Wikajusowa jazda

30 czerwca, 2009

bieżnik?

Napisane w: Rower, Techblog, technika (0)

Ostatnio pisałem o ciśnieniu w kołach, teraz czas na bieżnik opon do rowerów MTB, jego kształt, wysokość, zastosowanie i CEL. Zacznę od oponek najwęższych, skończę na potworach o szerokości stopy ;-). Także do roboty!.

Czytaj dalej »

6

30 czerwca, 2009

firefox 3.5 Gazeta_RC2

Napisane w: komputery, oprogramowanie (0)

Powiedzcie mi proszę jak to jest możliwe że gdy na wszystkich stronach www powiązanych z Mozilla Foundation mamy wciąż dostępne wersje Firefox 3.5 RC2 i Firefox 3.0.11 to na gazeta.pl chwalą się recenzją wersji finalnej?

Oczywiście jest link do serwisu agory sciagnij.pl w którym jest nawet screenshot na którym czytamy że mozilla nam dziękuje za pomoc przy testach Firefoksa 3.5 RC która to wersja ma służyć tylko do testów.

6

28 czerwca, 2009

Polska piłko...

Napisane w: Sport (0)

Dokąd zmierza polska piłka nie wiem, ale wiem że jest coraz to weselej w niej. Tak sobie śledzę to co dzieje się z Widzewem i ŁKSem i mam naprawdę sporą nadzieję że przyjdzie powódź i zmyje PZPN z powierzchni ziemii, przy okazji pociągnie za sobą Ekstraklasę S.A. i będzie cicho i spokojnie.

W sobotę PZPN odrzucił abolicję, czyli zakończenie karania klubów za korupcję. W tę że samą sobotę Pan Sylwester Cacek powiedział kilka ciekawych rzeczy jako prezes Widzewa Łódź:

Wydaje mi się, że problemy Widzewa wynikają z ambicji. Dwóch prawników wypromowało się na plecach klubu. Teraz próbuje tego trzeci, ale gwarantuję, że to mu się nie uda - powiedział Cacek o szefie Związkowego Trybunału Piłkarskiego, Krzysztofie Malinowskim.

Czytaj dalej »

0

25 czerwca, 2009

The Website is down?!?!

Napisane w: komputery (0)

12

25 czerwca, 2009

MP w kolarstwie szosowym?

Napisane w: Rower, Sport (1)

Raczej mistrzostwa "tych co jeżdżą w Polsce", a nie Polaków w ogóle.

Zacznijmy od początku: nigdzie w sieci nie da się znaleźć listy startowej dzisiejszego wyścigu elity. Jak dla mnie kpina, ani strona PZKOL`u, ani co za tym idzie żaden serwis internetowy, za witryną Procycling.org mogę podać że całe CCC Polsat wystartuje w MP, parę innych ekip pewnie też wystawi możliwie najmocniejszy skład ... a media "popularne" pokroju ulubionej ostatnio przeze mnie wyborczej, potrafią napisać że faworytem jest zeszłoroczny zwycięzca, obecnie jeżdżący w grupie Lampre Marcin Sapa. Widać dzięki temu jak bardzo nie znają się na kolarstwie szosowym. Jest to sport drużynowy, w którym wyścigu nie da się wygrać samemu, a Sapa, który w zeszłym roku miał za sobą cały zespół w tym roku wystartuje sam. Bez wsparcia kolegów i będzie dobrze jeśli ukończy ten wyścig bo będzie musiał cały czas pracować na siebie, nikt mu nie podwiezie bidonu z samochodu technicznego, czy nie poda peleryny gdyby padał deszcz.

Drugim ciekawym aspektem MP jest to jak bardzo są rozpropagowane w mediach, w internecie znaleźć jakiekolwiek informacje na temat MP jest po prostu ciężko poza specjalistycznymi serwisami kolarskimi. Onet, Interia, WP, Rzeczpospolita... albo nie piszą nic o drugiej najważniejszej imprezie kolarskiej w kraju po Tour de Pologne, a pierwszej najważniejszej dla polskich kolarzy, albo podają tylko wyniki etapów nawet nie siląc się na informację jak przebiegała rywalizacja.

