Wikajusowa Jazda

11 cze, 2009

po co mi zmiany…

Autor: wikiyu w: oprogramowanie

Po kolejnym malym flejmiku na ktoryms z joggerow stwierdzilem ze zainstaluje sobie opere, tak dla testow… Teraz pluje sobie w brode – po cholere ja to zrobilem?

Jestem przyzwyczajony do zestawu:

  • firefox
  • Gmail
  • Putty + irssi [irc]

I bylo mi dobrze, szybko i wygodnie… Az nadszedl dzien czerwcowy huczacy ogniem dzial.

Zainstalowalem Opere, jako ze Fanboye zawsze chwala sie nie wersja stabilna lecz ostatnia fail beta to i ja zainstalowalem 10tke. PO CO?

Pierwsza rzecz – sciagnac sobie bookmarki z firefoxa… ZONK, Opera znalazla w pliku tylko te opisane, z jakimikolwiek znakami w polu „opis „, czyli moj super „bookmark panel ” gdzie byly same ikonki poszedl sie kochac. Ok, nie ma problemu, przeklepalem recznie :/.

Druga rzecz – poczta, ustawilem Gmaila, zaczal sprawdzac poczte, pokazal ze mam na skrzynce trzydziesci pare tysiecy wiadomosci i sciagnie tytuly, pole „od ” i daty… luz, poszedlem ogladac film, dwie i pol godziny pozniej jak wrocilem skonczyl, ale chcialem przeczytac nowa wiadomosc ktora przyszla – nie pozwolil mi, przez 10 minut Opera pokazywala ze sciaga tego maila [bez zalacznika, raptem kilkanascie slow] i w koncu przestala sciagac, a ja jak mialem pusta plansze tak ja zachowalem. Poza tym kazde sprawdzanie poczty mulilo kompa… Poczte sobie daruje, wszak GMail ma fajny interfejs WWW.

Trzecia rzecz… IRC, po kilku probach udalo sie odpalic wreszcie polaczenie z Freenode jednak rzecz ktora mnie zdziwila – XXI wiek, prze… kombajn chwalacy sie zgoda ze standardami i wciaz jako domyslne kodowanie plfontow ma ISO 8859-2 zamiast UTF`a… za jakie grzechy?

Szczerze mowiac chcialem przejsc na Opere dla normalnego klienta poczty, z dostepem po IMAP`ie… A znalazlem kombajn w ktorym jest wszystko, poza fajnie dzialajaca poczta. Nie wiem, moze developerzy wychodza z zalozenia ze obecnie 2 rdzenie to podstawa, ale jesli tak to mogliby uprzedzic fan boyow ze Mozilla owszem zajmuje wiecej RAMu, lecz to Opera wymaga procesora przyszlej generacji.

Jak dla mnie 1:1

komentarzy: 9 do wpisy "po co mi zmiany…"

1 | zx

Czerwiec 11th, 2009 o 13:40

Avatar

Jak to mowia ‘works for me’. ;)

No i od bety wymagac stabilnosci to troche idiotyzm, prawda?

2 | wikiyu

Czerwiec 11th, 2009 o 13:43

Avatar

"od bety wymagac stabilnosci to troche idiotyzm"

ciekawe stwierdzenie w czasach gdy srednio 90% osob wypowiadajacych sie we flejmach na korzysc opery nie porownuje Fx3.0 do Opery 9.6x lecz Fx3.0 do Opery 10

Poza tym czy napisalem ze gdziekolwiek sie zawiesila? Nie, po prostu poczta dziala tak masakrycznie wolno jakby wymagala BlueGene do dzialania, co akurat nie zmienilo sie wzgledem wersji stable ktora takze mam na komputerze [zainstalowalem pozniej by sprawdzic czy to wina bety] i jest w niej podobnie.

3 | zx

Czerwiec 11th, 2009 o 13:48

Avatar

Porownuje sie silnik, nie UI i UE.

W ktoryms changelogu nawet wolna poczta byla wymieniona jako bug, ktorego jeszcze nie rozwiazano.

Nie dziala w stabilnej? Nie widze innej odpowiedzi niz ta standardowa, pewnie glupia, ‘masz cos nie tak’. Serio, bo jak ostatnio testowalem (na co dzien nie uzywam M2) dzialala jak kazda inna. Znajomi uzywajacy Opery jakichs specjalnych opoznien nie zauwazyli.

Fakt ze, Opera robi sie coraz bardziej kobylasta, w czasach gdzie wszystkie inne przegladarki daza do minimalizmu.

4 | Kasia

Czerwiec 11th, 2009 o 14:50

Avatar

ryzykant… Opera jest dziiiiwna… mam ja gdzies w odwodzie i w niej zapamietanych kilka malo waznych zakladek, ale ostatnio jena byla mi do czegos potrzebna. zonk – Opera sie wywalila, ekran czarny, zedne proby naprawy czy aktualizacji nie pomogly. postanowilam ja zatem wywalic do cna i zastanawialam sie, czy nie zmienic odwodu na chrome, ale sprobowalam jeszcze raz z Opera – i ta kretynka po ponownym zainstalowaniu okazala sie miec nadal wszystkie moje ustawienia… mimo wszystko nigdy jej nie zaufam;)

5 | pecet

Czerwiec 11th, 2009 o 15:02

Avatar

Opera jest jak apple, do dupy, ale fanboje i tak beda uwazac ze jest swietna.

6 | zx

Czerwiec 11th, 2009 o 15:04

Avatar

Nie jest swietna. Byla swietna, teraz zostala w tyle. Ale dalej ma potencjal.

IMO jest taka sama jak kazda inna przegladarka.

7 | Wikiyu

Czerwiec 11th, 2009 o 17:13

Avatar

Pecet – mi tam po zainstalowaniu zaczela przypominac MicroSoft, a nie Apple`a:
Chce aby kazda rzecz dalo sie zrobic w obrebie jej produktow/funkcjonalnosci
Sa one zrobione byle byc, a nie by dobrze dzialac [via mail, ustawienia IRC]
Jest ich tyle i tak poumieszczanych by nie dalo sie ich znalezc bez dodatkowych podrecznikow [wiecie ile sie naszukalem tego calego blokowania reklam w Operze? tak tego co to ponoc jest "out of the box"? A w sieci sa jeszcze jakies poradniki z czasow opery 5/6...] jak z interfejsem Office 2k7
Pokazuja i promuja wersje Beta [O 10, W7] bardziej niz "stable" [O 9.6, WVista]

To chyba czas potestowac Chrome`a…

8 | Notatki na marginesach

Czerwiec 11th, 2009 o 18:53

Avatar

Szybsza Opera

Jak slusznie zauwazyl wikiyu porownywanie bety Opery ze stabilnym Firefoksem jest bez sensu. Dlatego tez porownalem bete Opery z alfa Firefoksa testem SunSpidera.

9 | Voter101

Czerwiec 12th, 2009 o 08:59

Avatar

Opera jakos u mnie dziala stabilniej od FF. Mail’a wole uzywac via. WWW ( mam go wtedy w zakladce ). Jest w niej IMHO bardziej przemyslany klient RSS. Na pewno jest mniej zasobozerna od FF ( zawsze(!) mam otwarte po 8-10 zakladek ).

Dorzuce fakt, iz linuksowa wersja smierdzi.

Kodowanie da sie zmienic w opcjach…

Komentarz Twój:

O mnie

Powoli i po kolei coś się pojawiać będzie. Na razie postawiłem WordPressa, niedoróbki powoli nadgonię.

  • RSS
  • Facebook
  • Google+
  • Blip
  • Picasa