Wikajusowa jazda

08 listopada, 2009

kolejny pean dla win7?

Napisane w: komputery, Ogólne, oprogramowanie (1) Otagowane: , , , ,

Nie mogłem sobie odmówić, kilka ładnych godzin ściągania z serwerów MS`a i mam ładnego, pachnącego świeżością Win7 na swoim blaszaku :D Coś czuję że przyzwyczaję się do tego systemu, ale... to potrwa.

Z góry zapowiadam - używam na codzień XPeka, a nie Visty, więc może będę się cieszył z rzeczy które Vista już miała, albo psioczył na to co jest ale nie potrafię znaleźć. Ale takie prawo prostego człowieka.

  • AMD Athlon64 3000+
  • 2GB ram [4*512MB]
  • Gigabyte GA... na NForce4 w tym LAN, muzyka
  • GF6200 128MB

I jak przystało na do bólu standardowy sprzęt wszystko działa OOTB, nawet bluetooth na usb z którym zawsze były problemy, drukarka, skaner... i inne peryferia.

Początki

ściągane, wypalanie dvd i tego typu rzeczy to banał, potem instalacja która zdziwiła mnie jednym, właściwie to brakiem jednej rzeczy - konfiguracji sieci, ot coś co było już chyba w W2K, a na bank w XP. Tj odpalając kompa po raz pierwszy już miałem gotową sieć i mogłem po prostu zabrać się za ściąganie potrzebnych rzeczy, tu najpierw przebrnąłem przez konfigurację. Zwłaszcza że moja sieć nie ma DHCP i muszę tam wklepać sporo cyferek z palca.

Potem kolejny standard dla mnie - pierwsze odpalenie, sieć i ... Windows Update, do ściągnięcia raptem 180MB z czego 80 mu się nie udało :( tj sterowniki NVIDII coś mu nie przechodzą do grafy, cóż, potem zainstaluję ręcznie.

Odpalam - ładnie wyglądający system, ładny pulpit, chociaż defaultowa tapeta straszy aż miło, za to możliwość automatycznej zmiany tapet w stylu pokazu slajdów mnie urzekł. Tak samo jak pasek z otwartymi oknami u dołu ekranu, za to przydałaby się możliwość dowolnego ustawienia jego wysokości, bo niestety opcja "małe ikony" jest za mała dla mnie, a domyślnie pasek jest za duży... no ale nie dogodzisz cykliście.

Parę kopnięć z buta później system już jest niemal gotów do pracy... ale cóż to? Zainstalowałem GoogleChrome, sterowniki, uaktualniłem system i ... już 9,6GB zajętego miejsca na partycji systemowej. Przez plecy przebiegła myśl "co jest u licha" i zacząłem szukać co mi tak śmieci. Pojawił się jednak problem bo... w sumie nie ma tam nic co z góry można zakwalifikować jako "śmieć", może nie znam jeszcze na tyle tego systemu by z marszu wywalać to co mi jest niepotrzebne, tak jak miało to miejsce w XPeku, czy Ubuntu. No ale warto będzie się jednak bliżej zapoznać z systemem.

Podsumowanie? Za wcześnie. Na razie się bawię, jednak są rzeczy któe mnie urzekają, oraz rzeczy które doprowadzają do szewskiej pasji jak choćby te wszelkie pseudokreatorowe rozwiązania w panelu sterowania, zamiast starego dobrego układu znanego z Win95-XP. No ale świat idzie do przodu. Trzeba się przyzwyczaić.

Komentarze do wpisu "kolejny pean dla win7?":

1 | Vantage

17 listopada 2009, 18:50:22

favicon

A mi się nowy panel sterowania podoba. Wszystko ładnie poukładane w kategoriach, a nie 1000 ikonek i szukaj tu pan czego masz szukać..

Z Win 7 jestem bardzo zadowolony, do większości sprzętu wystarczą sterowniki systemowe (!) i wszystko ładnie śmiga! Używałem Visty, nie była taka zła, jak o niej piszą, a 7 jest po prostu świetna.

2 | wikiyu

17 listopada 2009, 21:26:09

Ja też z 7 jestem zadowolony, mimo nie najnowocześniejszej maszyny, chcę też sobie ją strzelić na netbooka chociaż na próbę by sprawdzić czy dorówna XPekowi wydajnością chociaż w 90%, jak tak to zostaje.

Dodaj komentarz

blog NIE obsługuje żadnego formatowania komentarzy od TeXtile, przez Markdown, BBCode, HTML, czy czegokolwiek innego. Tak jest mi po prostu wygodniej.
  • Blip
  • dlaczego ten Chrome chce zmienić mnie?

    Korzystam z tej dziwnej przeglądarki od v3 albo v4? No chwilę już, przyzwyczaiłem się do jednej prostej rzeczy - chcę mieć więcej miejsca na ekranie dla strony = naciskam CTRL+B i znika mi pasek zakładek. Przy netbooku z małym ekranem całkiem rozsądna rzecz. Ale jednak nierozsądna. Developerzy zabrali mi tą możliwość, teraz muszę trafić w trzy klawisze - zrobili że trzeba też Shift nacisnąć przy tym tj CTRL+SHIFT+B i tak musiałem pogooglać by zobaczyć co google mi spsuło ;-) swoją drogą przydałby się jakiś dodatek pozwalający samemu ustawić skróty klawiszowe, bo przydałby mi się jakiś CTRL+(np)M zamiast F11 dla widoku pełno ekranowego :P

  • nie ma to jak pamiec

    spokojnie, nie bedzie ani o komputerach, ani o sylwestrze.

    Wychodzę na spacer z celem jednym - pofotografować otaczającą zimową scenerię. Żeby nic mi nie przeszkadzalo zostawilem w domu mp3ke, do tego poszedlem sam i co? Widze pierwszy ladny widoczek ktory chce uwiecznic, zaczynam przegladac kieszenie i ... no tak - aparat zostal w domu, jakies pol godziny spacerkiem...

puste

Tu coś niedługo będzie

Podobne Wpisy