Wikajusowa jazda

07 grudnia, 2009

konwencja fotografii roweru

Napisane w: Rower, zdjęcia (0)

Juz tylko 30 kilometrow, zbliza sie ostatni, morderczy podjazd. W nogach czuje bol. Okropny bol, zmeczenie, kwas mleczanowy, stare rany z poprzednich wyscigow. To glupie obtarcie z poczatku etapu jak kolega przejechal ciut za blisko i zahaczyl mi lydke. Do tego jeszcze ten pieprzony upal. A tu w nogach 140 kilometrow z czego ani kawalka plasko. Albo upiornie goraco i pod gore jak u syzyfa. Albo szybki banalny zjazd z predkosciami przekraczajacymi to co dopuszczalne przepisami dla aut o ponad polowe. I czlowiek marznie bo peleton sie rozciagnal i aut technicznych nikt nie widzial od polowy podjazdu. To wszystko sie nawarstwia. A jeszcze ten podjazd. Wymyslil go jakis sadysta. No tak... telewizja i sponsorzy wymagaja. Ale nie moge odpuscic. Nie TU nie przy tych wszystkich kibicach. Jak moglbym zsiasc z roweru i powiedziec ze mam dosyc? Jak spojrzec im w oczy? Tym ktorzy wierza ze jednak nie bierzemy, ze za wszelka cene chcemy byc fair? Jak spojrzec w oczy komus kto przejechal czesto przez pol kontynentu by zobaczyc ten wyscig. Ten etap...

Inne miejsce, podobny czas, inni ludzie

Czytaj dalej »

0

24 września, 2009

złapałem gumę i co dalej?

Napisane w: Rower, trening (1) Otagowane: , , , , ,

Wczoraj rano ruszyłem sobie w stronę Zalewu Sulejowskiego z Łodzi, cóż, normalna trasa którą pokonywałem wielokrotnie, troszkę się zagapiłem i nie skręciłem na Czarnocin, lecz pojechałem prosto na Kurowice - stwierdziłem więc że nie ma problemu, skoczę przez Rokiciny i Tomaszów. Jak pomyślałem tak kręciłem dalej. W Kurowicach jest rondo... właściwie rondko... rondeczko na którym tiry się nie mieszczą, a rowerzyści zmagają się z toną syfu i żelastwa leżącego na asfalcie. Tym razem syf wygrał.

Ruszyłem z rondka na stojąco by żwawiej przyśpieszyć, trochę zjazdu więc dokręcam i nic jeszcze nie czuję, ale potem są zakręty na których zrozumiałem że coś jest nie tak. Szybka kontrola przodu - ok, tył - no tak... powietrze schodzi. Zjechałem z drogi, wziąłem rower i usiadłem na kawałku łąki za rowem, dalej kilka krów się pasło, ja cóż miałem lepszego do roboty niż zmienić dętkę? Nic, więc się za to zabrałem.

Czytaj dalej »

2

Dziękuję wam za budowę w Łodzi ścieżek rowerowych. Naprawdę, bez nich wszak jeździłem zbyt szybko po mieście, nie mogły mnie wyprzedzać autobusy, ani tramwaje - bo utrzymywałem ich tempo, mieściłem się w "zielonej fali" i mogłem jeździć najkrótszą możliwą drogą. Czasem też pokląłem na kierowców nie dających mi przebić się na pas do skrętu w lewo, ale ogólnie było fajnie.

Czytaj dalej »

7

31 sierpnia, 2009

tylna przerzutka - FAIL

Napisane w: Rower, Techblog, technika (1) Otagowane: , , , ,

Jedziesz sobie przez las, omijasz wystającą po prawej gałąź, ok łydka minęła ją, odbijasz gwałtownie w prawo bo po lewej są kamienie i ... no żesz jasna cholera zawadziłeś przerzutką o gałąź. Przera ląduje w szprychach...

Coś puścić musiało, w przerce jedna z trzech osi obrotu, mógł to być też hak, albo jego mocowanie, albo w najgorszym wypadku szprychy... Cóż, do domu daleko, więc jakoś sobie poradzić trzeba.

Czytaj dalej »

0

Tym razem wpis będzie niczym innym jak odpowiedzią na post I want to ride my bicycle, opowiadający o bezmyślności cyklistów. No więc? Do dzieła!

Czytaj dalej »

6

23 lipca, 2009

le Tour...

Napisane w: dziwne, film, Rower, Sport (0)

Dziś trochę o tym co we Francji. Cóż, dzisiaj okaże się czy ten wielki Mount Ventoux będzie miał jakiekolwiek znaczenie w końcowej rozgrywce. Czekając jednak aż zacznie się transmisja w Eurosporcie, oraz czując że jest za gorąco by samemu pokręcić postanowiłem przypomnieć kilka rzeczy. Dokładniej w formie filmowej.

Czytaj dalej »

0

21 lipca, 2009

Kierowco proszę...

Napisane w: Łódź, Rower (0)

Wiem że cykliści nie są wzorem cnót i przestrzegania przepisów ustawy o ruchu drogowym, ale zwróćcie moi drodzy kierowcy czasem uwagę na to że ten kretyn na rowerze nie ma wokół siebie półtorej tony stali która ochroni go przed Waszą pochopną decyzją o wyprzedzaniu. Zastanów się, co zajmie Ci więcej czasu, zwolnienie i wyprzedzenie go jak będzie czysto, czy też użeranie się potem przez pół roku z prokuraturą?

Czytaj dalej »

25

20 lipca, 2009

Sram XX?

Napisane w: Rower, technika (1)

Chciałem napisać wpis o grupach osprzętu, wszedłem na stronę sram`a żeby doczytać o nowym produkcie, tj grupie XX i ... w sumie zamiast porównać i opisać inne, skupiłem się na niej. Szkoda że jak każda nowa najwyższa grupa będzie kosztować więcej niż złoto, no ale cóż - takie prawa rynku.

Czytaj dalej »

0

19 lipca, 2009

jak jeżdżę?

Napisane w: Rower (0)

W ostatnim czasie piszę sporo o rowerach, o technice, częściach... czas napisać coś o samej jeździe. Tyle że nie od sportowego, a codziennego punktu widzenia. Bo jak ktoś chce jeździć w dużej i szybkiej grupie to znajdzie tam nauczycieli którzy chętnie wyjaśnią mu jak się w takiej grupie jeździ, o wachlarzu, zmianach i wietrze. Ale czasem warto poczytać co o samym stylu jazdy na codzień może powiedzieć ktoś inny. Może sam się czegoś nowego dowiem z komentarzy?

Czytaj dalej »

4
  • Blip
  • nie ma to jak pamiec

    spokojnie, nie bedzie ani o komputerach, ani o sylwestrze.

    Wychodzę na spacer z celem jednym - pofotografować otaczającą zimową scenerię. Żeby nic mi nie przeszkadzalo zostawilem w domu mp3ke, do tego poszedlem sam i co? Widze pierwszy ladny widoczek ktory chce uwiecznic, zaczynam przegladac kieszenie i ... no tak - aparat zostal w domu, jakies pol godziny spacerkiem...

  • ku pamieci
    "Jestem oazą spokoju. Pierdolonym, kurwa, zajebiście wyluzowanym kwiatem na tafli jeziora. Prawdę mówiąc jestem wyluzowany jak wagon pełen pierdolonych, medytujących tybetańskich mnichów."

puste

Tu coś niedługo będzie

Podobne Wpisy