Pklik -> Usuń, oto akcja jaką właśnie, tuż przed wyjechaniem z Łodzi zrobiłem na zakładce Gazety wyborczej, TAK jest to link do konkretnego artykułu.O co tym razem im poszło? Otóż Ukraińcy otworzyli muzeum totalitaryzmu w starym więzieniu we Lwowie. Nic dziwnego. Osoba otwierająca powiedziała słowa:
Na ukraińskiej ziemi władze zmieniały się jedna za drugą. Miały jeden wspólny cel: zniszczyć wszystko co ukraińskie, rozbić jedność naszego narodu. Nieważne, czy do więzienia na ulicy Łąckiego kierowała polska policja, niemieckie Gestapo czy radzieckie NKWD
Powiedzcie, czy to was w jakikolwiek sposób dziwi? Spójrzcie co działo się na Ukrainie w dwudziestoleciu. Ten człowiek po prostu powiedział prawdę, smaczku jeszcze może dodać fakt że więzienie z Łąckiej obecnie stoi na ulicy... Bandery. Tak, przemianowano nazwę ulicy i obecnie bierze ona swe imię od Stepana Bandery.
Polacy lubią jak się ich chwali, ale coś mamy bzika na punkcie krytyki, za wszelką cenę propagujemy "Nazistowskie obozy zagłady", a jak jakiś bubek w prasie zagranicznej napisze o "Polskich obozach zagłady" jako istniejących na terenie RP to się oburzamy mimo że to fakt geograficzny, ktoś inny powie że Polacy we Lwowie zamykali Ukraińców za myśli niepodległościowe to jakiś dziennikarz zaraz się oburzy i stwierdzi że za to potem NKWD zamykało Polaków głównie, a nie Ukraińców... tyle że już nie wspomni o tym że ci "Polacy" to najczęściej byli Ukraińcy o [uwaga uwaga] Polskim obywatelstwie bo przecież wcześniej ten teren należał do Polaków. W ten sam sposób mógłbym powiedzieć że przecież w 1 wojnie światowej nie mógł zginąć żaden prawdziwy Polak bo przecież przed tą wojną nie było suwerennej i niepodległej Polski na mapach, a jednak co chwilę ktoś mówiący o tamtym okresie powie że wcielano naszych rodaków do wojsk armii zaborczych.
1 | klisu
03 lipca 2009, 12:56:25
Możesz rozwinąć temat polskich obozów zagłady bo przyznam, że z Twojego wywodu wynika, że Gestapo działające na okupowanych terenach Polski było również polskie.