Pisalem wczoraj o PicasaWeb, czyli galerii sieciowej udostepnianej przez Google, dzis czas na Picase, czyli aplikacje sluzaca drobnym zmianom w zdjeciach i wrzucaniu ich do w/w uslugi galerii sieciowej. Ostatnia wersja z jakiej korzystalem to bylo 2.0 [a nie 2.7 ktore jest ostatnia "stabilna " wersja] i odrzucilo mnie to ze pomimo wydania „natywnej ” wersji na linuksa nie potrafila ona uploadowac zdjec do sieciowej galerii.
Coz wada spora jak na aplikacje ktora glownie do tego ma sluzyc, wrocilem wiec do F-Spota i tak sobie zylem. Teraz zas nie ma wciaz wersji Linuksowej, takze postanowilem sprobowac z wine i poki co ladnie dziala, sciaga albumy na dysk, sortuje, pokazuje tagi i kilkoma kliknieciami pozwala wyslac zdjecie wraz z notka na Bloggera, czegoz wiecej chciec?
No ja znalazlbym kilka rzeczy, OK moge przemilczec fakt ze upload dostepny jest tylko do Picasy, gdy przyzwyczailem sie do tego ze F-Spot wspiera jeszcze kilka innych serwisow, ale przeciez ten program [P] pochodzi od Google, trudno zeby wspierali konkurencje.
Poza tym czemu u licha pozwalaja na edycje zdjec tylko poprzez wbudowany edytor? Przeciez uzytkownicy komputerow to nie gesi i inne programy maja, chocby GIMPa, PhotoShopa, Paint.net`a i wiele innych. F-Spot ma te zalete ze jednak daje mozliwosc edycji [i wersjonowania zdjec] w innych programach.
Wyglad – mam wrazenie ze programisci google`a troche przesadzaja, ja rozumiem ze web20, ze chca integrowac picase z siecia… ale u licha niech to nie wyglada jakby za wszelka cene chcieli przegonic Apple`a i najzagorzalszych web20wcow w ilosci zaokraglen, ramek, ikonek… LITOSCI!
No ale co by nie mowic to Picasa w wersji trzeciej jest fajna aplikacja, pewnie gdybym korzystal z Windowsa na codzien to korzystalbym z niej wlasnie do trzymania swojej kolekcji zdjec, na szczescie jednak uzywam Linuksa i mam F-Spota i kilka innych programow do wyboru. Za co serdecznie ich programistom Dziekuje.