Cóż, o tym że kolarstwo w polsce to sport niszowy, o którym media przypominają sobie gdy Maja Włoszczowska zdobywa medale olimpijskie, albo Sylwester Szmyd wygrywa etap na Mount Ventoux, a zapominają dzień później, wiedziałem. Myślałem jednak że nie pisanie ani słowem o Mistrzostwach Polski jest nie możliwe jeśli nie tak dawno we wszystkich mediach było głośno o Mistrzostwach na torze w Pruszkowie, a co rok media wprost się rozpływają na temat Tour de Pologne.

Najbardziej jednak smuci mnie to że osobach takich jak Maja Włoszczowska media przypominają sobie przy okazji igrzysk olimpijskich gdzie rzucają się na nią jak głodne psy z nadziejami medalowymi, a gdy jeździ w Pucharze Świata, Mistrzostwach Świata czy innych imprezach to milczą i nie zająkną się ani słowem na temat jej sukcesów.

0

24 czerwca, 2009

Rowerzysta z komórką w ręku

Napisane w: Rower (0)

Tak jakoś się ostatnio uwziąłem na debilne artykuły z Gazeta.pl, tym razem czas na Rowerzysta z komórką nietykalny i mam ochotę komuś dać po mordzie po prostu, no ale od początku.

Artykuł jaki jest możecie łatwo sprawdzić, cóż mnie na przykład śmieszy to wszystko i jak dla mnie to ktoś w policji źle zinterpretował przepisy, przecież to że nie muszę mieć obu, a tylko jedną rękę na kierownicy nie oznacza że w drugiej - wolnej - mogę mieć coś dowolnego, wszak inny przepis zakazuje mieć w tej ręce komórkę, czemu więc nie przyjąć że rowerzysta w wolnej ręce może mieć wszystko POZA komórką? Już pomijając fakt że przepis każący jeździć przy prawej krawędzi jezdni niejako pozbawia nas - cyklistów - możliwości jazdy z telefonem przy uchu bo jest to po prostu niebezpieczne.

Jednak artykuł to tzw pikuś. Najlepsi są komentujący

Nikt nie wspomina, że rower jedzie zwykle 20 km/godz, a samochód 50 do 10 km/godz. Również masa roweru z rowerzystą do 100 kg, a samochodu 1000 kg. Więc zagrożenie dla życia ludzi stwarzane przez samochód jest o rzędy wielkosci większe. Samochody zabijają w Polsce z 5 tys. ludzi. Rowerzyści czasem sami się zabijają ale w domu ludzie też giną.

Czytaj dalej »

15

24 czerwca, 2009

wykrakałem

Napisane w: studia (1)

Ostatnio pisałem o błędach na stronach WWW, teraz mnie dosięgło. W poniedziałek był sobie egzamin, zbliża się nieubłaganie termin ewentualnej poprawy, a na "portalu studenta" czyli w miejscu gdzie miały być wpisane oceny z tego przedmiotu ... pojawia się "SQL error" od paru dni. Cóż. Do tego jeszcze inny doktor który w poprzednim tygodniu zrobił zaliczenie, a termin poprawy wyznaczył na dziś na godzinę 12:15, jeszcze nie oddał wyników. Ciekawe czy jak tam pójdę na tą dwunastą to będzie z wynikami, czy też nie?

0

24 czerwca, 2009

czegoś tu nie rozumiem?

Napisane w: wakacje (0)

Tragedia na koloniach - utonęła 10 latka.

To tytuł artykułu na gazeta.pl, dalej czytamy coś takiego:

Jedna z dziewczynek nie wypłynęła, co wychowawczyni zauważyła dopiero po chwili.
Ciało dziewczynki wyłowili z jeziora nurkowie straży pożarnej po ok. godzinie poszukiwań. Reanimacja trwała półtorej godziny

Nie rozumiem tu kilku rzeczy. Po pierwsze - co ma do tego wychowawczyni? Osobą która powinna zauważyć to że ktoś nie wypływa jest ratownik. Jak [mam nadzieję powszechnie] wiadomo, aby dzieciaki na jakichkolwiek koloniach, obozach, biwakach etc mogły wejść do jakiejkolwiek wody innej niż wanna, prysznic czy deszcz, muszą być nadzorowane przez ratownika. Także jeśli cokolwiek tu miała zauważać wychowawczyni to tylko i wyłącznie obecność/brak takowego, ale przy braku nie powinna im wogóle pozwolić zbliżać się do wody.

