Wikajusowa jazda

15 lutego, 2010

Vancouver ... porażka IT

Napisane w: komputery, Ogólne, Sport (0)

Przykro mi to mówić, ale organizatorzy jednej z większych imprez sportowych na świecie, oraz największej imprezy spośród grupy "sporty zimowe" sami sobie strzelają w kolano.

Mamy XXI wiek, wiek internetu. Gdy odbywają się zawody w biegach narciarskich daleko na wschodzie w Khanty Mansijsku i chcę się dowiedzieć która jest np Agnieszka Cyl na 7 kilometrze i 300metrze w rywalizacji na 10km to ... wchodzę na stronę FISu i to sprawdzam... NA ŻYWO, zaraz po tym jak zawodniczka przebiegnie przez ten punkt pomiarowy.

Gdy Krystyna Pałka wybiega ze strzelnicy w Rybińsku albo gdziekolwiek indziej to NA ŻYWO na stronie IBU mamy informację o czasie biegu, o ilości pudeł, o sile wiatru na strzelnicy, nawet temperaturze śniegu.

Gdy Pochwała skacze i biega w zawodach kombinacji norweskiej... tak też wyniki są na żywo na stronie FISu...

Gdy zaś mamy zawody OLIMPIJSKIE czyli z definicji WAŻNE... wyniki na żywo nie działają na stronie igrzysk, a oczywiście nikt inny prowadzić swojego "live timing" nie może, a szkoda bo systemy IBU i FISu są naprawdę niezłe. Ja rozumiem że Kanadyjczycy żyją Curlingiem i Hokejem czyli dyscyplinami w których pan Staszek piszący na klawiaturze czystym tekstem relację na żywo się spokojnie wyrabia, ale u licha są dyscypliny gdzie potrzeba solidnego systemu live timing, tak jest w biegach narciarskich, skokach, kombinacji norweskiej, biatlonie, narciarstwie alpejskim, bobslejach... czyli w większości dyscyplin zimowych.

Jak dla mnie to kolejny fail Vancouver, no ale cóż, skoro Kanadyjczycy zapomnieli o tym że w Vancouver w lutym nigdy nie ma śniegu to jak mogli myśleć o systemach informatycznych?

0

23 lipca, 2009

le Tour...

Napisane w: dziwne, film, Rower, Sport (0)

Dziś trochę o tym co we Francji. Cóż, dzisiaj okaże się czy ten wielki Mount Ventoux będzie miał jakiekolwiek znaczenie w końcowej rozgrywce. Czekając jednak aż zacznie się transmisja w Eurosporcie, oraz czując że jest za gorąco by samemu pokręcić postanowiłem przypomnieć kilka rzeczy. Dokładniej w formie filmowej.

Czytaj dalej »

0

28 czerwca, 2009

Polska piłko...

Napisane w: Sport (0)

Dokąd zmierza polska piłka nie wiem, ale wiem że jest coraz to weselej w niej. Tak sobie śledzę to co dzieje się z Widzewem i ŁKSem i mam naprawdę sporą nadzieję że przyjdzie powódź i zmyje PZPN z powierzchni ziemii, przy okazji pociągnie za sobą Ekstraklasę S.A. i będzie cicho i spokojnie.

W sobotę PZPN odrzucił abolicję, czyli zakończenie karania klubów za korupcję. W tę że samą sobotę Pan Sylwester Cacek powiedział kilka ciekawych rzeczy jako prezes Widzewa Łódź:

Wydaje mi się, że problemy Widzewa wynikają z ambicji. Dwóch prawników wypromowało się na plecach klubu. Teraz próbuje tego trzeci, ale gwarantuję, że to mu się nie uda - powiedział Cacek o szefie Związkowego Trybunału Piłkarskiego, Krzysztofie Malinowskim.

Czytaj dalej »

0

25 czerwca, 2009

MP w kolarstwie szosowym?

Napisane w: Rower, Sport (1)

Raczej mistrzostwa "tych co jeżdżą w Polsce", a nie Polaków w ogóle.

