kwietnia 04
Ile tej szkoły? - w sumie
icon1 wikiyu | icon4 04 kwietnia 2008| icon315 »

Tak wiem że już na ten temat "debatowałem", ale wzięło mnie na przeczytanie wszystkich notek i chciałbym skomentować to co napisali inni. Wszak sporo przeklepali literek na klawiaturze, więc należy im się chwila uznania.

W sumie mamy 14 wpisów, ale ograniczę się do 13tu żeby nie komentować samego siebie. To co mnie przeraziło podczas ich czytania to fakt że spora część z nich to najzwyklejszy crap. Zero treści, parę zdań napisanych ciurkiem tylko po to żeby dostać komcia... Jednak pojawło się parę ciekawych wpisów. Nawet jeśli nie do końca na temat to ciekawych.

Na początek na blogu New Polish Order jest dość merytoryczny wpis popierający ideę ale nie do końca - bo jak zmusić nauczycieli do tego by traktowali przerwę w semestrze jak wakacje a nie jak dodatkowy czas na odrabianie prac domowych? To jest temat który później sam poruszyłem i moim zdaniem byłoby to najważniejsze zadanie stojące przed administracją z ramienia MENu jeśli ten pomysł by przeszedł. Bo na przykład w klasie maturalnej uczniom nauczyciel nie odpuści nigdy możliwości zadania pracy domowej.

Później Kryczus`a pojawia się celna uwaga

Na pewno wszyscy skorzystamy, gdy podczas przerwy jesiennej będziemy nudzić się w domu zerkając od czasu do czasu na szary za okienny pejzaż. Już widzę te uśmiechnięte miny, które, aż kipią z radości by móc pospacerować w deszczu i błocie.

Zgadzam się z nim w całej rozciągłości. Po co nam przerwa wtedy gdy jest błoto, deszcz, szaruga? No dobra, mi to nie przeszkadza bo wyjdę na rower i luz że wrócę cały ubłocony, jakoś do błota się przyzwyczaiłem przez lata harcerskiej przygody. Jednak przeciętny dzisiejszy gimnazjalista nawet nie pomyśli o wyjściu z domu gdy pada, co dopiero gdy jest błoto, więc dla kogo jest ta przerwa skierowana? Nauczycieli?

Parę wpisów później ZetPe porusza ten sam temat co wyżej, jednak ciekawie podsumowuje cały swój wywód.

Nasze Ministerstwo Edukacji Narodowej na siłę stara się ,,zreformować" szkolnictwo. Polega to głównie na dokonywaniu niepotrzebnych i nieistotnych, ale łatwych do dokonania zmian, po to, by móc mówić, że ,, nie siedzimy z założonymi rękami". Tak, rzeczywiście długość ferii i wakacji bardzo łatwo zmienić, na pewno łatwiej niż podwyższyć pensje nauczycieli, czy zreformować program nauczania. Tyle, że te łatwe zmiany niekoniecznie są najważniejsze. I przede wszystkim, nie zawsze wychodzą na dobre.

Kolejna osoba trafiająca w sedno - po co zmieniać coś co nikomu nie przeszkadza? Po to by odwrócić uwagę od czegoś innego. To tak samo jak w tym starym dowcipie:

Rozmawia Bush i Blair o planowanej jeszcze wówczas wojnie w iraku, sprzeczają się, dochodzi do nich Putin i pyta o czym rozmawiają:
Blair: Wiesz, mamy problem z tym Irakiem
Bush: Tony`emu nie podoba się że chcemy zabić kilka milionów Arabów i dentystę
Putin: Czemu akurat dentystę?
Bush do Blaira: Mówiłem że nikt nie będzie pytał o Arabów!
kwietnia 03
Ile tej szkoły?
icon1 wikiyu | icon4 03 kwietnia 2008| icon32 »

I znów na blog.pl pojawia się debata która jest dla mnie ciekawą, tym razem tematem jest długość wakacji. Co prawda uczniem już nie jestem, ale moja przygoda ze szkołami skończyła się niecały rok temu gdy zdałem maturę. Potem krótka znajomość z Polibudą dzienną i teraz uczę się zaocznie więc temat wakacji i przerw w nauce mnie nie dotyczy już lecz mam swoje przemyślenia na ten temat które chciałbym pokazać innym.