I drugi cytat - ciało wyłowiono po godzinie poszukiwań, do tego czas na dojazd, Straż zawsze jest szybko więc powiedzmy 10 minut od zgłoszenia... Na kursach pierwszej pomocy zaś uczą że po 4 minutach bez tlenu w mózgu zachodzą nieodwracalne zmiany, a po ok kwadransie nie ma szans na odratowanie. Po cóż więc walczono przez kolejne półtorej godziny?

Z drugiej zaś strony jak czytam taki tekst to coraz bardziej się waham czy warto było zawracać sobie głowę tym by jechać i pilnować dzieciaków w sierpniu... Może zdarzyć się coś c będzie zupełnie niezależne od nas - wychowawców, a i tak media zrobią człowiekowi piekło, dlatego że sami nie wiedzą kto, za co i kiedy odpowiada.

Uaktualnienie

Minęło kilka godzin i więcej mediów napisało o tym samym wydarzeniu.

Dziewczynka we wtorek ok. godz. 14.30 razem z koleżanką bawiła się na plaży piłką. W pewnym momencie piłka potoczyła się do jeziora. 11-latka powiedziała koleżance, że umie pływać i ją wyciągnie. Niestety zaplątała się w wodne rośliny i zaczęła się topić.

Za portalem Warmii i Mazur, nie ma słowa o koloniach, o wychowawcach, wiek jednak nie 10, a 11 lat,... kocham rzetelnych dziennikarzy.

8

23 czerwca, 2009

Łódź

Napisane w: Łódź, Ogólne (0)

Łódź... miasto w centrum Polski mające ok 750 tysięcy mieszkańców. Jest tu jak wszędzie, ale i jak nigdzie zarazem. Centrum z przełomu XIX/XX wieku, obudowane blokowiskami ze wszystkich stron w którym dzieją się ciekawe rzeczy.

Najpierw, dawno bo w 1975roku chciano "wmiarę szybko" postawić Szpital, ot normalny, 14 pięter, 1500łóżek, trochę się budowa przeciągnęła i ma się zakończyć w 2010 roku i mieć 387 łóżek.

Następnie działo się pewnie wiele ciekawych rzeczy, ale cóż, za młody jestem by o nich opowiadać. Jednak ostatnie lata i dni nie są wcale "suche".

W Swoim czasie też zaczęto budować hotel na rogu Piotrkowskiej i Radwańskiej [ścisłe centrum miasta, dwa skrzyżowania od deptakowej części ulicy piotrkowskiej], zaczęto, wybudowano "stelaż" i skończyły się zapewne pieniądze, bo potem stał sobie tak przez kilka lat, aż niedawno znalazł się nowy inwestor który kończy budynek. Szkoda bo już przyzwyczaiłem się do widoku barierek budowlanych wokół tej posesji i samej konstrukcji nośnej wystającej ponad nie.

Czytaj dalej »

2
  • Blip
  • nie ma to jak pamiec

    spokojnie, nie bedzie ani o komputerach, ani o sylwestrze.

    Wychodzę na spacer z celem jednym - pofotografować otaczającą zimową scenerię. Żeby nic mi nie przeszkadzalo zostawilem w domu mp3ke, do tego poszedlem sam i co? Widze pierwszy ladny widoczek ktory chce uwiecznic, zaczynam przegladac kieszenie i ... no tak - aparat zostal w domu, jakies pol godziny spacerkiem...

  • ku pamieci
    "Jestem oazą spokoju. Pierdolonym, kurwa, zajebiście wyluzowanym kwiatem na tafli jeziora. Prawdę mówiąc jestem wyluzowany jak wagon pełen pierdolonych, medytujących tybetańskich mnichów."

puste

Tu coś niedługo będzie

Podobne Wpisy