Wikajusowa jazda

21 maja, 2009

pojebało mnie...

Napisane w: Ogólne, Sport, trening (1)

Że tak bezczelnie skopiuję początek tytułu notki z najpopularniejszych, co prawda nie chodzi o C, ale o chodzenie właśnie.

Od dłuuugiego czasu ledwo chodzę, ot ból w kolanie się nasila, oczywiście dalej chodzę co środę na WueF na siatkówkę czyli jeden z bardziej kontuzjogennych sportów, oczywiście nadal [poza aktualną przerwą spowodowaną problemami z kołem] jeżdżę na rowerze, nadal z przyjaciółmi co czwartek gram w siatkę i zaraz idę na "bieg o puchar JM Rektora PŁ"... nie ma to jak dbać o zdrowie.

Komentarze do wpisu "pojebało mnie...":

Jeszcze nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

blog NIE obsługuje żadnego formatowania komentarzy od TeXtile, przez Markdown, BBCode, HTML, czy czegokolwiek innego. Tak jest mi po prostu wygodniej.
  • Blip
  • nie ma to jak pamiec

    spokojnie, nie bedzie ani o komputerach, ani o sylwestrze.

    Wychodzę na spacer z celem jednym - pofotografować otaczającą zimową scenerię. Żeby nic mi nie przeszkadzalo zostawilem w domu mp3ke, do tego poszedlem sam i co? Widze pierwszy ladny widoczek ktory chce uwiecznic, zaczynam przegladac kieszenie i ... no tak - aparat zostal w domu, jakies pol godziny spacerkiem...

  • ku pamieci
    "Jestem oazą spokoju. Pierdolonym, kurwa, zajebiście wyluzowanym kwiatem na tafli jeziora. Prawdę mówiąc jestem wyluzowany jak wagon pełen pierdolonych, medytujących tybetańskich mnichów."

puste

Tu coś niedługo będzie

Podobne Wpisy