Wikajusowa jazda

30 listopada, 2009

Polska złota młodzież

Napisane w: Łódź, MPK przygody, Ogólne (0)

Uwielbiam komunikację zbiorową. Wszak nawet Łódzki, miejski przewoźnik ma u mnie swoją, nieco zaniedbaną co prawda, ale jednak kategorię wpisów. Dotychczas jednak byłem gnojkiem, zachowywałem się jak przeciętne bydło wypuszczone na miasto. Wieszałem psy na zmiany rozkładów, na niepunktualność, na zły stan taboru... Jednak ostatnio MPK dostarcza mi niemal identycznej ekstazy z jazdy jak PKP. A to wszystko bo odkryłem świętego Graala podróżowania wśród ludzi.

Czytaj dalej »

4

Nie chodzi mi tu o epoke tak pieknie ukazywana w tworczosci zespolu Pink Floyd, lecz ... no wlasnie, o czas gdy bylem jeszcze mlodym gnojkiem i robienie pewnych rzeczy nie nastreczalo wielkich trudnosci.

Pomysl moj drogi czytelniku, ile czasu, sprzetu i energii potrzebujesz wydatkowac by sluchajac radia w podrozy zdobyc piosenke ktora przed chwila leciala? Pomyslisz pewnie "niewiele" jednak czy bedzie to ilosc mniejsza niz jeszcze pare lat temu?

Pamietam jak bedac duzo mniejszym jechalem na jakas wycieczke klasowa i pozyczylem od siostry walkmana, fajna rzecz. Gdy ma sie juz serdecznie dosyc sluchania swojej klasy [a od malego bylem typem raczej spokojnego czlowieka] mozna zalozyc sluchawki na uszy i posluchac radia, czy kasety. Fajnie.

Wtracenie - wpis powstal w mojej glowie gdy znalazlem stara kasete kupiona wlasnie na takiej wycieczce - koniec wtracenia

Czytaj dalej »

6

29 listopada, 2009

walka z wlasnymi zmianami

Napisane w: komputery, oprogramowanie (1) Otagowane: , , , ,

Wiadomo - instalujac system operacyjny zalezy nam na tym by zzeral jak najmniej pamieci, oraz mocy procesora. Temu samemu celowi sluzyc maja wszelkie zmiany w systemie przeprowadzane zaraz po instalacji systemu. Mam tu na mysli wywalanie niepotrzebnych kawalkow systemu ktore chca sie ladowac do pamieci tak poprzez msconfig jak i poprzez narzedzia administracyjne. Moja historia opiera sie o winXP ... no ale po kolei.

Jakis czas temu zaczalem uzywac netbooka, potem doszedl do tego jeszcze router z wifi by dalo sie wygodnie uzywac obu tych maszyn jednoczesnie. Pojawil sie wtedy problem - komputer stacjonarny nie chcial sie polaczyc via DHCP z routerem, a ustawianie na sztywno IPka w netbooku mi sie nie podobalo bo przeciez mialem sie nim laczyc z wieloma sieciami via wifi... a niestety w moim tanim routerze albo bede mial fixedIP albo DHCP nie ma mozliwosci by jeden mechanizm byl dla lanu a drugi dla wlanu. Coz, myslalem ze bede musial robic jakies dziwne obejscia i myslalem ze to wina sieciowki...

Odpalilem jednak Win7 ktory mam na drugim dysku stacjonarki i ... DHCP dzialalo bez blednie. Wtedy zaczalem szukac w XPeku czegos co moze blokowac dhcp i po paru godzinach szukania znalazlem - usluga DHCP client i jej dwie zaleznosci. Po ustawieniu by sie automatycznie wlaczaly przy starcie systemu nagle wszystko zaczelo smigac tak jak chcialem, a ja zrozumialem ze czasem warto najpierw poszukac tego co samemu sie zmienialo, a nie klac na czym swiat stoi.

PS nie nie bede pisal z polznakami na netbooku poki nie naucze sie jak ustawic by w XPeku zmienic widzenie jednego z klawiszy przez system. Bo prawy Alt jest zbyt maly jak dla mnie abym mogl z niego plynnie korzystac.

0

16 listopada, 2009

jestem bezmózgim klepaczem

Napisane w: Praca (1)

I stało się, w ostatnim czasie przepisałem dwie inżynierki i licencjat z formy papierowej do elektronicznej. Cóż, dawno nie robiłem nic tak bardzo przytępiającego i ogłupiającego. Naprawdę, niby miałem przed sobą blisko 300 stron wiedzy, ale nie mam nawet pojęcia o czym to było. Ot tekst po lewej, klawiatura przed sobą i klepanie. Literka po literce, zdanie po zdaniu, strona po stronie i co najgorsze - wzór, tabelka, rysunek po wzorze, tabelce i rysunku. Tyle dobrego że szybko piszę, to i godzinowo wyszło to przyjemnie.

Co za to mogę powiedzieć? Wolę już usiąść i spędzić przy kompie kilka godzin klepiąc kod jakiegokolwiek skryptu, programu etc... bo przy tym myślę. Coś znajdę, douczę się. No ale cóż, nie zawsze masz to co lubisz.

2

08 listopada, 2009

kolejny pean dla win7?

Napisane w: komputery, Ogólne, oprogramowanie (1) Otagowane: , , , ,

Nie mogłem sobie odmówić, kilka ładnych godzin ściągania z serwerów MS`a i mam ładnego, pachnącego świeżością Win7 na swoim blaszaku :D Coś czuję że przyzwyczaję się do tego systemu, ale... to potrwa.

Z góry zapowiadam - używam na codzień XPeka, a nie Visty, więc może będę się cieszył z rzeczy które Vista już miała, albo psioczył na to co jest ale nie potrafię znaleźć. Ale takie prawo prostego człowieka.

Czytaj dalej »

2
  • Blip
  • nie ma to jak pamiec

    spokojnie, nie bedzie ani o komputerach, ani o sylwestrze.

    Wychodzę na spacer z celem jednym - pofotografować otaczającą zimową scenerię. Żeby nic mi nie przeszkadzalo zostawilem w domu mp3ke, do tego poszedlem sam i co? Widze pierwszy ladny widoczek ktory chce uwiecznic, zaczynam przegladac kieszenie i ... no tak - aparat zostal w domu, jakies pol godziny spacerkiem...

  • ku pamieci
    "Jestem oazą spokoju. Pierdolonym, kurwa, zajebiście wyluzowanym kwiatem na tafli jeziora. Prawdę mówiąc jestem wyluzowany jak wagon pełen pierdolonych, medytujących tybetańskich mnichów."

puste

Tu coś niedługo będzie

Podobne Wpisy