TAK wiem ze do moich potrzeb taka kobyla jak Visual Studio jest niepotrzebna, bo co ja w tym piszę? Rzeczy na studia ktore i tak dzialaja poki co tylko w konsoli, czasem cos w c# z .net`em co spokojnie moglbym kodzic w visualu 05 i to w wersji express... a ja instaluje kolejna kobyle. No ale moze warto czasem pobawic sie czyms bardziej zaawansowanym?
Wczesniej mialem okazje juz korzystac z kilku innych wersji pakietu z Redmond, najpierw VS C++ 6, potem 2005, potem 2008, az w koncu ostatnio z MSDNAA sciagnalem VS 2010 beta, i musze przyznac ze nie potrafie zrozumiec ludzi ktorzy majac sprzet z dwoma, lub czasem wiecej rdzeniami, z 2 lub wiecej gb ramu potrafia uzywac DEVa do klepania czegokolwiek w C. Naprawde.
Ja wiem, dev jest prosty. dev jest... no jest. Ale on nic nie potrafi, nic nie pomoze w naszej przygodzie z programowaniem. Pamietam taka scene jak kolega podczas laboratorium, kolega ktory zreszta byl na podobnym do mojego poziomie w C, pisal dokladnie to samo, ale byl w polowie gdy ja juz konczylem. Ot kwestia np uzupelniania komend, czy podpowiadania jakich zmiennych potrzebuje dana funkcja. Jak nie musze odrywac wzroku od kursora to skupiam sie na pisaniu i mysleniu, a nie na szukaniu wczesniej napisanych rzeczy. No dobra, ale mialem zamiar porownac jednak visuale. A nie visuala z devem.
Po pierwsze... wyglada ladniej od 2008. Wazne? Pewnie ze nie, ale za to umila troche zycie. Przechodzac do meritum - z tego co widze to bardziej na biezaco uzupelnia skladnie. Nie wiem jak to opisac, po prostu szybciej sie to wszystko pojawia, szybciej sa na ekranie podpowiedzi, tj nie jak skoncze wpisywac nazwe funkcji i chce wiedziec co mam jej jeszcze dac, ale juz w trakcie domysla sie czego bym chcial. Co jeszcze? W przeciwienstwie do 2008ki dziala sprawnie na netbooku z biednym Atomem N280, no i ma troche roznych bajerow ;-) o ktorych mozna doczytac na stronie MSu, a to netframework 4, a to F#, a to jakies inne dziwactwa. Ale ja pisze o tym co mnie dotyczy, a tu jest imho wygodniej i szybciej. A to jest chyba najwazniejsze.