Zacznijmy od początku: nigdzie w sieci nie da się znaleźć listy startowej dzisiejszego wyścigu elity. Jak dla mnie kpina, ani strona PZKOL`u, ani co za tym idzie żaden serwis internetowy, za witryną Procycling.org mogę podać że całe CCC Polsat wystartuje w MP, parę innych ekip pewnie też wystawi możliwie najmocniejszy skład ... a media "popularne" pokroju ulubionej ostatnio przeze mnie wyborczej, potrafią napisać że faworytem jest zeszłoroczny zwycięzca, obecnie jeżdżący w grupie Lampre Marcin Sapa. Widać dzięki temu jak bardzo nie znają się na kolarstwie szosowym. Jest to sport drużynowy, w którym wyścigu nie da się wygrać samemu, a Sapa, który w zeszłym roku miał za sobą cały zespół w tym roku wystartuje sam. Bez wsparcia kolegów i będzie dobrze jeśli ukończy ten wyścig bo będzie musiał cały czas pracować na siebie, nikt mu nie podwiezie bidonu z samochodu technicznego, czy nie poda peleryny gdyby padał deszcz.

Drugim ciekawym aspektem MP jest to jak bardzo są rozpropagowane w mediach, w internecie znaleźć jakiekolwiek informacje na temat MP jest po prostu ciężko poza specjalistycznymi serwisami kolarskimi. Onet, Interia, WP, Rzeczpospolita... albo nie piszą nic o drugiej najważniejszej imprezie kolarskiej w kraju po Tour de Pologne, a pierwszej najważniejszej dla polskich kolarzy, albo podają tylko wyniki etapów nawet nie siląc się na informację jak przebiegała rywalizacja.

Cóż, o tym że kolarstwo w polsce to sport niszowy, o którym media przypominają sobie gdy Maja Włoszczowska zdobywa medale olimpijskie, albo Sylwester Szmyd wygrywa etap na Mount Ventoux, a zapominają dzień później, wiedziałem. Myślałem jednak że nie pisanie ani słowem o Mistrzostwach Polski jest nie możliwe jeśli nie tak dawno we wszystkich mediach było głośno o Mistrzostwach na torze w Pruszkowie, a co rok media wprost się rozpływają na temat Tour de Pologne.

Najbardziej jednak smuci mnie to że osobach takich jak Maja Włoszczowska media przypominają sobie przy okazji igrzysk olimpijskich gdzie rzucają się na nią jak głodne psy z nadziejami medalowymi, a gdy jeździ w Pucharze Świata, Mistrzostwach Świata czy innych imprezach to milczą i nie zająkną się ani słowem na temat jej sukcesów.

0

10 czerwca, 2009

Kocham swoje miasto

Napisane w: Sport (0)

Tak po prostu... Nawet nie tyle dlatego że tu się urodziłem i wychowałem, nie przez przyzwyczajenie... ale dlatego że jest w nim wesoło.

Kiedyś były dzieci z beczek i pavuloniarze, przez które to dwie ciekawe "akcje" było głośno o Łodzi w kraju. Cały czas w mieście mamy do tego masę rasistowskich napisów na murach, niedawno pojawiło się "gdzie masz chuju czapkę" w wykonaniu szczęśliwie nam panującego kRopiwnickiego [bo to taka iKropa ;-)], a teraz?

A teraz sobie czytam to co dzieje się w sieci przy okazji tego że ŁKS karnie zdegradowano do I ligi za brak licencji, a Widzew karnie utrzymano w I lidze pomimo awansu.

ŁKS może mieć problemy by to przetrwać, jego budżet to głównie były pieniądze z Canal Plus, no cóż, ŁKSa walczy o swoje - i dobrze.

Obok mamy sprawę Widzewa, rok temu karnie zdegradowany do I ligi + na boisku spadł o ligę czyli powinien grać w drugiej, ale decyzja o degradacji została odrzucona przez trybunał arbitrażowy PKOl ... kiedy o tym świat sobie przypomniał że jeszcze została skierowana sprawa o odwołanie odrzucenia? oczywiście wtedy kiedy klub na boisku wywalczył powrót do ekstraklasy. Ciekawie.

A już za parę dni ma wejść w życie abolicja... czyli jeśli "Znany wieloletni zawodnik klubu z Poznania Piotr R." czy inne ciekawe perełki pojawią się na pierwszych stronach gazet... to obecnie czołowe kluby ekstraklasy dostaną... karę finansową i będą sobie dalej grały w tej samej lidze... Mam wrażenie że by połączyć jedną karę, z drugą tak by było to uczciwe to powinno się przejść do poziomu kar finansowych ze stanów zjednoczonych gdzie za to że kawa była gorąca i ktoś się nią polał można zapłacić kilkadziesiąt milionów. Chociaż nie... bo jeszcze okazałoby się że Legia, albo Wisła, albo Lech były w coś zamieszane... a przecież póki co były święte, nawet mimo np Piotra R. legendy Lecha...

