czerwca 04
Maj, trening i ... gleba
icon1 wikiyu | icon4 04 czerwca 2008| icon34 »

Poraz kolejny poruszony tekstem Grześka o treningu odpowiadam, normalnie robiłem to w komentarzach, ale tym razem chyba mam wystarczająco materiału i chęci by skrobnąć notkę i strackbackować ją.

Maj, piękny miesiąc, jednak tym razem moje cele były inne niż wcześniej - pierwsze trzy miesiące "budowałem" czyli sobie powolutku biegałem, powolutku jeździłem. Słowo ilość było moim przewodnikiem. Wiadomo dużo wybiegania i wyjeżdżenia w tlenowej jako baza pod późniejszy trening. Wtedy miałem jeszcze sporo czasu także wciąż czuję że dobrze przepracowałem tamten okres. Potem był kwiecień, tu już praktycznie tylko rower, w tygodniu krótko i mocno, a weekendami długie wypady w grupie - szybko i solidnie. W nogach czułem siłę. Jednak Maj był miesiącem innym.

W tygodniu praktycznie nie mam czasu jeździć, praca jest tu głównym czynnikiem przeszkadzającym. Weekendy zaś rzadko kiedy były rowerowe. 1,2 Maj to wypad w Jurę i dużo kilometrów pokonanych z buta. Potem 3 Maja setka na rowerze jako taki element "dobicia" organizmu, a 4 maja to jeszcze trochę kilometrów na rowerze. Cudowny weekend. kolejny weekend to niestety szkoła, ale niedługo musiałem czekać by znów ruszyć na szlak, tym razem dzięki harcerzom z zaprzyjaźnionego Hufca ZHP Łódź-Widzew zrobiłem sobie z ciężkim plecakiem 45 kilometrów z buta w dwa upalne dni. Tak "rajd piastowski" to była genialna zabawa którą będę wspominał jeszcze przez długi czas. Kolejny weekend zaś to 4 dni tyrki podczas łażenia od świtu do nocy bezplecakowo po mieście tysiąca wzniesień czyli Pradze.

Cóż, podczas każdego z tych wypadów czułem się silny od strony wytrzymałości - czyli pierwszy kwartał przepracowałem dobrze. Mogłem iść sobie spokojnie z dużym plecakiem cały dzień nieczując specjalnego zmęczenia. Za to wiem nad czym muszę popracować - siła mój główny przeciwnik na czerwiec. W górach każde podejście mnie kładło na łopatki po prostu mimo braku obciążenia.

Teraz jednak muszę chyba zmienić nieco zamysły treningowe na początek czerwca - dziś wyłożyłem pięknego orła jak koło wpadło mi w szynę tramwajową. Cóż, kolana i łokcie pozdzierane, bok obity, kask w stanie wskazującym. Niestety trzeba się wstrzymać trochę z walką o cenne centymetry obwodu uda ;-) i zająć się zdrowiem.

marca 28
Korona Kolporter - WYPIERDALAĆ!
icon1 wikiyu | icon4 28 marca 2008| icon30 »
Kielecki klub poda do sądu Zbigniewa Bońka, który w niedzielę wymienił Kolportera Koronę wśród klubów "umoczonych" w korupcję.
Gazeta Wyborcza
- Nie boję się procesu, bo z panem Klickim na pewno się dogadam. Nigdy nie mówiłem, że jest on [Klicki, właściciel Korony Kielce] zamieszany w korupcję. Ale bardzo prawdopodobne, że wkrótce może znaleźć się w takiej samej sytuacji jak ja przed 1 grudnia. Wtedy też byłem przekonamy, że Widzew nie ma nic wspólnego z ustawianiem meczów - mówi "Gazecie" Zbigniew Boniek.
Zbigniew Boniek

Tak było 11 Lutego 2008. A dziś mamy 28 Marca tego samego roku i ...

