Coz od paru dni robie dwie rzeczy w kolko - ucze sie, albo kodze. Tym razem dla zabawy to ostatnie. Coz mam nadzieje ze jak skoncze to i ja i przynajmniej jeszcze paru napalencow bedzie mialo dobra zabawe jako ze chcialbym stworzyc mala gierke, taka ktora zadowolilaby moje chore menedzerskie ambicje ;-)
Jednak ja nie o tym dzisiaj. Musze przyznac ze mialem juz dosyc nudnego siedzenia, a ze bylem akurat sam... podlaczylem lapka pod TV, polozylem sie i obejrzalem "Jestem Legenda", musze przyznac ze film przesadzony, ale i tak mi sie podobal. Bylo troche rzeczy ktore zostaly potraktowane irracjonalnie, np skoro potwory potrafily wejsc po scianie na dach domu w jednej z koncowych scen, to czemu nie potrafily wejsc po nachylonej scianie miasteczka-Arki_Noego w ostatniej scenie? A moze nie potrafily tam trafic? Jak dla mnie dziwaczna sytuacja.
Poza tym przy jednym z wyjsc z domu naszej legendy widzimy jak chowa lapka do torby, ok. Tylko ze skoro dom ma tak wspaniale zabezpieczony to jego cenne dane sa chyba bardziej bezpieczne w domu niz poza nim?
Skad w domu ma wode i prad? Skoro nigdzie nie dziala nic elektrycznego z tego co widzialem, oraz skoro finalowe miasteczko ma kilka turbin wiatrowych to czemu on ma po prostu w domu prad?
I tak dalej... co nie zmienia faktu ze widzac jak wisi od rana do zmierzchu na tej lince rzucilem luznym "taa poraz pierwszy od 3 lat nie byl w tym pieprzonym miejscu spotkan, to pewnie akurat dzis ktos przyjdzie" i trafilem :P