sierpnia 07
Wariat jestem? 8.8.8-10.8.8
icon1 wikiyu | icon4 07 sierpnia 2008| icon30 »

Kocham takie akcje, jest środowy wieczór, dzwoni telefon i po krótkiej wymianie zdań już wiem co robię w weekend - jadę w ukochaną trasę Łódź -> Piecki -> Chycina -> Łódź, według google maps to około 1100km w sumie, a wszystko dlatego że potrzeba na bazie w chycinie sprzętu :D Kocham to.

Zwłaszcza że wciąż nie wiem kiedy, skąd i z kim jadę, nic poza tym że w pieckach będziemy we trzech - kierowca + nas dwóch, przez co w perspektywie jest solidne zatyranie się przy ładowaniu samochodu, bo w Chycinie szanse na ludzi którzy się za to wezmą są spore. Tylko się zastanawiam nad jednym - zostać potem w Chycinie na parę dni czy nie?

maja 28
ZHP w Sieci
icon1 wikiyu | icon4 28 maja 2008| icon37 »

Tak sobie czytam ostatniego newsa na zhp.pl i pierwsza myśl była dość prosta "znowu chcą człowiekowi utrudnić życie". Jednak stwierdziłem, "co mi tam, zapoznam się". I ... EUREKA.

Strony Internetowe – regulacje ogólne
Strona powinna być poprawnie wyświetlana we wszystkich wiodących przeglądarkach oraz w przeglądarkach z wyłączoną obsługą JavaScript i nie wyposażonych w plugin Flash. Należy unikać odstępstw od standardów wyznaczanych przez W3C.

(czytaj dalej...)

maja 27
Ostatni czas...
icon1 wikiyu | icon4 27 maja 2008| icon30 »

Było wesoło.

No dobra, ale wypada napisać coś więcej. Dość powiedzieć że kilka wątków będzie w tej notce. Pozwólcie że zrobię mały spis treści:

  • Rajd Piastowski
  • Wypad do Pragi
  • Podobieństwa blogów o Łodzi

Piastowski

No cóż, fotki w niewielkich póki co ilościach i to tylko z mojego patrolu. Cóż, o samym rajdzie to powinienem skrobnąć osobną dużą notkę. Zwłaszcza że mam sporo spostrzeżeń tak pozytywnych jak i negatywnych. Póki co zaś mogę napisać że organizatorzy zrobili dużo dobrej roboty, poznałem sporo super ludzi i że pojadę za rok, ale z inną ekipą. Taką u której stopień radochy rośnie wraz ze zmęczeniem i pojawianiem się błota w zębach.

Praga

Miasto super, masa starych ciasnych uliczek, dwa piękne wzgórza zabudowane starociami czyli Hradczany i Wyszehrad, do tego można było się nieźle styrać łażąc po wzgórzach na których leży miasto. Nie rozumiem zaś czemu ludzie chcą tam wracać, przecież to normalne miasto któremu się nie oberwało w czasie wojen przez co najstarsze zabytki nie pochodzą z 1950 jak w naszej stolicy. No i ilość turystów jest dla mnie przesadzona, przejście mostem Karola jest czymś awykonalnym, nie dość że trwają jakieś roboty budowlane na moście, to jeszcze jest masa sprzedawców, karykaturzystów... zastawiających część przejścia a dla olbrzymich mas ludzi zostaje wąskie przejście.

Blogi

A o tym może napiszę osobny wpis, bo temat jak właśnie widzę się rozszerzył odkąd zacząłem myśleć o tej notce w poniedziałek rano. Czołem.

marca 07
Kupiłem plecak...
icon1 wikiyu | icon4 07 marca 2008| icon30 »

zdjęcie plecakaTak się składa że od lat... czternastu? Może piętnastu? tj od mojego pierwszego samodzielnego wyjazdu gdzieś na kolonie, zawsze jeździłem z tym samym plecakiem. Miał ci on ok 50 litrów pojemności w szczytowym okresie ;-) i wraz z moim rośnięciem stawał się coraz mniej pojemny - wiadomo im ja większy, tym więcej miejsca zajmuje przeciętny kawałek stroju. W ostatnich latach dochodziło do tego że gdzie bym się nie pojawił to zawsze miałem najmniejszy i najlżejszy plecak z całego towarzystwa. Jednocześnie był on najbardziej niewygodny i wkurzający - jak na wiekową konstrukcję przystało nie miał ani pasa biodrowego, ani zapięcia piersiowego, ani... niczego innego z przydatnych rzeczy, za to miał rozsypujące się coraz częściej zapięcia, kończące się ekspresy, dogorywające taśmy trzymające to wszystko...

Nadszedł czas na nowe - 65litrów, wewnętrzny stelaż opierający się na dwóch aluminiowych listwach, pas biodrowy, możliwość dostania się do rzeczy w plecaku nie tylko od góry ale i z boku, nawet producent pomyślał o zaopatrzeniu go w osłonę przed deszczem. Najlepsze jest to że sporo atutów poznałem dopiero gdy zacząłem się nim bawić w domu. np ta osłona. Cóż, teraz pozostaje jedna rzecz tylko - zabrać go na szlak.

Jednak nim powędruje ze mną, wypadałoby zaopatrzyć się w jakiś konkretniejszy śpiwór. Jako że obecny jest co prawda młodszy od plecaka - pochodzi nie z 96 ale 99 roku - lecz i tak czuć że dogorywa. Kiedyś był ciepłym, przytulnym śpiworkiem. Dziś jest na dobrą sprawę workiem chroniącym przed wiatrem. Jednak czego się dziwić jeśli przetrwał naprawdę wiele - nie raz był przytroczony do plecaka w ulewie, nie raz spałem nim w namiocie zamieniającym się na basen ogrodowy. Raz czy dwa zamarzł po przemoczeniu. Zdarzyło mu się być na dnie jeziora wraz z żaglówką na której akurat miałem przyjemność być. Dlatego spokojnie można mu zwrócić honor - jak na to co przetrwał, to i tak cud że wciąż jest w jednym kawałku i chociaż chroni przed wiatrem. Na ciepłe nocowania wciąż się nada, ale w terenie... wypadałoby już go zastąpić czymś co zapewni nie tylko ochronę przed spadającymi szyszkami.

marca 07
Nowe
icon1 wikiyu | icon4 07 marca 2008| icon30 »

Dzisiejszy dzień będzie pełen tego słowa.

Najpierw na polibudę zabrać papiery, i złożyć w Cosinusie - nowe

Potem do Łazika po nowy mundur harcerski jako że stary mi się podarł przy rękawie, a że jest już i tak za mały to jest to dobry powód do zmiany.

A na koniec zapisać się na kurs prawa jazdy - też nowe

Aaa i jeszcze wikiyu.net powstało tej nocy. Jak nie chcecie śledzić bloga, fotobloga, blipa, i niewiem czego jeszcze to wystarczy śledzić tą jedną stronę. Uaktualniana automatycznie co 15 minut, zawiera materiały z tych trzech miejsc [póki co trzech, niedługo będą wszystkie te miejsca gdzie coś tworzę].

« Wcześniejsze wpisy