Wikajusowa jazda

02 lutego, 2009

durne gadu-gadu team

Napisane w: oprogramowanie, Techblog (0) Otagowane: , , , , ,

Od dłuższego czasu korzystam z "Nowe Gadu-Gadu beta" czyli mówiąc wprost rozwojowej gałęzi Gadu-Gadu która ma być GG8, niby fajnie, przynajmniej do niedawna.

Cóż, projekt rozwija się przyjemnie, wprowadzili avatary, zniknie ograniczenie długości opisu [albo będzie sporo zwiększone], wreszcie działa normalnie przesyłanie plików. Kit z tym że pewnie zaczą się bluzgi ze strony osób nie używających oryginalnego klienta którym przestanie sporo rzeczy działać, jak choćby będą mieli krótkie opisy i plików ni chu chu nie prześlą do GG8 bez upgrade`u wersji. Wszak w regulaminie GG stoi że należy używać oryginalnego klienta.

Jednak od samego początku gdy zacząłem używać tej wersji mam dylemat pewien, otóż chyba jestem ślepy, ale nie widziałem nigdzie żadnego sposobu aby zgłosić błąd w programie... no dobra mają swoje dwa blogi - dev.gadu-gadu.pl i beta.gadu-gadu.pl, ale żadnego bugtracka, ani nic podobnego, żadnego maila podanego... i pozostaje umieszczać błędy między tysiącami durnych komentarzy roshooffych GGuserów przekrzykujących się o różnych kretynizmach.

Czemu mi to tak przeszkadza? Od paru dni próbuję się przebić z błędem i nie wiem do kogo i jak. Otóż ktoś zamiast "/" slasha umieścił kropkę, przez co jakiś kawałek GG odwołuje się do URL`a adhoc.gadu-gadu.pl.devel/analitics/ga.js.

Jako że GG wciąż opiera się na silniku IE to należy tu doszukiwać się zwiększonego wyczulenia na błędy, póki używałem na moim XP SP3 IE6 nie było błędu, na IE7 też nie, dopiero IE8 w ostatniej wypuszczonej przez MS wersji zaczął wypluwać ten błąd i póki się nie pozwoli działać skryptom bądź zabroni [pytanie Yes/No wyskakujące z IE] to mamy uśpione GG które nie poinformuje nas o nowej rozmowie, wiadomości etc...

Przyznaję szczerze - próbowałem zgłosić błąd na obu podanych przeze mnie blogach, ale nie potrafię... Captcha jest tak skuteczna że musiałbym chyba napisać skrypt rozszyfrowujący aby się przez te obrazki przedostać. Nie jestem ślepy, ale nie potrafię przebrnąć.

Cóż, mam nadzieję że jeszcze ktoś ma IE8 i GG8-beta i zgłosi im ten błąd, albo przeklei ode mnie fragment dotyczący błędu, bo ja naprawdę nie potrafię się do nich dobić. Ta notka to ostatnia moja próba, wszak oba te blogi stoją na WP i może Trackback przejdzie :P

Dodałem później:

Zrzut ekranu z błędem IE8 in GG obejrzyjcie nim zaczniecie mi wmawiać że nie ma IE w GG. Jak widać na pasku - nie mam uruchomionego IE, ani w przeglądarce [tu: FX] nie mam otworzonej żadnej strony z serwerów GG.

Komentarze do wpisu "durne gadu-gadu team":

1 | Zal

02 lutego 2009, 17:00:06

Dziwne, u mnie działa :P Tj. dodawanie komciów do np. http://www.gadu-gadu.pl/beta/przeswit/

Dowód pod podlinkowaną notką :P

2 | pijanyadmin

02 lutego 2009, 17:04:49

Na stronie głównej masz kontakt. Poza tym co Ty w GG8 masz z IE? Skoro powiązań z IE nie ma już w wersji 7.x?

3 | wikiyu

02 lutego 2009, 17:05:27

Zal - a mozesz tam wkopiowac ten fragment o IE8 ode mnie?
Pijany - tak? to czemu co chwile mam okienko IE z błędem JS`a blokujące mi GG?

4 | Grzegorz

02 lutego 2009, 17:11:18

Zapewne masz denerwujące okienko odnoszące się do obsługi ActiveX.

5 | VPN

02 lutego 2009, 17:27:59

favicon

AQQ 2.x i wszystko jasne. Zmieniona wersja protokołu jest sukcesywnie wprowadzana. Są już np. avatary.

6 | Grzegorz

02 lutego 2009, 17:28:52

Przejść z Nowego Gadu-Gadu na AQQ2, to jak zmienić siekierkę na kijek.

