Było wesoło.
No dobra, ale wypada napisać coś więcej. Dość powiedzieć że kilka wątków będzie w tej notce. Pozwólcie że zrobię mały spis treści:
- Rajd Piastowski
- Wypad do Pragi
- Podobieństwa blogów o Łodzi
Piastowski
No cóż, fotki są w niewielkich póki co ilościach i to tylko z mojego patrolu. Cóż, o samym rajdzie to powinienem skrobnąć osobną dużą notkę. Zwłaszcza że mam sporo spostrzeżeń tak pozytywnych jak i negatywnych. Póki co zaś mogę napisać że organizatorzy zrobili dużo dobrej roboty, poznałem sporo super ludzi i że pojadę za rok, ale z inną ekipą. Taką u której stopień radochy rośnie wraz ze zmęczeniem i pojawianiem się błota w zębach.
Praga
Miasto super, masa starych ciasnych uliczek, dwa piękne wzgórza zabudowane starociami czyli Hradczany i Wyszehrad, do tego można było się nieźle styrać łażąc po wzgórzach na których leży miasto. Nie rozumiem zaś czemu ludzie chcą tam wracać, przecież to normalne miasto któremu się nie oberwało w czasie wojen przez co najstarsze zabytki nie pochodzą z 1950 jak w naszej stolicy. No i ilość turystów jest dla mnie przesadzona, przejście mostem Karola jest czymś awykonalnym, nie dość że trwają jakieś roboty budowlane na moście, to jeszcze jest masa sprzedawców, karykaturzystów... zastawiających część przejścia a dla olbrzymich mas ludzi zostaje wąskie przejście.
Blogi
A o tym może napiszę osobny wpis, bo temat jak właśnie widzę się rozszerzył odkąd zacząłem myśleć o tej notce w poniedziałek rano. Czołem.