Wikajusowa jazda

01 kwietnia, 2009

Zet ejdź pi dot pi el

Napisane w: harcersko (1)

Związek Harcerstwa Polskiego. Temat rzeka w którym pływałem już wielokrotnie i w sumie to nawet mam kartę pływacką tej organizacji. Jeśli powiem że jest to dziwne miejsce to pewnie się zgodzicie. Wyobrazicie sobie archaiczne podejście do życia, stare cieknące namioty, kopanie latryn, jedzenie jarzyn na obiad i masę innych zabobonów o których czasem ktoś gdzieś coś słyszał, powtórzył wiele razy i nie wiadomo skąd się wzięły...

Ostatnio dość głośno w sieci było o Telewizji Skaut. Miała szumnie wystartować 1 Kwietnia, ale jakieś problemy sprzętowe to opóźniły, OK. Wiadomo. Zdarza się.

Pojawiła się [chyba dzisiaj] nowa wersja strony głównej zhp.pl, prace trwały dość długo i niestety... ta strona to nie jest żart primaaprilisowy, no chyba że od paru miesięcy na beta.zhp.pl przyzwyczajano nas do dowcipu. Tak czy siak porażka. Zwłaszcza że na głównej stronie, nie ma ani słowa o nowym projekcie o którym pisałem wyżej.

Miałem właśnie o tej stronie napisać, na kartce przed sobą mam wypunktowane kolejne pozycje obowiązkowe jakie chciałem zjechać. Linki do "chorągwi i regionów" kierujące nie do stron tych jednostek, a do agregatora wpisów z nich. Nieintuicyjne menu znajdujące się w różnych miejscach na podstronach i na stronie głównej. Brak treści na stronach, a za to umieszczanie dużych zdjęć. W sumie wypunktowałem 14 pozycji które są "be" na głównej i nowych podstronach ale...

ALE do jasnej cholery. ZHP wreszcie dorobiło się nowoczesnej strony internetowej wyglądającej dobrze. Wreszcie wróciliśmy do zieleni - koloru naturalnie wiążącego się z ruchem harcerskim, w miejsce stalowej szarości poprzedniej wersji witryny. Ja wiem że "Szary mundur", "szare szeregi" etc... ale u licha, w szarościach dobrze wyglądają tylko nieboszczyki.

Owszem chciałbym aby witryna WWW Związku Harcerstwa Polskiego, to była witryna w duchu "łeb2.0". Witryna zrzeszająca harcerzy.

Cóż, wyobrażam to sobie jako JEDNA STRONA całej organizacji, a nie tak jak jest teraz że mamy stronę GK, strony Chorągwi, hufców, drużyn... czasem nawet zastępów. Chciałbym by jedna strona Zawierała wszystko. Olbrzymia witryna, mająca w JEDNYM SYSTEMIE zarzadzania treścią wszystkie jednostki od głównej kwatery aż po drużyny.

Marzenie ściętej głowy...

0

22 lutego, 2009

:-* Wszystkim :)

Napisane w: harcersko, Miniblog (0)

Tak chciałem tylko złożyć dość późne "Wszystkiego najlepszego" z okazji Dnia Myśli Braterskiej.

Czytaj dalej »

6

17 lutego, 2009

rola sieci w związku

Napisane w: harcersko, web (0)

Niedawno były walentynki więc warto użyć słowa "Związek" w notce, nawet jeśli nie chodzi o związek uczuciowy dwóch osób tylko o Związek liczący przeszło Sto tysięcy członków. Związek mający wychowywać, uczyć i rozwijać swych członków.

Tak się składa że dziś rano przeglądając RSSy trafiłem na link do artykułu ze strony głównej ZHP dotyczącego właśnie sieci. Dokładniej szerokopojętej "webmasterki", zainteresował mnie ten temat więc postanowiłem sprawdzić co tym razem w kwestiach sieciowych proponuje ZHP.

A po cichu miałem nadzieję że będzie to coś lepszego niż nie tak dawne udostępnienie "gmaila" w domenie zhp. Niestety się myliłem.