Ostatnio pojawił się pomysł by co kwartał była przerwa 1-2 tygodniowa, w zamian za część wakacji i ferii. Moim zdaniem taki rozkład roku szkolnego nadawałby się tylko w podstawówce. Na tym poziomie nie ma jeszcze wiele nauki, lecz człowiek nie jest do niej przyzwyczajony i dziecku w tym wieku ciężko jest przez pół roku cały czas chodzić do szkoły.

Jednak w Gimnazjach czy Liceach przerwy co kwartał to idiotyzm, pamiętam swoje podejście do powrotu do szkoły po wszelkich dłuższych przerwach, podobnie jak obecnie wielu młodszych znajomych - starają się zawsze ugrać z jakiś dodatkowy dzień czy dwa w mniej czy bardziej legalny sposób. Poza tym NIE WIERZĘ w Liceum w wolny tydzień np wiosną. Nauczyciele dowalą taką ilość zadań, ćwiczeń, książek do przeczytania... że z wolnego tygodnia zrobi się maraton nauki gorszy niż normalny szkolny tydzień.

Wiem o co chodzi pomysłodawcom - o to by nauczyciele więcej pracowali - jak zabierzemy trochę wakacji w które nic nie robią, a w zamian damy kilka krótkich przerw to w te przerwy akurat "przypadkiem" wypadną szkolenia przed maturalne, rady pedagogiczne etc... Jednak moim zdaniem nie można robić tego kosztem zdrowego rozsądku

lutego 10
Zzz
icon1 wikiyu | icon4 10 lutego 2008| icon30 »

Tytuł pochodzi z angielskiego sposobu na zapisanie na papierze dźwięku czyjegoś snu, tak jak u nas pisze się 'chrrr'. No cóż - jest 10 minut po pierwszej w nocy, ja siedzę i mam przed sobą notatki, podręczniki dwa, i jeszcze trochę notatek z Analizy i zastanawiam się coraz bardziej... jak to jest możliwe by normalny człowiek, mógł zrozumieć coś czego ma się nauczyć jeśli doba ma tylko 24godziny, zalicza to we wtorek, a nie udało mu się tego pojąć przez ostatnie ponad 4 tygodnie nauki...

stycznia 29
Gazeta Wyborcza nie lubi prawdy
icon1 wikiyu | icon4 29 stycznia 2008| icon313 »

Jeśli chcesz dowiedzieć się jak wysysa się dane z małego palca to pójdź na praktyki do Gazety Wyborczej. Dziś będzie mowa o pewnym dodatku nazywającym się 'Punkty na studia' dołączonym do GW w Łodzi w dniu dzisiejszym. Idea bez wątpienia szczytna - pokazać maturzystom jak bardzo można olać ten egzamin by i tak znaleźć miejsce na studiach na fajnym kierunku. Jednak dane zawarte w tabeli wołają o pomstę do nieba.

(czytaj dalej...)

stycznia 19
sesja ...
icon1 wikiyu | icon4 19 stycznia 2008| icon31 »

Od tygodnia koniec semestru męczył mnie masą zaliczeń, a od poniedziałku sesja, czym więc się zajmuję cały czas? Może wylistuję:

  • Drobne naprawy roweru
  • i czyszczenie wyżej wymienionego
  • Porządki na biurku i w pokoju
  • Dziś idę na koncert SDMu do Filharmonii
  • Wpadłem do biblioteki Polibudy po coś niezwiązanego z sesją
  • Piszę szablon swojej wizytówki
  • Przeglądam nasza-klasa.pl
  • Pogrywam na gitarze
  • Porządkuję pliki na dysku
  • Nie uczę się... choć powinienem

i jak ja chce to zaliczyć?

« Wcześniejsze wpisy