SPAM - inaczej mówiąc to czego nie chcemy, a musimy dostawać bo ktośtam widzi sens w tego typu durnej reklamie. Poza tym jeśli 0,1% osób przypadkiem kliknie, a 1% tych którzy kliknęli kupi, to z grupy powiedzmy 1mln wysłanych wiadomości mamy 100 sprzedanych usług/produktów. Biorąc pod uwagę że dziś większość osób ma kilka maili to można stwierdzić że może uda się na którymś z nich przebić przez antyspam. Jednak co z prawem?
Czytaj dalej »
Pan Marcin Koperczuk, vel Krzysztof jakiśtam, cóż sądząc po mailu krzysztof27_1990@o2.pl to rocznik 1990 jest prawdopodobny. Podpisywać się imieniem Marcin, korzystając z maila z imieniem Krzysztof to imho dziwactwo :P. Czemu zaś o nim piszę? Proste - wysłał mi bardzo interesujący SPAM w formule piramidki finansowej.
Chodzi o to bym kupił za 60USD Hosting, namówił kolejne osoby, pierwsze dwie spowodują zwrot kosztu początkowego, a każda kolejna to już "czysty zysk", podobno aż do 2300USD. Cóż, nauczony jestem że pieniądze nie rosną na drzewach, bo gdyby rosły to inflacja by szalała niemiłosierna. Przejrzałem więc "o co tu k. chodzi" i cóż, ktoś próbuje sobie zarobić, tylko czemu u licha moim, biednym, kosztem i czemu to niby ktoś z dalekiego zachodu chce zarobić Polskim kosztem? wrr.
Ale najpierw dane hostingu
Czytaj dalej »
15 kwietnia, 2010
Napisane w: dziwne
(0)
Co dzień szesnaście ton i co z tego mam?
- Bierzemy najbliżej leżącą nas książkę
- Otwieramy na 123 stronie
- Przepisujemy 5te zdanie z tej strony
- Propagujemy zabawę dalej.
I taka uwaga - nie masz bloga? Wrzuć w komentarz, nie masz książek? Współczuję ;-)
Mój cytat pochodzi ze śpiewnika który akurat leżał nieopodal.
17 stycznia, 2010
Napisane w: dziwne
(0)
Wyobraź sobie że jesteś Wolnym człowiekiem. Wolnym. Nieskrępowanym niczym poza własnym sumieniem. Nie masz żadnych zobowiązań wobec bliźnich. Czy dalej robiłbyś to co dotychczas? Może wybrałbyś inną drogę? Czemu nie spróbujesz będąc uwięzionym w swym życiu? Czemu nie pojedziesz na drugi koniec globu by odkryć swe powołanie?
Jestem fanem nocnych powrotów do domu. Może nie do końca wtedy gdy temperatura spada do -14 ale gdy jest cieplej to naprawdę lubię nocne powroty, czy to ostatnim autobusem jadącym do zajezdni, czy to już nocnym. Mają one bowiem swój klimat. Zwłaszcza latem, w piątek, o 3 nad ranem...
Wracałem już z różnymi typami i typiarami. Spotkania w nocnych są zawsze ciekawe. I to bynajmniej nie te ze znajomymi. Ot po prostu spotkania z ludźmi.
Czytaj dalej »
Nie chodzi mi tu o epoke tak pieknie ukazywana w tworczosci zespolu Pink Floyd, lecz ... no wlasnie, o czas gdy bylem jeszcze mlodym gnojkiem i robienie pewnych rzeczy nie nastreczalo wielkich trudnosci.
Pomysl moj drogi czytelniku, ile czasu, sprzetu i energii potrzebujesz wydatkowac by sluchajac radia w podrozy zdobyc piosenke ktora przed chwila leciala? Pomyslisz pewnie "niewiele" jednak czy bedzie to ilosc mniejsza niz jeszcze pare lat temu?
Pamietam jak bedac duzo mniejszym jechalem na jakas wycieczke klasowa i pozyczylem od siostry walkmana, fajna rzecz. Gdy ma sie juz serdecznie dosyc sluchania swojej klasy [a od malego bylem typem raczej spokojnego czlowieka] mozna zalozyc sluchawki na uszy i posluchac radia, czy kasety. Fajnie.
Wtracenie - wpis powstal w mojej glowie gdy znalazlem stara kasete kupiona wlasnie na takiej wycieczce - koniec wtracenia
Czytaj dalej »
powstający w wyobraźni ciąg obrazów i myśli odzwierciedlających pragnienia, często nierealne
Marzenie, wizja czegoś często nierealnego, jednak... czy na pewno? Marzenie, często ogólnik, a co gdy jest tak dokładne że znasz nawet najdrobniejsze szczegóły? Że pragniesz tego tak bardzo, że jesteś gotów poświęcić niemal wszystko by do tego doprowadzić?
Są marzenia małe i wielkie, można marzyć o tym by rodzice zgodzili się na pieska, bądź o tym by świat stał się lepszym miejscem.
Czytaj dalej »
Godzina 01:42, wreszcie wygrałem z Morrowindem. Bynajmniej nie chodzi tu o wygranie z jakąś postacią [bo walczę regularnie ze Skrytobójcami z dodatku Tribunal - idealne źródło kasy], lecz o wygranie z Systemem! Oczywiście chodzi nie o byle jaki tam system, ale o mój system. Cóż, niestety okazuje się że Morrowind nie lubi jak ktoś mu każe się gnieździć w defaultowych ustawieniach pamięci. Na szczęście oficjalna strona serii TES wspomina o tym co i jak lecz dla własnej przyszłej spokojnej duszy muszę napomknąć o tym tutaj.
Kiedy masz dużo ramu [jak na standardy TES3] czyli >1,5GB to spokojnie możesz ustawić mu w morrowind.ini
Interior Cell Buffer=128
Exterior Cell Buffer=256
na odpowiednio wyższe wartości. Raz że zmniejsza to czas wczytywania lokacji już odwiedzonych [zwłaszcza przejścia int<->ext], a dwa że gra działa stabilniej. Przynajmniej u mnie, przy 2GB ramu, XPeku SP3 i 512MB Swap`a, a także standardowo odpalonymi w trayu programami i tak nie przekroczyłem 1,5GB zajętej pamięci przy wciąż wolnym swapie. Czyli dobrze jest, a 256+256 nie zmieniło nic względem tego co mam powyżej.
PS czy tylko mi się wydaje czy skrytobójców jest ZA DUŻO w dodatku? Średnio co trzeci nocleg dostaję dwóch lub rzadziej jednego... a potem trzeba biegać coby sprzedać jego zbroję ;-)