Czytaj dalej »

2

Mamy XXI wiek, wiek w którym coraz więcej firm i instytucji dostrzega zalety Outsourcingu. Rozumiem to i pochwalam, jednak to co znalazłem w serwisach internetowych ZHP mnie zdziwiło.

Czytaj dalej »

8

Kocham takie akcje, jest środowy wieczór, dzwoni telefon i po krótkiej wymianie zdań już wiem co robię w weekend - jadę w ukochaną trasę Łódź -> Piecki -> Chycina -> Łódź, według google maps to około 1100km w sumie, a wszystko dlatego że potrzeba na bazie w chycinie sprzętu :D Kocham to.

Zwłaszcza że wciąż nie wiem kiedy, skąd i z kim jadę, nic poza tym że w pieckach będziemy we trzech - kierowca + nas dwóch, przez co w perspektywie jest solidne zatyranie się przy ładowaniu samochodu, bo w Chycinie szanse na ludzi którzy się za to wezmą są spore. Tylko się zastanawiam nad jednym - zostać potem w Chycinie na parę dni czy nie?

0

28 maja, 2008

ZHP w Sieci

Napisane w: harcersko, Ogólne, tworzenie stron, web (0)

Tak sobie czytam ostatniego newsa na zhp.pl i pierwsza myśl była dość prosta "znowu chcą człowiekowi utrudnić życie". Jednak stwierdziłem, "co mi tam, zapoznam się". I ... EUREKA.

Strony Internetowe – regulacje ogólne
Strona powinna być poprawnie wyświetlana we wszystkich wiodących przeglądarkach oraz w przeglądarkach z wyłączoną obsługą JavaScript i nie wyposażonych w plugin Flash. Należy unikać odstępstw od standardów wyznaczanych przez W3C.

Czytaj dalej »

7

27 maja, 2008

Ostatni czas...

Napisane w: harcersko, Ogólne, zdjęcia (1)

Było wesoło.

No dobra, ale wypada napisać coś więcej. Dość powiedzieć że kilka wątków będzie w tej notce. Pozwólcie że zrobię mały spis treści:

  • Rajd Piastowski
  • Wypad do Pragi
  • Podobieństwa blogów o Łodzi

Piastowski

No cóż, fotki w niewielkich póki co ilościach i to tylko z mojego patrolu. Cóż, o samym rajdzie to powinienem skrobnąć osobną dużą notkę. Zwłaszcza że mam sporo spostrzeżeń tak pozytywnych jak i negatywnych. Póki co zaś mogę napisać że organizatorzy zrobili dużo dobrej roboty, poznałem sporo super ludzi i że pojadę za rok, ale z inną ekipą. Taką u której stopień radochy rośnie wraz ze zmęczeniem i pojawianiem się błota w zębach.

Praga

Miasto super, masa starych ciasnych uliczek, dwa piękne wzgórza zabudowane starociami czyli Hradczany i Wyszehrad, do tego można było się nieźle styrać łażąc po wzgórzach na których leży miasto. Nie rozumiem zaś czemu ludzie chcą tam wracać, przecież to normalne miasto któremu się nie oberwało w czasie wojen przez co najstarsze zabytki nie pochodzą z 1950 jak w naszej stolicy. No i ilość turystów jest dla mnie przesadzona, przejście mostem Karola jest czymś awykonalnym, nie dość że trwają jakieś roboty budowlane na moście, to jeszcze jest masa sprzedawców, karykaturzystów... zastawiających część przejścia a dla olbrzymich mas ludzi zostaje wąskie przejście.

Blogi

A o tym może napiszę osobny wpis, bo temat jak właśnie widzę się rozszerzył odkąd zacząłem myśleć o tej notce w poniedziałek rano. Czołem.

0

07 marca, 2008

Kupiłem plecak...

