29

Tak w sumie to od dość dawna chciałem uruchomić jakiegoś bloga po angielsku, opisującego coś co jest mi bliskie - moje miasto. Niestety z tego co widzę trafiłem na kiepski moment z realizacją - trafiam co chwilę na kolejne podobne produkcje, tyle że przede wszystkim w języku Polskim. Wreszcie jednak domena jest moja, silnik skonfigurowany i można zacząć pisać.

Silnik czyli b2evolution został wybrany nie przypadkowo - wordpress jaki jest każdy widzi. Dla mnie jest zbyt napakowany. Pachnie mi taką operowością - wszystko, zawsze, wszędzie... ale gdy trzeba to każda z tych opcji jest płytka. Stąd wybrałem coś w czym pewnie będę musiał pogrzebać, ale też co chociaż sprawia wrażenie przyjemnego.

Czemu nie platforma? Cóż, wordpress.com odpadł w przedbiegach bo to wordpress, blogspota nie lubię, no i trzymałby mi zdjęcia na picasie. No a inne anglojęzyczne serwisy są raczej mi kiepsko znane. A tak - i tak mam trochę swojego miejsca w sieci, więc... czemu nie na swoim? Zaś umieszczanie anglojęzycznego bloga na polskim serwisie to raczej śmieszne by było. Zwłaszcza że też każdemu czegoś brakuje. Nawet tu na Joggerze brak mi opcji ustawienia posta by wysłał się w przyszłości. Zaś b2 ma tą funkcję i już mam zanotkowany długi weekend.

Jak się sprawdza owa funkcja przekonam się dopiero po powrocie z Jury i Krakowa gdzie wybywam, potem jeszcze Łęczyca [ale to na rowerze] i ... wracam do pisania 5 Maja czyli w pierwszy dzień matur dla rocznika `89. A jako że blog będzie nowy to chcę by pojawiało się na nim coś nowego regularnie. I to niezależnie czy wyjadę na 2 dni w góry czy na miesiąc na obóz. Tego mi J nie zapewnia niestety.

kwietnia 17
Francja docenia jedzenie
icon1 wikiyu | icon4 17 kwietnia 2008| icon35 »

Dziennik Internautów podał dziś bardzo przyjemnie wyglądającą informację - Francja chce karać za rozpowszechnianie ideologii "pro-ana" czyli de facto za propagowanie anoreksji jako sposobu na życie.

(czytaj dalej...)

kwietnia 16
Czesław Mozil - Maszynka do świerkania
icon1 wikiyu | icon4 16 kwietnia 2008| icon35 »

Powoli zaczyna zdobywać internet, mimo że nie miał jeszcze reklamy w szkle kontaktowym. ;-) Tak żartuję porównując go do Ivana Mladka i jego Jozina z Bazin, ale kto wie czy to nie będzie lepsze bo... Polskie. Już udało mu się zabłysnąć, w paru miejscach i śpiewa naprawdę fajnie, choć nie ma wąsaczy, grubasów ani facetów robiących głupie miny.

kwietnia 16
Shutdown Day
icon1 wikiyu | icon4 16 kwietnia 2008| icon37 »

Za trochę ponad dwa tygodnie mamy kolejną edycję shutdown day, czyli dnia w którym spora grupa ludzi sprawdza czy... może wytrzymać dobę bez komputera. Tym razem wypada to w sobotę 3 Maja.

Inicjatywa fajna, niektórym nerdom i geekom taka kuracja wstrząsowa może się przydać. Zwłaszcza gdy ich dzień wygląda tak jak ten ostatnio zaprezentowany przez D4rky`ego na jego nerdblogu. Jednak mam inne pytanie - czemu to musi wypadać akurat w nasz tradycyjny długi weekend?

PS ja na 100% wytrzymam bez komputera - będę wtedy gdzieś w okolicach śnieżki z plecakiem, może i namiotem... więc do kompa pewnie będę miał więcej niż kilka kilometrów przez cały długi weekend :D

kwietnia 08

Dla niezaznajomionych z systemem na którym trzymam bloga, a tym razem to do takich osób kieruję wpis. Otóż Jogger posiada system "poziomów" wpisów, zależy od nich kto będzie miał dostęp do wpisu.

PoziomDla kogo?
0Wpis dla wszystkich, dostępny na głównej www.jogger.pl
1Wpis dla wszystkich, dostępny tylko na twoim blogu
2Wpis tylko dla zalogowanych użytkowników Jogger.pl
>2Wpis dostępny tylko dla osób które dostały dostęp do danego poziomu.

Dzisiejszego ropniaka chciałbym umieścić właśnie na poziomie wyższym niż drugi, ale chcę by Ci którzy mnie do tego doprowadzili mogli to przeczytać. Choć nie wierzę do końca by czytali tego bloga, wszak tworzą kółko wzajemnej adoracji ostatnio.


Przykro jest się dowiedzieć, że spora grupa znajomych, z których ktoś nazywa was przyjacielem, z resztą zaś wypiliście nie jedno piwko w miłej atmosferze, wychodzi sobie na miasto regularnie nic wam o tym nie mówiąc. Szkoda że komuś jednak nie pasuję, a ten ktoś zamiast mi o tym powiedzieć, woli użyć pięty i się odwrócić ciągnąc ze sobą resztę grupy. Mam nadzieję że ostatnie kręgle, tak jak wiele poprzednich spotkań o których raczyliście mi nie powiedzieć się udały.

Ciekawym doświadczeniem jest zostać tak olanym przez osoby dla których kiedyś potrafiłem poświęcić sporo siebie. Ci którzy nazywają mnie swym przyjacielem potrafią się odwrócić na pięcie w kilka chwil. Dobrze że są jeszcze ludzie którzy potrafią napisać że jestem dla nich ważny, mimo że nie znamy się od lat czterech jak z ... wami dziewiątkowcy.

« Wcześniejsze wpisy Nowsze wpisy »