Wikajusowa jazda

08 czerwca, 2010

Rower to zawalidroga?

Napisane w: Łódź, Rower (1)

Po raz kolejny mierzę się z tym samym mitem. Czy rower jest w mieście zawalidrogą? Jeśli na dystansie 15km z domu do pracy jadę o raptem kilka [0-5] minut dłużej od koleżanki z pracy korzystającej z samochodu? Jeśli nie utknie w jakimś ekstra korku bo wtedy to ja dojeżdżam szybciej. Cóż, średnią prędkość jazdy ma wyższą, ale... ale ja na 40 minut od startu do mety jadę ok 35ciu, podczas gdy ona raptem ok 20-25, resztę stoi.

Ok ale to tylko tempo, czyste liczby. Ale rower... no właśnie kretyn na rowerze przepchnie się przy krawężniku i znów trzeba jechać wolno by go wyprzedzić? Cóż, mogę powiedzieć tylko - guzik!

Zawalidrogą jest osoba która nie potrafi wyprzedzić rowerzysty. Mamy w Łodzi kilka idealnych przykładów, np ulica Krakowska - 8mio metrowa ulica [szerokość oczywiście], jeden pas w jedną, jeden pas w drugą. Lekko pod górkę gdy jadę do pracy. Wiecie ilu jest kierowców którzy potrzebują by z przeciwka nic nie jechało by wyprzedzić tam jadącego przy krawężniku cyklistę? Około 1/4 ogółu.

Jeśli zaś można wyprzedzić cyklistę z marszu to czemu tego nie zrobić? Czemu istnieje grupa kierowców którzy muszą podjechać tuż za cyklistę przy jego krawężniku, nagle zwiększyć obroty, odbić gwałtownie w lewo przewracając sobie na fotelu obok coca colę, następnie zmienić bieg i gwałtownie zajechać do krawężnika by rozlany napój przelał się po fotelu i wgryzł w tapicerkę?

A o ścieżkach rowerowych w Łodzi pisał nie będę jakiś czas jednak. To jest temat tak mnie załamujący, że po prostu woła o pomstę do nieba, nie zaś o post na blogu.

2

17 kwietnia, 2010

miejsca przyszłości nieznane

Napisane w: Łódź, zdjęcia (0)

Trzy lata z kumplem na rowerze się kręcąc po okolicy spotkaliśmy pewien budynek w środku lasu "na Popiołach" czyli na przedmieściu pomiędzy ówczesnymi miejscowościami - Łodzią, oraz Rudą Pabianicką, obecnie jest to część większego z tych miast, które zresztą wchłonęło całą Rudę. Ale do zdjęć przejdźmy. Wówczas wyglądało to tak:

Czytaj dalej »

0

14 stycznia, 2010

Miasto moje, a w nim

Napisane w: Łódź, Ogólne (1) Otagowane: , , , , , , ,

Coz, na referendum pewnie pojde. Czemu? Bo czuje sie winny tego ze ten "pan" nami rzadzi. W czasie wyborow przed druga kadencja nie bylo mnie w miescie Lodzi.

Czytaj dalej »

0

20 grudnia, 2009

Pora późna

Napisane w: cytat, dziwne, Łódź, MPK przygody (1)

Jestem fanem nocnych powrotów do domu. Może nie do końca wtedy gdy temperatura spada do -14 ale gdy jest cieplej to naprawdę lubię nocne powroty, czy to ostatnim autobusem jadącym do zajezdni, czy to już nocnym. Mają one bowiem swój klimat. Zwłaszcza latem, w piątek, o 3 nad ranem...

Wracałem już z różnymi typami i typiarami. Spotkania w nocnych są zawsze ciekawe. I to bynajmniej nie te ze znajomymi. Ot po prostu spotkania z ludźmi.

