marca 21
Odpierdolcie się od Tybetu!
icon1 wikiyu | icon4 21 marca 2008| icon37 »

Tak wiem że wcześniej też o tym pisałem, ale po kolejnych przelanych w sieci megabajtach tekstów o Chinach, Tybecie i olimpiadzie w Pekinie mam dosyć. Tak samo jak mam dosyć po pseudo akcjach poparcia dla Tybetańczyków jakie odbywają się w miastach Polski. TO JEST ŻENUJĄCE!

Po jaką cholerę ci ludzie wychodzą na ulicę? Lepiej niech poczytają co Amnesty International proponuje i wziąć się do roboty - nie uratujemy nikogo skandowaniem wielkich haseł w Łodzi, Poznaniu czy Warszawie. Za to możemy coś zrobić nie wychodząc z domu np pisząc list do Ambasady ChRL w Warszawie czy prosto do Państwa Środka - przy dużym natłoku takich zobaczą że ktoś im patrzy na ręce.

Zresztą do kogo ja to mówię? Na te wystąpienia i tak chodzą przede wszystkim ludzie którzy mają głęboko w dupie los Tybetańczyków, Koreańczyków, Birmańczyków, Kubańczyków... chodzi im o to by pokazać że im zależy, że są trendy i na czasie, że wiedzą co teraz jest na topie... A że obecnie najwięcej mówi się o Tybecie to i oni się tym lansują. Nie wiedząc nawet gdzie Tybet leży. I robią to gdy za wschodnią granicą mają totalitarną Białoruś, a tuż za nią niedawno ukazał się popis idealnej formy demokracji w wydaniu Putinowsko - Miedwiediewowskim.

grudnia 19
Późne wstawanie
icon1 wikiyu | icon4 19 grudnia 2007| icon33 »

Owszem przyznaję się bez bicia - jestem śpiochem. Uwielbiam móc spać przez długie godziny od wieczora do rana. Pozornie nie ma dla mnie nic lepszego niż zajęcia na np 12tą gdy wstaję o godzinie dziesiątej dopiero... pozornie

(czytaj dalej...)

kwietnia 03
buahahaha
icon1 wikiyu | icon4 03 kwietnia 2007| icon34 »

Moja klasa wpadła na pomysł założenia forum nie ma to jak genialna inicjatywa na miesiąc przed końcem klasy maturalnej. Może i nie byłbym aż tak zlolowaciale nastawiony gdyby nie to że to forum po ok 20 minutach od rozreklamowania go ... przestało działać, nie chciało przyjąć linku do awataru o długości sporej [z innego fora phpBB czyli domena/folder/folder/folder/16znaków.jpg ], co tam jeszcze? no adres już mnie dobił :P, opium... no cóż, lokal innego typu niż szanujący się słuchacz punkrocka mógłby pójść jakoś ostatnio stał się dla sporej części tej klasy synonimem 'dobrej zabawy', cóż, ja tam nie zmieniam swojego podejścia i w dziale imprezy będę spokojnie wypisywał kolejne imprezy MOJEGO typu.

Ciekawe kiedy czymś się na w/w forum narażę, może już się narażam bo jakiś ktoś chciałby zachować to forum nieznanym dla szerszej publiczności? a chuj z tym.

PS czy teraz każde nawet najbardziej bezludne forum musi mieć swój regulamin?

kwietnia 01
o żesz...
icon1 wikiyu | icon4 01 kwietnia 2007| icon30 »

Piątek - Pidżama

Sobota - Śpiewanki

Niedziela - niewyspanie

Wczoraj rano sobie wstałem brutalnie obudzonym koło 8:10-8:15 pożyłem trochę czasu, pobłądziłem po świecie i przy pomocy Sanchowego łUNOchoda i samego sancha dotarlim na obchody 50lecia Hufca Łódź Górna, tam robiłem za szatniarza ;-) i w końcu się skończyło i koło północy wylądowaliśmy w budynku w/w hufca...

100 piosenek, 4 godziny, kilkanaście zdjęć - poczucie tego dawno nieczutego uczucia przy wspólnym śpiewaniu BEZCENNE

marca 31
after Pidżama
icon1 wikiyu | icon4 31 marca 2007| icon33 »

wcześniej pisałem o tym że wybieram się na pidżamę, właśnie zacząłem zajmować się kompem i wypadałoby coś napisać :P, tak w skrócie to było zajebiście, trochę winiaszy przed koncertem poszło jak zwykle, potem wbiliśmy się ze znajomymi do środka i jak zawsze zrobiliśmy rozpierdol :D wpadliśmy w trakcie chyba drugiej piosenki dopiero na scene więc dzieci, emeryci, renciści i emo zdążyli się ustawić pod sceną abyśmy mieli kogo wypierdolić stamtąd :P offcoz Łokcie i Kolana poszły szybko w ruch i było wesolutko :D po paru kawałkach trza było sie już pozbyć koszulki bo w deko jak to w deko - pod sceną jest bardziej duszno niż w trumnie leżącej przez tydzień na słońcu. Spodnie rozdarte mam solidnie i cóż pozostaje tylko czekać na kolejny fajny koncert, a to chyba będzie Włochaty, także w deko. Powrót był jeszcze weselszy ale to już osobna historia.

Co do butów jeszcze - zajebista sprawa w adidaskach wyskoczyć - człowiek dużo bardziej dba o to aby kolana były w górze i napierdala jeszcze mocniej byle tylko mieć dość miejsca wolnego wokół by móc zachować całe niezdeptane stopy :D

« Wcześniejsze wpisy