Pozdrawiam i liczę na to że jednak debry Łodzi będą w Ekstraklasie, w ostateczności w 1 Lidze... albo że ich nie będzie... lecz niech oba kluby to przetrwają.

PS Pamiętajcie Łodzianie - Mistrzostwo Kraju można utracić, lecz lepiej przekazywać je sąsiadowi, bo to nie jest "jakiś tam wróg, to jest mój wróg"

0

21 maja, 2009

pojebało mnie...

Napisane w: Ogólne, Sport, trening (1)

Że tak bezczelnie skopiuję początek tytułu notki z najpopularniejszych, co prawda nie chodzi o C, ale o chodzenie właśnie.

Od dłuuugiego czasu ledwo chodzę, ot ból w kolanie się nasila, oczywiście dalej chodzę co środę na WueF na siatkówkę czyli jeden z bardziej kontuzjogennych sportów, oczywiście nadal [poza aktualną przerwą spowodowaną problemami z kołem] jeżdżę na rowerze, nadal z przyjaciółmi co czwartek gram w siatkę i zaraz idę na "bieg o puchar JM Rektora PŁ"... nie ma to jak dbać o zdrowie.

0

23 kwietnia, 2009

Asfalt...

Napisane w: Sport (0)

Miałem okazję być na ostatniej edycji Harpagana, ot taki mały rajdzik na orientację - 16Punktów Kontrolnych, mapa, dystans conajmniej 100km i 24 godziny na wszystko. Było fajnie.

Bilans jest prosty - 8 punktów, 50km i solidnie zmiażdżone stopy, w sumie to pięty po odcinku z PK5 na PK6 po asfalcie. No ale od początku.

Po pięciu godzinach w samochodzie, w końcu dojechaliśmy do Bytoni, tam przebranie się, zjedzenie czegoś, spotkanie paru znajomych i na start. Dostaliśmy mapki i kumpel z którym przyjechałem chce się brać za nawigację, jako jednostka bardziej rozgarnięta z naszej dwójki w tematach cwaniakowato-taktycznych odwodzę go od tego i ruszamy ... można by rzec że człapiemy sobie w olbrzymiej grupie ludzi raz po raz mijając kolejne osoby w szerszych miejscach. Od wycieczki odłączamy się o skrzyżowanie za wcześnie i trafiamy na PK1 od dupy strony.

Czytaj dalej »

1

01 kwietnia, 2009

ech

Napisane w: Ogólne, Sport (1)

Przypomniał mi się taki dowcip z brodą dłuższą niż noc listopadowa, o tym jak jedno dziecko dostawało super prezenty, drugie zaś za przeproszeniem kupę i było mimo to radosne, a wszystko kończyło się pointą "ale to ty masz raka"

Idealnie pasuje do dzisiejszego meczu... 10:0 z listonoszami, ale to i tak Słowacy będą na pierwszym miejscu.

0

18 lutego, 2009

"Kultura" Łódzkiego kibica

Napisane w: Ogólne, Sport (0)

Wpis o Widzewie, Legii, Lechu, Udinese, podejściu kibiców do tychże, a także o kibicach samych w sobie, ich dumie i ... strachu?

Do 3 razy sztuka - Smudo
Urodziłem się w Łodzi nie w Nowym Jorku
Moje miasto to syf
Cool Kids of Death

Te słowa idealnie odzwierciedlają to co uważam o tym mieście. Mam już w dupie napisy na murach mówiące o tym że każdy Łodzianin to wyznawca Judaizmu. Dzisiejsze wydarzenia to przyćmiły w 100%.

Czytaj dalej »

0
  • Blip
  • nie ma to jak pamiec

    spokojnie, nie bedzie ani o komputerach, ani o sylwestrze.

    Wychodzę na spacer z celem jednym - pofotografować otaczającą zimową scenerię. Żeby nic mi nie przeszkadzalo zostawilem w domu mp3ke, do tego poszedlem sam i co? Widze pierwszy ladny widoczek ktory chce uwiecznic, zaczynam przegladac kieszenie i ... no tak - aparat zostal w domu, jakies pol godziny spacerkiem...

  • ku pamieci
    "Jestem oazą spokoju. Pierdolonym, kurwa, zajebiście wyluzowanym kwiatem na tafli jeziora. Prawdę mówiąc jestem wyluzowany jak wagon pełen pierdolonych, medytujących tybetańskich mnichów."

puste

Tu coś niedługo będzie

Podobne Wpisy