Drugi przejazd z chojen na daleki teofilow. Jest wesoło, zszedłem do 1:20, ale niech już wreszcie dostanę tą czy inną robotę to z przyjemnością zacznę dojeżdżać na rowerku. Cóż, w piątek wizyta w PUPie, wczoraj z pracą nie wyszło, dzisiaj dojechałem i załatwiłem wszystko. Teraz jutro znów do PUPu, tym razem potwierdzic ze mnie chcą w tej firmie, potem na badania lekarskie i myślę że koło poniedziałku zacznę swoje codzienne eskapady na trasie chojny-teofilów.
Do tego okazało się że budynek Skórimpexu jest w remoncie, cóż bardzo rzadko bywam na teofilowie więc mogłem nie wiedzieć, Rossmana baza też się rozbudowuje. Wszyscy się budują ;-) ja też chcę ;-). Kolejny etap życia przede mną, a budowanie to pewnie za takich etapów dwieście będzie. Zobaczymy. Póki co jestem dobrej myśli, firma sprawia wrażenie uporządkowanej i rozsądnej.
Z innych rzeczy to niedługo czeka mnie weekendowa praca "na siebie" czyli remont mojego przyszłego mieszkania. Na razie nie ma pośpiechu, ale trochę do zrobienia jest, cóż, kolejne zajęcie bo wszak mam za dużo czasu ;-).
A teraz text of the day - "Masz za dużo czasu skoro chcesz tam dojeżdżać na rowerze" chodziło o teofilów. Rowerem 15km robię parę minut poniżej godziny przy spokojnym tempie, tramwajem mam prawie dwa razy tyle kilometrów i jadę ok godziny, potem przesiadka i autobus na 3 przystanki i dojścia między przystankami. Rowerem dojeżdżam od razu do celu.
16 listopada, 2009
Napisane w: Praca
(1)
I stało się, w ostatnim czasie przepisałem dwie inżynierki i licencjat z formy papierowej do elektronicznej. Cóż, dawno nie robiłem nic tak bardzo przytępiającego i ogłupiającego. Naprawdę, niby miałem przed sobą blisko 300 stron wiedzy, ale nie mam nawet pojęcia o czym to było. Ot tekst po lewej, klawiatura przed sobą i klepanie. Literka po literce, zdanie po zdaniu, strona po stronie i co najgorsze - wzór, tabelka, rysunek po wzorze, tabelce i rysunku. Tyle dobrego że szybko piszę, to i godzinowo wyszło to przyjemnie.
Co za to mogę powiedzieć? Wolę już usiąść i spędzić przy kompie kilka godzin klepiąc kod jakiegokolwiek skryptu, programu etc... bo przy tym myślę. Coś znajdę, douczę się. No ale cóż, nie zawsze masz to co lubisz.
Piątek wieczór, siedzę przy barze w pewnym Pubie, zamawiam swe ulubione Piwo tworzone w Poznaniu mimo że pisze na nim "Plzneńske" płacę te kilka złociszy i obserwuję świat wokół. Nade mną wiszą motocykle i ich części, na ścianach są ciekawe malunki, a za barem małe machlojki, jak to zwykle w przyjemnych miejscach bywa.
Czytaj dalej »
No to 21-24Lutego - Interbud, targi budownicze w Łodzi znów się odbędą - wspaniale prawda? Jednak jakieś imprezy mogą być w tym miejscu... Ok super, ja znów zarobię parę złotych jako że ktoś musi tam rozwinąć te wykładziny pod stoiska i trakty, a potem zwinąć...
Tylko z tego co widzę to te targi będą DUUŻE:
Jak widać roboty będzie więcej niż na jakichkolwiek targach które obstawialiśmy z kolegami - zawsze były 3 hale - albo 2/3/4 1/2/3, a nie wszystkie 4 i jeszcze ten teren zewnętrznej ekspozycji gdzie pewnie coś nam wymyślą.
PS - fotoblog dorobił się nowego layoutu który niedługo dotrze i tutaj. Także wszelkie 'za/przeciw' mile widziane