16 listopada, 2009
Napisane w: Praca
(1)
I stało się, w ostatnim czasie przepisałem dwie inżynierki i licencjat z formy papierowej do elektronicznej. Cóż, dawno nie robiłem nic tak bardzo przytępiającego i ogłupiającego. Naprawdę, niby miałem przed sobą blisko 300 stron wiedzy, ale nie mam nawet pojęcia o czym to było. Ot tekst po lewej, klawiatura przed sobą i klepanie. Literka po literce, zdanie po zdaniu, strona po stronie i co najgorsze - wzór, tabelka, rysunek po wzorze, tabelce i rysunku. Tyle dobrego że szybko piszę, to i godzinowo wyszło to przyjemnie.
Co za to mogę powiedzieć? Wolę już usiąść i spędzić przy kompie kilka godzin klepiąc kod jakiegokolwiek skryptu, programu etc... bo przy tym myślę. Coś znajdę, douczę się. No ale cóż, nie zawsze masz to co lubisz.
Piątek wieczór, siedzę przy barze w pewnym Pubie, zamawiam swe ulubione Piwo tworzone w Poznaniu mimo że pisze na nim "Plzneńske" płacę te kilka złociszy i obserwuję świat wokół. Nade mną wiszą motocykle i ich części, na ścianach są ciekawe malunki, a za barem małe machlojki, jak to zwykle w przyjemnych miejscach bywa.
Czytaj dalej »
No to 21-24Lutego - Interbud, targi budownicze w Łodzi znów się odbędą - wspaniale prawda? Jednak jakieś imprezy mogą być w tym miejscu... Ok super, ja znów zarobię parę złotych jako że ktoś musi tam rozwinąć te wykładziny pod stoiska i trakty, a potem zwinąć...
Tylko z tego co widzę to te targi będą DUUŻE:
Jak widać roboty będzie więcej niż na jakichkolwiek targach które obstawialiśmy z kolegami - zawsze były 3 hale - albo 2/3/4 1/2/3, a nie wszystkie 4 i jeszcze ten teren zewnętrznej ekspozycji gdzie pewnie coś nam wymyślą.
PS - fotoblog dorobił się nowego layoutu który niedługo dotrze i tutaj. Także wszelkie 'za/przeciw' mile widziane