CBA zatrzymało Dariusza Wdowczyka - wieloletniego reprezentanta Polski, znanego trenera (dwukrotnego mistrza Polski) a obecnie szkoleniowca piłkarzy drugoligowej Polonii Warszawa. Do zatrzymania doszło o siódmej rano w warszawskim mieszkaniu Wdowczyka. Ma ono związek z aferą korupcyjną w Koronie Kielce. To zupełnie inne śledztwo niż to prowadzone w sprawie domniemanego szefa piłkarskiej mafii - Ryszarda F. "Fryziera".
Gazeta Wyborcza

No i przepraszam? Kto tu z kogo robi wielbłąda? Kto tu kogo powinien przepraszać? Boniek Koronę czy... Korona Bońka za mówienie że ten kłamał?

No ale mamy jeszcze jeden wątek afery - kto w CBA chciał awansu Lechii Gdańsk do pierwszej ligi? W końcu zamknięcie trenera na kilka dni przed meczem drugiej Lechii z trzecią Polonią to jakaś kpina. W ten sposób nie karze się Kolportera który kupował mecze tylko zupełnie inny klub który mógł nie mieć nic wspólnego z korupcją, a przynajmniej korupcją Wdowczyka.

marca 21

Popatrzcie, MKOl zapowiada że za wszelkie demonstracje polityczne na arenach olimpijskich będzie zabierał medale i wykopywał z igrzysk takiego delikwenta. Na łamach portali i gazet ludzie zastanawiają się jak można pokazać że się solidaryzuje z Tybetem, a nie wypaść z obiegu. Nie chcemy przecież powtórki z historii - Los Angeles i Moskwy. Wtedy krzywda stała się tylko zawodnikom. Teraz jednak sytuacja jest nieco inna - krzywda dzieje się zwykłym ludziom, a igrzyska niesione do Chin były pod hasłami demokratyzacji, wprowadzania praw człowieka i inną czczą gadaniną w którą nie chciał uwierzyć te pare lat temu nikt.

(czytaj dalej...)

marca 12
Jakby tego było mało
icon1 wikiyu | icon4 12 marca 2008| icon30 »

Paryż - Nicea trwa w najlepsze, dziś całkiem ciekawy etap z jedną premią górską trzeciej, dwiema premiami drugiej i jedną premią pierwszej kategorii. Liderzy wciąż są na czele, różnice czasu w czołówce niewielkie i dzisiejszy etap może być pierwszym z poważnymi przetasowaniami. Pozostaje tylko życzyć pięknej pogody na południu Francji.

Czas jednak na ich odwiecznych sportowych rywali - Włochów, a skoro w marcu jest wyścig Francuski to Włosi też musieli tu mieć swój - Tirreno-Adriatico. Siedem dni ścigania, dużo znanych nazwisk [włącznie z zeszłorocznym zwycięzcą Andreasem Klodenem i zapowiada się naprawdę ciekawy wyścig.

Widziałem że na PC już powiedzieli niemal wszystko co można, więc nie będę może dublował. Zastanawia mnie tylko - co robią tam sprinterzy, na starcie mamy Boonena, Zabela, Petacchiego, McEwena... W końcu tylko ostatni etap jest jakby pod nich skrojony. A tak to codziennie etap tuż przed metą ma jakiś mocno selektywny odcinek.

marca 10
Paris Nice - Etap 1
icon1 wikiyu | icon4 10 marca 2008| icon30 »

Cóż, miał być ciekawy etap który w środku miał mieć dwa podjazdy, jeden 3 kategorii a tu... organizatorzy z powodu mocnych opadów deszczu, wiatru, i niskiej temperatury przerzucili kolumnę o >90 kilometrów i puścili zawodników z mieścinki w której miał mieścić się bufet na trasie. Czyli zawodnicy zaliczyli jeden krótki podjazd niepoprzedzony wcześniejszymi kilometrami, co przełożyło się na dość prosty etap.

(czytaj dalej...)

« Wcześniejsze wpisy