Wikajusowa jazda

15 kwietnia, 2009

Na sportowo...

Napisane w: Ogólne (1)

Ten weekend - Harpagan, 100km, 24h, pieszo i na orientację :)

Następny weekend - BobCyk, rowerek, na orientację

Weekend majowy - Góry z plecakiem, ale za to bez nawigacji.

I jak tu się nie cieszyć dobrym zdrowiem i solidną kondycją fizyczną, tak dobrze się bawiąc?

Komentarze do wpisu "Na sportowo...":

Jeszcze nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

blog NIE obsługuje żadnego formatowania komentarzy od TeXtile, przez Markdown, BBCode, HTML, czy czegokolwiek innego. Tak jest mi po prostu wygodniej.
  • Blip
  • nie ma to jak pamiec

    spokojnie, nie bedzie ani o komputerach, ani o sylwestrze.

    Wychodzę na spacer z celem jednym - pofotografować otaczającą zimową scenerię. Żeby nic mi nie przeszkadzalo zostawilem w domu mp3ke, do tego poszedlem sam i co? Widze pierwszy ladny widoczek ktory chce uwiecznic, zaczynam przegladac kieszenie i ... no tak - aparat zostal w domu, jakies pol godziny spacerkiem...

  • ku pamieci
    "Jestem oazą spokoju. Pierdolonym, kurwa, zajebiście wyluzowanym kwiatem na tafli jeziora. Prawdę mówiąc jestem wyluzowany jak wagon pełen pierdolonych, medytujących tybetańskich mnichów."

puste

Tu coś niedługo będzie

Podobne Wpisy