Łódź... miasto w centrum Polski mające ok 750 tysięcy mieszkańców. Jest tu jak wszędzie, ale i jak nigdzie zarazem. Centrum z przełomu XIX/XX wieku, obudowane blokowiskami ze wszystkich stron w którym dzieją się ciekawe rzeczy.
Najpierw, dawno bo w 1975roku chciano "wmiarę szybko" postawić Szpital, ot normalny, 14 pięter, 1500łóżek, trochę się budowa przeciągnęła i ma się zakończyć w 2010 roku i mieć 387 łóżek.
Następnie działo się pewnie wiele ciekawych rzeczy, ale cóż, za młody jestem by o nich opowiadać. Jednak ostatnie lata i dni nie są wcale "suche".
W Swoim czasie też zaczęto budować hotel na rogu Piotrkowskiej i Radwańskiej [ścisłe centrum miasta, dwa skrzyżowania od deptakowej części ulicy piotrkowskiej], zaczęto, wybudowano "stelaż" i skończyły się zapewne pieniądze, bo potem stał sobie tak przez kilka lat, aż niedawno znalazł się nowy inwestor który kończy budynek. Szkoda bo już przyzwyczaiłem się do widoku barierek budowlanych wokół tej posesji i samej konstrukcji nośnej wystającej ponad nie.
Łódzki Tramwaj Regionalny - rozkopano prawie cały ciąg północ-południe w naszym mieście by połączyć tramwajem Pabianice, Łódź i Zgierz, po masie utrudnień drogowych i zakupie nowych tramwajów okazało się że ... Pabianice i Zgierz nie mają pieniędzy na uczestnictwo w projekcie, więc Tramwaj Regionalny łączy... Północną i Południową granicę Łodzi, a nie miasta sąsiednie. Poza tym przejazd z jednego końca miasta na drugi nie skrócił się gwałtownie bo tramwaj i tak stoi w korkach z innymi, wolniejszymi, tramwajami.
Jest jeszcze sprawa IKEI... w 1995 roku firma ta kupiła w Łodzi działkę na której chciała postawić swój sklep, Dość dobre miejsce na wylocie z miasta w stronę Pabianic, bezpośredni dojazd dwupasmówką od krajowej jedynki [ot brakowało raptem chyba 500 metrów dwupasmówki którą właśnie przedłużają]. Ale nie mogło być tak pięknie - brak pozwolenia na budowę, przekształcenie gruntu z rolnego na handel, protesty mieszkańców... w końcu jeszcze dorzućmy do tego stanowiska archeologiczne i mamy rok 2009ty w którym znów przesunięto termin otwarcia.
Na osobny akapit zasługuje "Łódzka Spółka Infrastrukturalna". Jest to firma, należąca do miasta która wykonuje przebudowę łódzkiej sieci wodociągowej. Inaczej mówiąc na obszarze kilku kilometrów kwadratowych mamy przez parę miesięcy wykopki, średnio co 100 metrów jeden, sięga na jakieś 4 metry wgłąb ziemi i panowie bawią się rurkami. Niby wszystko fajnie, ale przeważnie rozkopywane są ulice które kilka miesięcy czy nawet tygodni wcześniej oddano do użytku po remoncie nawierzchni, co oznacza że na nowej drodze mamy potem piękne, nierówne, niewyrównane z nawierzchnią wokół, często z innej mieszanki asfaltu, zrobione Łaty. Piszę to z wielkiej litery bo naprawdę zasługują na to. Przecież taka Łata 3*10 metrów potrafi uprzykrzyć życie nie tylko kierowcom, ale i pieszym, bo to na niej, a nie na równym asfalcie wokół będą kałuże z których woda ochlapuje pieszych z finezją i gracją. Ale to Łódź właśnie.
Jak dorzucimy do tego jeszcze fakt że mamy mieć 2 kluby piłkarskie na drugim poziomie rozgrywek, prezydenta od "gdzie masz chuju czapkę" i pomysł wybudowania ulicy która ma łączyć ulice które są prostopadłe i mają skrzyżowanie, to ja naprawdę zaczynam się zastanawiać jak to możliwe że to miasto wciąż istnieje i się nie rozpadło.
1 | BTM
23 czerwca 2009, 15:29:07
Co do tramwaju regionalnego stojącego w korkach to się nie zgodzę - chyba wcześniej na tej trasie nie jeździłeś ;-)
Dzięki temu, że ma teraz przez całą Piotrkowską swój własny pas jeździ znacznie krócej.
Inna sprawa, że co najmniej raz w tygodniu jakiś debil na wysokości Katedry podeń wpadnie samochodem a minimum 3 razy w tygodniu któryś się rozwala i na Piotrkowskiej stoi sznur 8-10 tramwajów jeden za drugim ;-)
Jeżeli chodzi o "hotel" (zwany także "parkingiem", "centrum handlowym", "apartamentowcem") na rogu Radwańskiej to ... uwierzę, jak skończą - toż to ma już z 20 lat jak nic :D
Z idiotami od wodociągów się zgodzę ... chyba musisz gdzieś obok mnie mieszkać, bo znowu Radwańska pasuje jak ulał ;-)