7 | wikiyu

02 lutego 2009, 17:45:45

Grzegorz, ni chu chu, ani grama ActiveX, zresztą spójrz sam:

http://data.wikiyu.net/blog/wpisy/2009/luty/screen.PNG

@VPN - sorry, ale na CH mi AQQ2? też reklamy, a za chwilę okaże się że AQQ2 musi poczekać do AQQ2.5 jak nie 3 by doczekać się rzeczy które wejdą wraz z GG8. no bo na co mi Avatary jak nie ma transferu plików normalnego, czy pełnych opisów.

8 | marines

02 lutego 2009, 17:52:34

jesteś wśród wron, kracz jak one ^^
myślę, że 10 takich samych komentarzy pod rząd będzie już zauważalna

9 | wikiyu

02 lutego 2009, 17:53:06

Marines - ja przez Captchę nie potrafię przebrnąć...

10 | pijanyadmin

02 lutego 2009, 18:30:10

na screenie widzę tylko problem z JS i obstawiam że jest to powiązanie IE z systemem, a nie IE z GG, nawet nie ma takiej mozliwości skoro zostało zupełnie przepisane i nie opiera się o te same biblioteki, takie miałem dość często niezależnie od programu.

11 | wikiyu

02 lutego 2009, 18:30:43

Pijany - to czemu mi to blokuje okienka GG?

12 | Mateusz A.

02 lutego 2009, 18:44:25

favicon

http://adhoc.gadu-gadu.pl/devel/analitics.js -- pod tym adresem nic nie ma. Być może to nie jest błąd takiego rodzaju jak myślisz. Może mają wewnętrzny DNS, który rozwiązuje adresy w domenie .devel i ten skrypt leży na jakimś serwerze w LAN-ie. Fakt, błąd, że publicznie dostępna wersja programu próbuje rozwiązywać domeny z LAN-u.

A oprócz tego poczytaj sobie zasady polskiej ortografii, w szczególności dotyczące odmiany skrótowców np. URL

A po drugie, nie używaj akcentu ` tam, gdzie powinno się używać apostrofu '. To śmiesznie wygląda i jest to ewidentny błąd.

13 | paszczak000

02 lutego 2009, 23:37:24

Za dużo kombinujesz ;P Ja siostrze instaluję zawsze najnowszą wersje GG (w tym wypadku beta) i śmiga. Skoro nic ona nie popsuła to GG ROX! :D

14 | wikiyu

03 lutego 2009, 10:04:46

Paszczak, a najnowsze wersje IE też instalujesz? ;-)

15 | Minio

03 lutego 2009, 13:43:56

Hmmm... skoro GG jest już tak uniezależnione od IE, to jest szansa że bezproblemowo pójdzie po winie?

16 | pijanyadmin

03 lutego 2009, 13:46:47

a na cholerę Ci gg pod wine? :D

17 | Minio

03 lutego 2009, 13:47:45

Żeby mieć bezproblemowy transfer plików i opisy pod statusami na 430 znaków u znajomych którzy mają GG8 na swoich Windowsach?

18 | pijanyadmin

03 lutego 2009, 13:48:36

Urocze :D Korzystać z czegoś na siłę bo inni to mają :D

19 | Minio

03 lutego 2009, 13:50:55

Urocze — nie korzystać z czegoś tylko dlatego że inni to mają.

20 | pijanyadmin

03 lutego 2009, 13:55:31

na *nix są inne m*komunikatory, z którymi sobie przez gg "pOklikash", z Twojej wypowiedzi wynika że właśnie do takiej grupy ludzi należysz, co to muszą się gapić na 430 znakowy opis bo inaczej aż się kręcą ;) Nie sądzisz że jest to raczej dziwne, aby mieć coś, co nie działa sprawnie, tylko po to aby zobaczyć opis i wysłać plik? Poza tym w planach ma wyjść wersja na linux.

21 | Minio

03 lutego 2009, 14:03:07

1. Pozory mylą.

2. Idealizm jest fajny, póki nie przeszkadza w spełnianiu potrzeb o wyższym priorytecie. Nie jestem pragmatykiem, ale znudziło mnie bycie oderwanym od rzeczywistości idealistą.

3. „Nie działa sprawnie”
a) Właśnie o sprawność działania pod winem pytam.
b) co masz konkretnie na myśli? Jakieś zarzuty wobec GG czy „jest fe botak”?