Czytaj dalej »

0

30 listopada, 2009

Polska złota młodzież

Napisane w: Łódź, MPK przygody, Ogólne (0)

Uwielbiam komunikację zbiorową. Wszak nawet Łódzki, miejski przewoźnik ma u mnie swoją, nieco zaniedbaną co prawda, ale jednak kategorię wpisów. Dotychczas jednak byłem gnojkiem, zachowywałem się jak przeciętne bydło wypuszczone na miasto. Wieszałem psy na zmiany rozkładów, na niepunktualność, na zły stan taboru... Jednak ostatnio MPK dostarcza mi niemal identycznej ekstazy z jazdy jak PKP. A to wszystko bo odkryłem świętego Graala podróżowania wśród ludzi.

Czytaj dalej »

4

06 września, 2009

dywagacje natury podatkowej

Napisane w: Łódź, Ogólne, Praca, wakacje (0) Otagowane: , , , ,

Piątek wieczór, siedzę przy barze w pewnym Pubie, zamawiam swe ulubione Piwo tworzone w Poznaniu mimo że pisze na nim "Plzneńske" płacę te kilka złociszy i obserwuję świat wokół. Nade mną wiszą motocykle i ich części, na ścianach są ciekawe malunki, a za barem małe machlojki, jak to zwykle w przyjemnych miejscach bywa.

Czytaj dalej »

2

Dziękuję wam za budowę w Łodzi ścieżek rowerowych. Naprawdę, bez nich wszak jeździłem zbyt szybko po mieście, nie mogły mnie wyprzedzać autobusy, ani tramwaje - bo utrzymywałem ich tempo, mieściłem się w "zielonej fali" i mogłem jeździć najkrótszą możliwą drogą. Czasem też pokląłem na kierowców nie dających mi przebić się na pas do skrętu w lewo, ale ogólnie było fajnie.

Czytaj dalej »

7

21 lipca, 2009

Kierowco proszę...

Napisane w: Łódź, Rower (0)

Wiem że cykliści nie są wzorem cnót i przestrzegania przepisów ustawy o ruchu drogowym, ale zwróćcie moi drodzy kierowcy czasem uwagę na to że ten kretyn na rowerze nie ma wokół siebie półtorej tony stali która ochroni go przed Waszą pochopną decyzją o wyprzedzaniu. Zastanów się, co zajmie Ci więcej czasu, zwolnienie i wyprzedzenie go jak będzie czysto, czy też użeranie się potem przez pół roku z prokuraturą?

Czytaj dalej »

25

17 lipca, 2009

gdzie jeździć?

Napisane w: Łódź, Rower (0)

Przez ostatnie parę dni pokręciłem się po okolicy, przeważnie ze znajomymi ale rozglądałem się uważnie za miejscami gdzie można spokojnie pokręcić szosowo. Spokojnie to znaczy bez martwienia się o stan nawierzchni, oraz o to że zaraz coś nas rozjedzie... W sumie to w swojej najbliższej okolicy znalazłem dwa miejsca gdzie mogę pokręcić na swoich slickach i się... no właśnie nie, nie mogę się tam zapomnieć.

Czytaj dalej »

2
  • Blip
  • nie ma to jak pamiec

    spokojnie, nie bedzie ani o komputerach, ani o sylwestrze.

    Wychodzę na spacer z celem jednym - pofotografować otaczającą zimową scenerię. Żeby nic mi nie przeszkadzalo zostawilem w domu mp3ke, do tego poszedlem sam i co? Widze pierwszy ladny widoczek ktory chce uwiecznic, zaczynam przegladac kieszenie i ... no tak - aparat zostal w domu, jakies pol godziny spacerkiem...

  • ku pamieci
    "Jestem oazą spokoju. Pierdolonym, kurwa, zajebiście wyluzowanym kwiatem na tafli jeziora. Prawdę mówiąc jestem wyluzowany jak wagon pełen pierdolonych, medytujących tybetańskich mnichów."

puste

Tu coś niedługo będzie

Podobne Wpisy