Dla niezaznajomionych z systemem na którym trzymam bloga, a tym razem to do takich osób kieruję wpis. Otóż Jogger posiada system "poziomów" wpisów, zależy od nich kto będzie miał dostęp do wpisu.
| Poziom | Dla kogo? |
| 0 | Wpis dla wszystkich, dostępny na głównej www.jogger.pl |
| 1 | Wpis dla wszystkich, dostępny tylko na twoim blogu |
| 2 | Wpis tylko dla zalogowanych użytkowników Jogger.pl |
| >2 | Wpis dostępny tylko dla osób które dostały dostęp do danego poziomu. |
Dzisiejszego ropniaka chciałbym umieścić właśnie na poziomie wyższym niż drugi, ale chcę by Ci którzy mnie do tego doprowadzili mogli to przeczytać. Choć nie wierzę do końca by czytali tego bloga, wszak tworzą kółko wzajemnej adoracji ostatnio.
Przykro jest się dowiedzieć, że spora grupa znajomych, z których ktoś nazywa was przyjacielem, z resztą zaś wypiliście nie jedno piwko w miłej atmosferze, wychodzi sobie na miasto regularnie nic wam o tym nie mówiąc. Szkoda że komuś jednak nie pasuję, a ten ktoś zamiast mi o tym powiedzieć, woli użyć pięty i się odwrócić ciągnąc ze sobą resztę grupy. Mam nadzieję że ostatnie kręgle, tak jak wiele poprzednich spotkań o których raczyliście mi nie powiedzieć się udały.
Ciekawym doświadczeniem jest zostać tak olanym przez osoby dla których kiedyś potrafiłem poświęcić sporo siebie. Ci którzy nazywają mnie swym przyjacielem potrafią się odwrócić na pięcie w kilka chwil. Dobrze że są jeszcze ludzie którzy potrafią napisać że jestem dla nich ważny, mimo że nie znamy się od lat czterech jak z ... wami dziewiątkowcy.