4. Wersja na Linuksa, AFAIR, wychodziła jeszcze przed publikacją GG7. Oczywiście satysfakcjonowałaby mnie w zupełności, ale jest raczej nierealnym pragnieniem użytkowników innych niż Windows systemów. Już bardziej prawdopodobne jest, że GG8 będzie miało potwierdzone działanie pod winem (tak jak zrobił Google ze swoją Picasą).

22 | Grzegorz

03 lutego 2009, 15:25:55

bq. Żeby mieć bezproblemowy transfer plików i opisy pod statusami na 430 znaków u znajomych

@Minio: Podziwiam wysyłanie plików via komunikator, gdy można posłać dokument mailem, pliki udostępnić przez WWW lub FTP. Ale jeszcze bardziej podziwiam za tolerowanie przygłupawych opisów - już widzę pionowy status na 430 znaków.

23 | Minio

03 lutego 2009, 15:43:29

Grzegorz: jasne, wgranie na serwer i usunięcie pliku po upewnieniu się że odbiorca go zapisał na dysku jest znacznie szybsze i wygodniejsze niż wybranie odpowiedniej opcji w oknie komunikatora, określenie pliku i kliknięcie „wyślij”.

Trzeba mierzyć środki na zamiary. Mam na myśli pliki o wielkości do kilku MB (a zazwyczaj kilkuset kB) — czyli takie które zazwyczaj się przesyła za pośrednictwem komunikatorów.

Opisy są tak głupawe jak ludzie je ustawiający. Wniosek wyciągnij sam.

I nawet nie chodzi o dokładnie 430 znaków — chodzi o to, że aktualne 70 jest tak koszmarnie małą ilością, że trudno tam zmieścić cokolwiek poza jednym zdaniem prostym. A nie każdy jest mistrzem aforystyki.

24 | wikiyu

03 lutego 2009, 15:46:06

... czegoś tu nie rozumiem. Rozmawiam z kimś via komunikator i mam wchodzić na pocztę tylko po to by coś wysłać drugiej osobie jeśli komunikator ma odpowiednią opcję? TAK wolę użyć komunikatora.
co do dłuższych opisów - mam w zwyczaju zostawiać opisy informujące gdzie jestem, i gdy cały dzień mnie nie ma w domu, a zaliczam basen, polibudę, hufiec, jakiś sklep, a z marszu wieczorem idę do pubu na 19tą to w 70 znakach nie uda mi się tego zmieścić, a chcę by znajomi wiedzieli gdzie jestem, bo dzieki temu jak coś potrzebują to uda im się mnie spotkać w określonym miejscu.

25 | zawiedziony

14 lutego 2009, 01:09:34

favicon

No cóż... poczekamy i zobaczymy. A nóż spodoba Ci się 5 minutowe zjeżdżanie na koniec listy kontaktów bo każdy z listy ustawi sobie 430 znaków w opisie. Poza tym zużycie pamięci w tym komunikatorze przechodzi ludzkie pojęcie! 40 MB przy 1-2 MB tlenowego... co kto lubi, wszak o gustach się nie dyskutuje...

Dodaj komentarz

blog NIE obsługuje żadnego formatowania komentarzy od TeXtile, przez Markdown, BBCode, HTML, czy czegokolwiek innego. Tak jest mi po prostu wygodniej.
  • Blip
  • dlaczego ten Chrome chce zmienić mnie?

    Korzystam z tej dziwnej przeglądarki od v3 albo v4? No chwilę już, przyzwyczaiłem się do jednej prostej rzeczy - chcę mieć więcej miejsca na ekranie dla strony = naciskam CTRL+B i znika mi pasek zakładek. Przy netbooku z małym ekranem całkiem rozsądna rzecz. Ale jednak nierozsądna. Developerzy zabrali mi tą możliwość, teraz muszę trafić w trzy klawisze - zrobili że trzeba też Shift nacisnąć przy tym tj CTRL+SHIFT+B i tak musiałem pogooglać by zobaczyć co google mi spsuło ;-) swoją drogą przydałby się jakiś dodatek pozwalający samemu ustawić skróty klawiszowe, bo przydałby mi się jakiś CTRL+(np)M zamiast F11 dla widoku pełno ekranowego :P

  • nie ma to jak pamiec

    spokojnie, nie bedzie ani o komputerach, ani o sylwestrze.

    Wychodzę na spacer z celem jednym - pofotografować otaczającą zimową scenerię. Żeby nic mi nie przeszkadzalo zostawilem w domu mp3ke, do tego poszedlem sam i co? Widze pierwszy ladny widoczek ktory chce uwiecznic, zaczynam przegladac kieszenie i ... no tak - aparat zostal w domu, jakies pol godziny spacerkiem...

puste

Tu coś niedługo będzie

Podobne Wpisy