Napisane w: harcersko, Ogólne, wakacje (1)

zdjęcie plecakaTak się składa że od lat... czternastu? Może piętnastu? tj od mojego pierwszego samodzielnego wyjazdu gdzieś na kolonie, zawsze jeździłem z tym samym plecakiem. Miał ci on ok 50 litrów pojemności w szczytowym okresie ;-) i wraz z moim rośnięciem stawał się coraz mniej pojemny - wiadomo im ja większy, tym więcej miejsca zajmuje przeciętny kawałek stroju. W ostatnich latach dochodziło do tego że gdzie bym się nie pojawił to zawsze miałem najmniejszy i najlżejszy plecak z całego towarzystwa. Jednocześnie był on najbardziej niewygodny i wkurzający - jak na wiekową konstrukcję przystało nie miał ani pasa biodrowego, ani zapięcia piersiowego, ani... niczego innego z przydatnych rzeczy, za to miał rozsypujące się coraz częściej zapięcia, kończące się ekspresy, dogorywające taśmy trzymające to wszystko...

Nadszedł czas na nowe - 65litrów, wewnętrzny stelaż opierający się na dwóch aluminiowych listwach, pas biodrowy, możliwość dostania się do rzeczy w plecaku nie tylko od góry ale i z boku, nawet producent pomyślał o zaopatrzeniu go w osłonę przed deszczem. Najlepsze jest to że sporo atutów poznałem dopiero gdy zacząłem się nim bawić w domu. np ta osłona. Cóż, teraz pozostaje jedna rzecz tylko - zabrać go na szlak.

Jednak nim powędruje ze mną, wypadałoby zaopatrzyć się w jakiś konkretniejszy śpiwór. Jako że obecny jest co prawda młodszy od plecaka - pochodzi nie z 96 ale 99 roku - lecz i tak czuć że dogorywa. Kiedyś był ciepłym, przytulnym śpiworkiem. Dziś jest na dobrą sprawę workiem chroniącym przed wiatrem. Jednak czego się dziwić jeśli przetrwał naprawdę wiele - nie raz był przytroczony do plecaka w ulewie, nie raz spałem nim w namiocie zamieniającym się na basen ogrodowy. Raz czy dwa zamarzł po przemoczeniu. Zdarzyło mu się być na dnie jeziora wraz z żaglówką na której akurat miałem przyjemność być. Dlatego spokojnie można mu zwrócić honor - jak na to co przetrwał, to i tak cud że wciąż jest w jednym kawałku i chociaż chroni przed wiatrem. Na ciepłe nocowania wciąż się nada, ale w terenie... wypadałoby już go zastąpić czymś co zapewni nie tylko ochronę przed spadającymi szyszkami.

0

07 marca, 2008

Nowe

Napisane w: harcersko, Łódź, Ogólne, studia, tworzenie stron (1)

Dzisiejszy dzień będzie pełen tego słowa.

Najpierw na polibudę zabrać papiery, i złożyć w Cosinusie - nowe

Potem do Łazika po nowy mundur harcerski jako że stary mi się podarł przy rękawie, a że jest już i tak za mały to jest to dobry powód do zmiany.

A na koniec zapisać się na kurs prawa jazdy - też nowe

Aaa i jeszcze wikiyu.net powstało tej nocy. Jak nie chcecie śledzić bloga, fotobloga, blipa, i niewiem czego jeszcze to wystarczy śledzić tą jedną stronę. Uaktualniana automatycznie co 15 minut, zawiera materiały z tych trzech miejsc [póki co trzech, niedługo będą wszystkie te miejsca gdzie coś tworzę].

0
  • Blip
  • nie ma to jak pamiec

    spokojnie, nie bedzie ani o komputerach, ani o sylwestrze.

    Wychodzę na spacer z celem jednym - pofotografować otaczającą zimową scenerię. Żeby nic mi nie przeszkadzalo zostawilem w domu mp3ke, do tego poszedlem sam i co? Widze pierwszy ladny widoczek ktory chce uwiecznic, zaczynam przegladac kieszenie i ... no tak - aparat zostal w domu, jakies pol godziny spacerkiem...

  • ku pamieci
    "Jestem oazą spokoju. Pierdolonym, kurwa, zajebiście wyluzowanym kwiatem na tafli jeziora. Prawdę mówiąc jestem wyluzowany jak wagon pełen pierdolonych, medytujących tybetańskich mnichów."

puste

Tu coś niedługo będzie

Podobne Wpisy